Czy kultura, czyli tworzenie filmów, teatru, muzyki, powinna być utrzymywana przez państwo, czy poddana prawom rynkowym? - to jedno z kluczowych pytań trwającego od wczoraj w Krakowie Kongresu Kultury. Artyści prawom ekonomicznym poddać się nie zamierzają i zarzucają politykom brak realizmu.
Przejście do artykułu.
E-kongres
(
zaloguj się
|
zarejestruj
)


Polski
















