Twój nick
Twój email
Dotyczy
Treść pytania

06.12.2009, 13:15

gdzie moge zapoznac sie z kluturą ludowa warmii i mazur

Kategoria: Zapytaj Ministra

28.10.2009, 23:33

Witam! mam prosbe, czy moglabym otrzymac jakiekolwiek zdjecia/e Zbigniewa Kwiecińskiego? Pilnie jest mi potrzebne.

Kategoria: Zapytaj Ministra

26.10.2009, 12:56

Gdzie znajdę raport dotyczący muzyki

Kategoria: Zapytaj Ministra

20.10.2009, 09:48

Niekoniecznie zapytam, choć być może na koniec mojego wywodu jakieś pytanie się pojawi. Zaczne od refleksji ogólnej dotyczacej kongresu. Czekałem dośc długo, zanim zdecydowałem się coś w tej ramce napisać, bo myślałem, że minie trochę czasu i zrodzi się we mnie jakaś głębsza refleksja na temat kongresu. Póki co takiej refleksji nie ma. Byłem szarym uczestnikiem obrad kongresu, jak większość ludzi zasiadających na sali plenarnej. Jedno, co nasuwa mi się po tych kilku dniach to konstatacja, że jeśli władza chciała pogadać sobie z luminarzami kultury, to można ich było zaprosić na salony ministerialne albo do Radziejowic i obgadać sprawy bez całego tego anturażu, bez tła ludzkiej masy z rozmaitych okolic Polski. Uczestniczyłem w różnych panelach podczas trwania konresu i uważam, że panele były fatalnie przygotowane. Niespełna póltoragodzinne spotkania wypełnione były mniej lub bardziej elokwentnymi popisami panelistów, bez jakiejkolwiek możliwości dyskusji z salą. Jedynym panelem, w którym uczestniczyłem i podczas którego zaistniała szansa wymiany pogladów było spotkanie poświęcone edukacji kulturalnej. Słyszałem w kuluarach o jeszcze jednym spotkanu, gdzie było to mozliwe - podczas panelu dotyczącego mediów. Uważam, że kongres był wyjątkową okazją do wymiany poglądów luminarzy kultury i twórców i animatorów z tzw. zwykłej Polski, ale tę szansę zmarnowano. Co więcej, uważam, że wypowiedzi niektórych panelistów były mierne, bardziej kompetentne komentarze do spraw kultury polskiej mozna było usłyszeć od zwykłych uczestników w holu podczas przerw kawowych. Skoro do kongresu przygotowywano się rok z okładem, oczekiwałem czegoś więcej. W lipcu uczestniczyłem w spotkaniu warsztatowym poświęconym przemysłom kultury, które odbyło się w Łodzi. Konferencja ta zgromadziła kilkaset osób i czuło się tam autentyczne zainteresowanie sprawami kultury jako części życia społecznego, jego treści. W tym kontekście Kongres Kultury Polskiej był wydarzeniem fasadowym, bardzo dobrze przygotowanym logistycznie przez NCK, ale fasadowym i mocno zaimprowizowanym.

Kategoria: Zapytaj Ministra

13.10.2009, 11:15

Upłynęło prawie 3 tygodnie od kongresu. W trakcie trwania padla obietnica, dotycząca umieszczenia na tej stronie materiałów z sesji plenarnych i paneli. Przykro jest dzisiaj stwierdzić, że obietnica była gołosłowna. Warto umieszczać materiały sukcesywnie i zaspokoić nasze oczekiwania. Mam nadzięję, że one się wreście pojawią i nie będą ocenzurowane.

Kategoria: Zapytaj Ministra

08.10.2009, 08:16

Dlaczego na kongresie nie byli obecni przedstawiciele miniserstwa edukacji? rzeczywiście "my sobie...a wy sobie" i tak możemy jeszcze długo ten chocholi taniec tańczyć...debatowac nad upadkiem czytelnictwa wśród młodziezy wtórnym analfabetyzmem, brakiem zainteresowania ... szkoda gadać

