Powrót do wszystkich pytań

24.09.2009, 13:15

jak wyważyć racje pomiędzy skrajnościami: kultura masowa jest średnia, a więc bylejaka (Zanussi), ergo nie zasługuje na dotacje vs brak naporu chętnych widzów/słuchaczy świadczyć ma o wysokim "natchnionym bądź awangardowym, elitarnym stylu dzieła, co ma być podstawą do jego finansowego wsparcia. Czy sama tylko edukacja (młodzieży/ogółu?) do odbioru dzieł kultury wysokiej spowoduje, że będą one upragnione także dla licznej publiczności i osiągną komercyjny sukces? czy to nie będzie sztuczna inkubacja snobizmu?

Kategoria: Sesja 4

« Luty 2012 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29
Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo