"Złodziej", "bolszewickie pomysły" - takie inwektywy usłyszał podobno pod swoim adresem Jarosław Lipszyc, propagator wolnych licencji i swobodnego dostępu do tzw. dóbr kultury, prezes Fundacji Nowoczesna Polska. Te sympatyczne określenia nie padły pod jego adresem w jakiejś spelunie. Ani podczas meczu piłkarskiego. Ani w ciemnym parku.
Czytaj więcej.
E-kongres
(
zaloguj się
|
zarejestruj
)


Polski
