Kategoria: Zapytaj Ministra

05.10.2009, 16:29

Wnioski pokongresowe Adresat: Sz. P. Bogdan Zdrojewski Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Powołując się na deklarację Pana Ministra złożoną w wystąpieniu końcowym VI Kongresu Kultury Polskiej 2009 w Krakowie składam na Pana ręce wniosek zmiany Art.13 ust. 7, wprowadzonego Ustawą z dnia 27 lipca 2001 roku, na następujący zapis: „Biblioteki publiczne mogą być łączone z innymi instytucjami oraz bibliotekami (…) w miejscowościach – gminach liczących do 20-30 tysięcy mieszkańców. Decyzja o łączeniu lub rozdzieleniu instytucji działających w społecznościach o podanej wielkości pozostaje w gestii Organizatora – Rady Gminy. W pozostałych przypadkach zakaz łączenia zostaje podtrzymany”. Opierając się na wieloletnim doświadczeniu w kierowaniu instytucją kultury w gminie Wręczyca Wielka (ponad 17 tysięcy mieszkańców) oraz refleksjach podzielanych przez szerokie grono kolegów prowadzących działalność w podobnego typu placówkach i instytucjach wnoszę o zmianę w/w zapisu ustawy. Znowelizowany ustawą z roku 2001 Art. 13. ust.7 zakaz łączenia instytucji kultury z bibliotekami jest niesłusznie interpretowany przez środowisko bibliotekarskie jako nakaz rozdziału. Wnoszę o zmianę zapisu, aby ta daleko posunięta interpretacja stanu obecnego nie zaszkodziła doskonale współdziałającym ze sobą bibliotekom publicznym oraz domom i ośrodkom kultury, które znowelizowana ustawa „zastała” w jednej, wspólnej strukturze organizacyjnej. Proponuję, aby czynnikiem decydującym o połączeniu lub rozdziale tych instytucji w społecznościach o wielkości określonej w niniejszym wniosku był ustawowo zdefiniowany organizator tzn. rada gminy. Jako reprezentant lokalnej społeczności powinien mieć możliwość samodzielnego decydowania o zasadności wydzielenia biblioteki z dotychczasowej struktury organizacyjnej. Jest to zasadne nie tylko ze względu na różnice jakie dzielą duże i małe społeczności, ale także ze względu na różnice istniejące w obrębie lokalnych struktur, gdzie na pewno może zaistnieć racjonalny powód wspólnego istnienia instytucji kultury w zgodzie z ustawą o bibliotekach z dnia 27 czerwca 1997 roku. Organizator będzie miał na uwadze przy podejmowaniu samodzielnych decyzji efektywność działań prowadzonych przez wszystkie instytucje. Ten postulat efektywności w przypadku małych społeczności jest wg mnie o wiele łatwiej osiągnąć, gdy wszystkie lokalne instytucje współdziałają ze sobą, bez zbędnego rozdrabniania nie tylko struktury organizacyjnej, ale także multiplikowania stanowisk i stawianych przed jednostkami celów w prowadzonej przez nich działalności. W moim wniosku uwzględniam także ważny czynnik ekonomiczny i jego wpływ na wielkość budżetu pozostającego do dyspozycji lokalnych instytucji kultury. Przy zachowaniu jednorodnej struktury alokacja pieniędzy jest bardziej efektywna.

Kategoria: Sympozjum 9

02.10.2009, 22:09

Panie Ministrze...pytanie kieruję dopiero dziś...musiałem ochłonąć po Kongresie. Dlaczego "elity" kultury polskiej wyrugowały ze swych rozmów KULTURĘ LUDOWĄ, REGIONALNĄ, KULTURĘ POLSKIEJ WSI?!!! Dlaczego żaden panel nie podjoł tego wyzwania? Dlaczego nie zostali zaproszeni "do stołu" antropolodzy kultury, etnolodzy, etnografowie, folkloryści? Jak dotrzeć do świadomości "wielkich tego kraju" by zrozumieli, że kultura ludowa to integralna część kultury polskiej - narodowej? Wyspiański pisał: my sobie a wy sobie... czy to ciągle trwa? Czy Kołłontajowskie odezwy (pisane z więziennej celi zaborcy) o zaiteresowanie się kulturą ludową skonają jak niegdyś..? Żle się dzieje w państwie duńskim skoro swojszczyzne przodków ma się za nic...

Kategoria: Zapytaj Ministra

01.10.2009, 13:28

Macchu Picchu 25.09.2009, 16:20 Zgadzam się w pełni z wypowiedzą autora, którego zamieścilem wyzej. Do dam do tego, rozmawicie o wysublimowanej kulturze dotyczącej filmu, teatru, literatury, opery, filharmonii i tym podobnych. Gdzie jest 70 % spoleczeństwa Polski, społeczeństwa które ma jakiś dom kultury w mieście czy gminie. Co oferujecie nam mieszkańcom nie metropolii, jesteśmy degradowani na każdym kroku, środki finansowe trafiają do ludzi z nazwiskami w metropoliach lub koledzy partyjni dla kolegów coś wychodzą. Dlaczego nie ma naprzyklad podzialu środków proporcionalnie do liczby mieszkańców danej miejscowości, miasta , gminy? To metropolie Warszawa, Wrocław, Kraków, Gdańsk, Poznań i inne wielkie miasta pochłaniają 90 % grantów tak ministerialnych jak i wojewódzkich. Inni już o tym pisali dając przykład województwa zachodniopomorskiego. Jaka jest nasza rola, czy tylko biorcy i z łaski kiedyś moze coś zobaczymy w teatrach metropolitalnych, ale jak mamy zobaczyć czy posluchać skoro bilety sa wyprzedane na 40 - 50 dni przed spektklem czy koncertem? U nas nie ma czesto możliwości zobaczyc teatr na zywo, brak sal, sprzętu , a jak już coś mamy to brakuje pieniędzy na sprowadzenie. Komercyjne sprowadzenie spektaklu polskiego to kwota 30-40 tys., bilety powinny być po 100 czy 120 zloty , kto w miejscowości 25 tys. na to za taką cene przyjdzie. Żyję w 25 tys. miasteczku, brakuje nam kultury wysokiej, a papkę jaką otrzymujemy w telewizji już nie można ogladać. Czekamy na rozwiązania , juz za rok będa wybory samorządowe , ludzie władzy otrzymają zaplatę za sprawowaną władze przez ostatnie 4 lat. Pan również panie ministrze.

