O Szczecinie mówi się dobrze w zasadzie tylko w kontekście sukcesów naszych artystów - Ingi Iwasiów, Beaty Zygarlickiej, Anny Augustynowicz... Może jedyny kapitał, jaki pozostał jeszcze naszemu miastu, to kapitał kulturowy? Lekkomyślnością byłoby go zmarnować - przy okazji Kongresu Kultury Polskiej w Krakowie pisze Alan Sasinowski w Kurierze Szczecińskim.
Czytaj całość.
E-kongres
(
zaloguj się
|
zarejestruj
)


Polski
