Kategoria: Zapytaj Ministra

30.09.2009, 15:17

Panie Ministrancie! Informacja o Kongresie Kultury Polskiej przeleciała w mediach niezauważona Pytam Pana krótko.DLACZEGO?

Kategoria: Zapytaj Ministra

27.09.2009, 10:14

Kiedy będzie można obejrzeć na stronie kongresu zapis wstecz relacji z odbytych debat kongresowych? Czy zapis będzie zarchiwizowany i dostępny tą drogą? Z poważaniem Lech Witkowski

Kategoria: Zapytaj Ministra

25.09.2009, 20:21

ok. dziś zobaczyłem w materiałach, że Kongres Kultury Europejskiej odbedzie się... szkoda, że we Wrocławiu ;-)) Mój pomysł urodził się wczesną wiosną... nie wiedziałem o planach Ministerstwa.. naprawdę... Jerzy Pal

Kategoria: Zapytaj Ministra

25.09.2009, 18:55

Szanowny Panie Ministrze, Jaśnie Panom ekonomistom można przypomnieć lotną kwestię Karola Borowieckiego, który odpowiada jegomościowi podobnej konduity słowami: "Gdyby gęś rozprawiała w ten sposób o lataniu, rozumowała by podobnie..." Gdyby Reymont nie otrzymał Nagrody Nobla pewnie wcześniej by umarł w nędzy. Dzisiaj uganiamy się za proponowanymi przez finansistów sponsorami, ale większość programów jest obwarowana taką ilością warunków, że pojedynczy twórca nie ma szans ich spełnić. Przykładem jest chociażby formularz dla producenta filmu, który ma podać przewidywaną ilość widzów, czy kopii DVD, jakie sprzeda. Owszem, są programy stypendialne dla debiutantów, ale nie przewidziano już finansowania autorów po czterdziestce, którym daleko do emerytury. Wypromowane hasło siły przebicia sprawiło, że bardziej cisi i wrażliwi twórcy zostali praktycznie bez środków do życia. Ujmując się za takimi kolegami ze środowiska sam obawiam się, że zabraknie mi sił do nieustannej walki o utrzymanie się na powierzchni życia. Zamknięcie TVP na projekty filmowe z zewnątrz nie wróży nic dobrego. Reguły gry rynkowej mogą zostać wprowadzone, ale niech one będą jasne i oparte na realiach. Tymczasem PISF udaje, że finansuje kinematografię, bo od chwili jego powstania zgłoszone projekty powracają do mnie z adnotacją, że nie mogą być rozpatrzone z powodów formalnych. Powinno być prościej, żeby nikt nie mógł zarzucić celowego utrudniania nie wtajemniczonym drogi do realizacji filmu.

Kategoria: Zapytaj Ministra

25.09.2009, 16:42

Panie Ministrze jeszcze do Pana porzednika Pana Minstra Kazimierz Michał Ujazdowski w dniu 01.08.2007 skierowałem projekt szkolenia studentów i absolwentów Akademii Artystycznych do roli Lokalnych Liderów Życia Kulturalnego, którzy potrafili by skupić wokół siebie ludzi i obok walorów czysto artystycznych rozwijali życie kulturalne w swojej społeczności lokalnej. Na ten proejekt do dnia dzisiejszego nie otrzymałem odpowiedzi. Ponieważ projekt ten wychodzi naprzeciw postulatów jakie wypracowane zostły na Kongresie Kultury Polskiej w 2009, dlatego pozwolę sobie przesłać Panu Ministrowi szkic tego projektu z prośbą o wskazanie osoby w Ministerstwie, z którą można by merytorycznie rozmawiać nt. tego projektu. Zawarte w projekcie procedury znalzały empirycznie potwierdzone w badaniach jakie prowadziłem w 2008 roku wśród lokalnych liderów kultury regionu Mazowsza. Już dziś można by realizować prgram takiego szkolenia w ramach Studium Pedagogicznego w Akedemiach Artystycznych, zgodnie bowiem z zaleceniami Procesu Bolońskiego powiniśmy w Akademiach Artystycznych kształcić Przywódców pociągających innych ku wartościom a nie tylko rzemieślników. Liderów formujących młode pokolenie w duchy wrażliwość, odpowiedzialność i służby. Jeśli zabraknie takiej edukacji nastepne pokolenia będą formowane w duchu interesów a nie wartości. Dr Józef Chwedorowicz Akademia Muzyczna w Łodzi jchwedorowicz@gmail.com

Kategoria: Zapytaj Ministra

25.09.2009, 16:20

Panie Ministrze , Od początku kongresu z uwagą śledzę wszystkie relacje z kogresu na antenie TVP Kultura i stało się dla mnie jasne czemu ma służyć ten kongres. Ma on służyć jedynie legitymizacji i "klepnięciu"dyletanckiego projektu tzw. "reformy kultury" Hausnera,a w konsekwencji pozbawienia kultury polskiej mecenatu państwa. Taki jest faktyczny cel pana i pańskich kolegów neoliberałów. Gdzie jest ten mecenat prywatny,te obiecywane kolejki sponsorów ? Balcerowicz pozwolił sobie na epitet o "mentalności radzieckiego działacza" w stosunku do twórców. W rewanżu pozwolę sobie również na epitecik w stosunku do niego i Hausnera. To faceci o "mentalnosci sklepikarza" i niech dalej zajmują się swoim sklepikarstwem bo o kulturze nie mają bladego pojęcia,osobistej nie wyłączając. Zaprosiliście do dyskusji na kongresie całą masę socjologów,pedagogów,antropologów,historyków,teoretyków,krytyków i innych ekspertów i specjalistów od dzielenia włosa na czworo,którzy zablablali ten kongres na smierć przeintelektualizowanym bełkotem. Zabrakło na tym kongresie ludzi ,którzy autentycznie tworzą kulturę - artystów i twórców,najbardziej obecnie spauperyzowaną warstwę społeczną po pracownikach byłych PGR-ów.W każdym razie byli niewidoczni. W relacjach z twórców była tylko Agnieszka Holland,Jerzy Stuhr i Krzysztof Knittel. Poza tym sami teoretycy i gadające głowy,gadające bez sensu i nie na temat. Nie zauważyłem choćby jednego wątku o sprawach ważnych dla kultury i ludzi kultury, a więc tych którzy ją tworzą. Nie będzie kultury bez jej twórców i artystów chocby teoretycy i znawcy zagadali sie na śmierć Czy to nie jest skandal że muzyk w filharmoni z dwudziestoletnim stażemi,absolwent Akademii Muzycznej zarabia 1500 zl miesięcznie,często mniej od sprzątaczki. Żeby zostać aktorem czy reżyserem wystarczy 4 lata studiów po maturze. Żeby zostać muzykiem,oprócz talentu i specjalnych predyspozycji trzeba się uczyć i studiować przez 17 lat. Dzieci,przyszli muzycy praktycznie pozbawione są dzieciństwa bo muszą uczyć się jednocześnie w dwóch szkołach i cały czas systematycznie ćwiczyć. A tu jak słyszę planuje się 12 godzinny dzień pracy dla muzyka,roczne a raczej sezonowe kontrakty i wiek emerytalny 65 lat.Do tego absolutny zakaz "dorabiania" sobie do głodowej pensyjki pod groźba wywalenia z pracy i nie wiem jakie to rygory jeszcze wymyślicie. "0" stabilizacji zawodowej i bytowej,brak zdolnosci kredytowej i nawet brak możliwosci kupienia telefonu komórkowego na abonament,bo do tych rzeczy potrzebne jest stałe zatrudnienie na czas nieokreślony. W czyim chorym umyśle zrodził się pomysł "okresowej weryfikacji" czyli sprawdzania umiejętności muzyka ? To jakieś kuriozum w skali światowej - kompletna,kompromitujaca bzdura,świadcząca tylko o kompletnej ignorancji i dyletanctwie tych co to wymyślili !!! Panie Ministrze , NAPRAWDĘ !!! Jeżeli chce pan dyskutować i coś zmieniać na lepsze, to nie da się tego zrobić w ten sposób,bez udziału zainteresowanych,czyli twórców i artystów. A tego na tym kongresie nie było. Przez ostatnie 20 lat swoją nieodpowiedzialną polityką doprowadziliście polską kulturę na skraj ruiny,przede wszystkim wyzbywając się kontroli i oddając w pacht samorządowcom filharmonie,opery,operetki,teatry i w sumie wszystkie instytucje kultury w terenie,oddając je ludziom nieodpowiedzialnym, biurokratom i ignorantom którzy uważają że wszystko wiedzą lepiej. Polska to nie tylko Warszawa ale cały kraj,cały naród,którego duszą , tożsamością narodową i dziedzictwm jest jego kultura. Kultura to nie tylko pomniczki,kapliczki i tzw.polityka historyczna. Więc nie grzebcie i nie majstrujcie przy kulturze a jak chcecie już coś zmieniać to nigdy bez udziału ludzi kultury. Nic o nas, artystach i twórcach bez nas !!! Pytanie : Kiedy spotka się pan z twórcami,artystami, ludźmi kultury i wysłucha co mają do powiedzenia ? Niech to będzie kongres,zjazd,sympozjum,obojętnie jak to zwał. Kiedy nas pan w końcu raczy zauważyć ? KIEDY ???

Kategoria: Zapytaj Ministra

25.09.2009, 14:25

Szanowny Panie Ministrze Podzielam zdanie niektórych pytających nt. bibliotek. Po ostatniem wyjaśnieniu radcy prawnego w Pańskim gabinecie, że biblioteki w strukturach domów kultury nie są bibliotekami publicznymi, jesteśmy wszyscy w szoku. Czym w takim razie jesteśmy, nie obowiązuje nas zatem Ustawa o bibliotekach, nie możemy skorzystać z programu Infrastruktura bibliotek uruchomionego przez Pana, ogranicza się środki dla bibliotek połączonych na zakup księgozbiorów. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego , jeżeli nie jesteśmy (mowa o bibliotekach połązconych) biblioteką publiczną , nie respektuje się od samorządów przestrzegania prawa, które mówi, że samorząd powinien zorganizować przynajmniej 1 bibliotekę publiczną ? To jest temat na oddzielny panel. Dziękował Pan reprezentacji bibliotekarzy, którzy wzięli udział w Kongresie. Mamy nadzieję, że Ministerstwo podejmie działania aby zmienić prawo w ten sposób, aby książka, dostęp do Internetu i szeroko pojęta kultura przez bibliotek pod strzechy. W większości małych bibliotek filie biblioteczne na wsiach są jedynymi instytucjami kultury, im trzeba pomóc. Samorządy bez mecenatu państwa nie dadzą rady. Pomysły, projekty i ludzie chętni do działania są, brakuję środków. Przyzna Pan, że bibliotekarze są bardzo aktywną grupą zdolną do przystosowania się do każdych warunków i trzeba ten potencjał wykorzystać. Liczymy na Pana zrozumienie. Jest to głos bibliotekarzy z bibliotek połączonych

Kategoria: Zapytaj Ministra

25.09.2009, 13:19

Aby Panu Ministrowi było łatwiej, wysyłam linki do niektórych materiałów. Sprawa dotyczy - jak nazywają ten obiekt internauci olsztyńscy - Warmińskiego Wawelu, czyli zamku w Lidzbarku Warmińskim: http://newsbar.pl/3994/cyganski-musi-zostac http://forum.gazeta.pl/forum/w,64,100554796,100554796,Dyrektor_Muzeum_polecial_przez_hotel_.html http://forum.gazeta.pl/forum/w,64,100554796,100554796,Dyrektor_Muzeum_polecial_przez_hotel_.html

Kategoria: Zapytaj Ministra

25.09.2009, 12:59

Szanowny Panie Ministrze! Pytam, czy zapozna się Pan z materiałami prasowymi, wiadomościami i komentarzami zamieszczanymi w internecie, dotyczącymi sposobu, podstaw i kulis odwołania ze stanowiska Dyrektora Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie? Czy w wyniku zapoznania się z tymi materiałami zabierze Pan publicznie głos w tej sprawie - zwłaszcza wobec społeczności Warmii i Mazur, której należą się wyjaśnienia w tej sprawie ze strony władz Sejmiku Warmii i Mazur. A władze te, jak do tej pory w ogóle nie raczą publicznie wytłumaczyć się ze swojego postępowania, uważając że jako - organ prowadzący, organizator instytucji - mogą sobie według własnego widzimisię postępować. Nie jest moją intencją obrona konkretnego człowieka, a jedynie obrona idei społeczeństwa obywatelskiego, obrona przyzwoitości - w nadziei, iż na wyższych szczeblach władzy w Polsce istnieje poczucie misji i służebności wobec obywateli.

Kategoria: Zapytaj Ministra

25.09.2009, 10:56

pochwała Przyrody żyjemy tak szybko że doświadczamy własnej historii zupełnie jak butelce Kleina tworzymy własną jednostronność co z tego, że rację ma rozum jak włada nami bezmyślna w przeważającej mierze Przyroda ale przez to nie gorsza jesteśmy jej mikroskopijną cząstką nawet struną która drga w różnych modach jeśli spojrzeć na prostą zda się komórkę widać w niej kosmos jak w lustrze Natury organelle mitochondria rybosomy jądra aż do DNA i co z tego że wyrastamy najwyżej o 2 metry nad Ziemię wynosimy sondy w inne światy musimy chcę oswajać Przyrodę dla Siebie dla Nas dla Dobra Łukasz Surzycki 10:41 2009-09-25 P.S. to jest wyraz przekonań :)

Kategoria: Sympozjum 17

25.09.2009, 10:11

Tak wiele razy wspomina Pan, Panie Ministrze o roli młodych artystów muzyków w kształtowaniu kultury polskiej - mamy wspaniałych dyrygentów, fantastycznych śpiewaków, genialnych muzyków dlaczego więc NIE ZOSTAŁ NAWET przygotowany raport na temat muzyki? To jedyna zapomniana na kongresie dziedzina. Do jedynym panelu o przyszłości muzyki zaproszeni zostali specjaliści, którzy nie mają doświadczenia w zarządzaniu instytucjami kultury, orkiestrami, stąd wiele problemów nie zostało nawet poruszonych z prostego powodu - bo nie jest im znanych (oprócz prof. A.Wita, który starał się bardzo słusznie opowiedzieć o istocie sprawy i nie miał wsparcia). Żaden muzyk nie został zaproszony do obrad w Sesjach plenarnych. Dodatkowo w rozmowach podsumowujących Kongres, 29 września, znowu nie przewiduje się reprezentacji środowiska muzycznego. Wspaniale, że ZKP był zapraszany do dyskusji ale NIE jest on reprezentantem całego środowiska, bliskie są im tylko problemy współczesnego kompozytora (także ważne)ale nadal pozostaje wiele spraw, które nie zostały poruszone a szkoda bo jest to zmarnowana szansa.

Kategoria: Zapytaj Ministra

25.09.2009, 10:01

Dlaczego instytucje kultury muszą rozpisywać przetarg, zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych, na sponsoring którego wartość przekracza 14.000 Euro? Przykład: mecenas chce przekazać sponsoring rzeczowy, np. wyposazenie elektroniczne, na rzecz instytucji publicznej, którego wartosc przekracza magiczne 14.000. To wg ustawy o zamówieniach publicznych musi stanąć do przetargu. W USA taki sponsor odpisuje sobie pełną wartość rynkową darowizny, czy sponsoringu rzeczowego, od podatku. Trudno sie dziwić ze sponsorzy odmawiają i wycofują się, a przecież pozyskanie sponsora to długi proces negocjacji. Jeżeli sponsor chce przekazać sponsoring rzeczowy jako darowiznę to nie ma prawa do żadnych świadczeń.

Kategoria: Zapytaj Ministra

25.09.2009, 09:14

Wydaje mi się, że zbyt mało czasu poświęcono tematyce bibliotek. Uważam , że powienien być stworzony odrębny zespół , panel poświecony książce i bibliotekarstwu. Wiele jest problemów wymagających rozwiązań systemowych. To nie tylko lepsza, czy gorsza Ustawa o bibliotekach, brak samodzielności wielu bibliotek gminnych, ale to także wciąż słabo rozwinięta sieć bibliotek powiatowych, ich rola i znaczenie w systemie bibliotekarstwa. Pomijanie tych bibliotek, chociażby w programie "Biblioteka Plus". Wciąż niejasne zasady finansowania ich ze środków samorządowych. Odrębnym problemem jest mało skuteczny system doskonalenia zawodowego dla bibliotekarzy. Szkoda, iż przy doborze uczestników kongresu zapomniano o tzw. prowincji. gdzie tak naprawdę o Kongresie Kultury Polskiej jest mało informacji, o założeniach i znaczeniu mówi się bardzo niewiele. Potrzebna jest bardzo dokładna diagnoza, próba określenia roli bibliotek we współczesnej Polsce, stosunku organizatorów, samorządów , co do roli bibliotek, które stają się centrami informacji i edukacji. Nie bez znaczenia jest tu także zapewnienie stabilności w finansowaniu bibliotek. Przede wszystkim jasna odpowiedź na pytania: W jakim kierunku powinno iść polskie bibliotekarstwo? Jaka powinna być rola Państwa-Ministerstwa, samorządu w tym obszarze?

Kategoria: Zapytaj Ministra

25.09.2009, 09:07

Jestem na Kongresie i czuję lekkie rozczarowanie. Tylko w nielicznych wypowiedziach usłyszałam o roli edukacji kulturalnej w kształtowaniu odbiorców kultury. Wydaje się, że ten obszar jest całkowicie ignorowany na tym Kongresie, choć czasami padają pytania o odbiorców kultury. Jakich tych odbiorców mamy? Otóż takich jakich sobie wychowujemy. Bez dużego nacisku na edukację w najmłodszych latach życia, nie będzie w przyszłości osób chodzących do tratrów, muzeów, filharmonii; trudno będzie mówić o postępie cywilizacyjnym, o społeczeństwie obywatelskim, jeśli edukacja kulturalna tak bardzo jest na tym Kongresie pomijana. Czy to dobra strategia?

Kategoria: Zapytaj Ministra

25.09.2009, 08:53

Jestem zdziwiony, że na kongresie zajmują się wszyscy instytucjami kultury ale w wybranym zakresie. Nie ma mowy o instytucjach kultury, które zabezpiwczają potrzeby 70 % mieszkańców naszego kraju ( cytat A. Holland ). Piszę o instytucjach gminnych i miejskich nie metropolitalnych, to my żyjemy w innym świecie, bez bezpośredniego dostępu do kultury i sztuki na najwyższym poziomi, to my borykamy się z brakiem środków finansowych na działalność podstawową, to my zostaliśmy pozostawieni sami sobie. Dotacje, granty które do nas wpływają są kroplą w morzu potrzeb. Przebić się przez wymogi ministerstwa czy urzędów marszałkowskich graniczy z cudem, jak już nasze wnioski przejdą wielkie sito urzędnicze to mimo spełniania warunków formalnych wsparcia nie otrzymujemy. Niech decyzenci nie zapominają, ze kultura leży u podstaw, nie ma w naszym kraju tylko teatrów, oper i dużych miast. Jesteśmy my określani pogardliwie szczególnie w Warszawie " prowincjusze", ale top my stanowimy 70 % społeczeństwa. Nie zapominajcie o nas.

Kategoria: Zapytaj Ministra

25.09.2009, 07:58

Podczas obrad kongresu został zgubiony zegarek marki Timex Indiglo seria Expedition/Alpinus. Ma dla mnie wartość pamiątkową. Ewentualnego znalazce proszę o kontakt pod numerem 604 06 26 32 Dziękuję

Kategoria: Sesja 3

24.09.2009, 23:54

Czy jest możliwa lub zasadna certyfikacja treści zawartych w Internecie? To nie jest pytanie z serii cenzuro wróć! Z trudem przedzieramy się przez hałdy kłamliwych lub szkodliwych treści w nadziei odnalezienia sprawdzonych lub autoryzowanych informacji opartych na rzetelnych materiałach. Jedni w „sieci” szukają ukojenia drudzy agresji. Niewprawny lub naiwny natrafia w tej cyberprzestrzeni na „oficjalne” strony artystów, sklepów czy biur turystycznych. Odnalezienie miarodajnych informacji zabiera sporo czasu i jest obarczone niepewnością. Na produktach dla diabetyków są stosowne oznaczenia. Na papierosach minister ostrzega a w Internecie tylko czasami trzeba mieć… osiemnaste lat. Mam pomysł, ale… nie wiem czy mam rację.

Kategoria: Zapytaj Ministra

24.09.2009, 23:45

Kiedy następny Kongres Kultury Polskiej? Brak możliwości zadawania pytań na większości spotkań spotęgował głód odpowiedzi i polemiki. Trudno oczywiście o debatę w gronie setek osób ale ...rozmowy na korytarzach wygenerowały tematy na następne spotkania. Proponuję zebrać wszelkie glosy, posegregować je w stosowne grupy i za sprawą moderatorów przedstawić ich syntezę na „stronie” Kongresu. Po zebraniu uwag należałoby zaprosić przedstawicieli wspomnianych grup tematycznych na kolejne spotkanie (oczywiście w mniejszym gronie) w celu wypracowania wspólnego planu będącego kompromisem między oczekiwaniami polskich obywateli a możliwościami Ministerstwa Kultury Waldemar Domański

Kategoria: Zapytaj Ministra

24.09.2009, 23:31

Dlaczego nie ma archiwum z nagraniami z Kongresu?

Kategoria: Sesja 1

24.09.2009, 23:27

Jak można otrzymać egzemplarz "Domów kultury XXI wieku", które prezentowała dr Ilczuk? Jakie to wydawnictwo?

Kategoria: Sympozjum 13

24.09.2009, 23:13

Panie Ministrze, czy zdaniem Pana ustawa o bibliotekach wymaga nowelizacji? Jeżeli tak, to które zapisy tego wymagają? Które rozporządzenia MKiDN dotyczące bibliotekarstwa publicznego wymagają zmian i jaki jest stan prac nad tymi zmianami? Panie Ministrze, czy funkcjonowanie bibliotek publicznych we Wrocławiu, czyli w Pana rodzinnym mieście, uznaje Pan za modelowe?

Kategoria: Zapytaj Ministra

24.09.2009, 22:04

Chce się podzielić refleksja po wczorajszej sesji - Muzeum przestrzeń otwarta. Za stołem plenarnym zasiedli Jack Lohman, Maria Popczyk, Maria Poprzęcka, Jarosław Suchan, Wojciech Włodarczyk, Wojciech Suchocki. Moderatorem był Andrzej Rottermund. Z siedmiu osób jedynie trzy to praktyce - dyrektorzy dwóch polskich i jednego zagranicznego muzeum. Pozostali to teoretycy, nie posiadający doświadczenia pracy w muzeum. Taki skład ludzi przez ponad półtorej godziny, zainicjowanej przez akademicki w tonie i długości referat Wojciecha Suchockiego rozmawiało (a raczej wypowiadało w przestrzeń) zdania o idei otwartego muzeum. Na to spotkanie liczyło i czekało wiele osób praktycznie zajmujących się tak zwana działalnością edukacyjna czy oświatową w rożnych muzeach. Niestety to co mogły te osoby usłyszeć to wyraz tęsknoty Wojciecha Suchockiego do przestrzeni muzeum jako przestrzeni kontemplacji, to zdanie Jacka Lohmana, ze należny stawiać na edukacje dzieci i młodzieży, kiedy to z wielu doświadczeń wynika, ze jedynie edukacja międzypokoleniowa może dać na prawdę satysfakcjonujące rezultaty, lub tez wypowiedz Pan Andrzeja Rottermunda, który na chęć zadawania pytań i dyskusje niektórych uczestników z sali odpowiedział, ze nie ma na to miejsca i , ze ostatnie piec minut wykorzysta on sam na własne podsumowanie. W ten sposób kończąc cala bardzo zamknięta sesje o otwartym muzeum, na które żadna z osób na codzien mająca do czynienia z publicznością przychodzca do muzeum nie została zaproszona.

Kategoria: Zapytaj Ministra

24.09.2009, 20:20

Jak pan śmiał tak potraktować artystów muzyków, chórzystów, śpiewaków, tancerzy itd. jak, z całym szacunkiem, robotników fizycznych? Ministerstwo przesłało projekt poprawek w ustawie o niektórych instytucjach kultury do konsultacji, proponując nam Artystom RP!!!: równoważny czas pracy do 12 -sic!- godzin w ciągu dnia, roczne umowy sezonowe,dopiero 16 - sic!- stała, weryfikacja umiejętności, zakaz konkurencji (znaczy zagrasz Ave Maria na ślubie i dyscyplinarka), wykreślenie konsultacji ze związkami regulaminów organizacji instytucji kultury. Nikt nigdy nie potraktował tak artystów, mamy wyższe studia, stopnie naukowe. Proponuje panu by pan, Bogdan Zdrojewski tak przez 12 godzin pociągał cyngiel pistoletu, tym samym palcem i celnie trafiał - 12 godzin!!! Nikt mnie tak nie obraził i tak obrzydliwie nie potraktował jak pan minister kultury Bogdan Zdrojewski. Może Chińczycy lub z Korei Północnej zagrają na tych warunkach. Oczywiście to i tak temat zastępczy, gdzie podwyżki żebyśmy godziwie zarabiali ???- polecam wykładnię unijną co oznacza "Godziwa płaca" . Zawiodłem się na panu.

Kategoria: Zapytaj Ministra

24.09.2009, 17:21

Panie ministrze,uczniowie państwowych szkół artystycznych są całkowicie zaniedbani przez Pana.Czy ministerstwo,które jest organem założycielskim nie zapomniało o swoich podopiecznych?Czy zdaje Pan sobie sprawę,że dzieci nasze uczą się w przedpotopowych warunkach?Pozbawione są nieodpłatnego basenu( który pomoże przeciążonemu od długotrwałych ćwiczeń kręgosłupowi),wyposażenia,które mają dzieci w zwyklych państwowych szkołach.Nasze dzieci zdają testy na bardzo wysokim poziomie .Czy muszą sie czuć pokrzywdzone przez to,że mają trochę talentu i ciężko pracują? Wśród naszych dzieci są przyszli artyści,którzy będą rozsławiać imię naszej Ojczyzny.Moze warto im pomóc i w zamian za ich ciężka pracę wynagrodzić warunkami nauki zbliżonymi do tych z początku XXI wieku.Szkoły muzyczne są pozbawione bezpiecznych boisk,pracownie przedmiotowe kiepsko wyposażone,o instrumentach w stanie rozpadu nie wspomnę. Oprócz zainteresowań muzycznych nasze dzieci są normalnymi dziećmi i potrzebują ruchu i wiedzy wszelkiej.

Kategoria: Zapytaj Ministra

24.09.2009, 15:28

Pnie Ministrze, zacytuję pytanie, które zadał jeden z uczestników na forum bibliotekarskim EBIB. Przy dyskusjach u kulturze wysokiej, strategiach, niezwykle ważnych i oczekiwanych, pytanie może wydawać niektórym uczestnikom Kongresu błahe i nie na temat. Ale sądzę, że zauważenie przez Pana Ministra tego pytania i odpowiedź byłaby oczekiwana nie tylko przez autora pytania. Oto pytanie: Dlaczego nikt z MKiDN nie zainteresuje się problemem bibliotek działających w strukturach gminnych domów kultury czy ośrodków kultury? Takim bibliotekom wcale nie dzieje się dobrze, one się nie rozwijają tylko wegetują. Zawsze ważniejsze jest pokazanie działalności domów kultury, orkiestry czy zespołów tanecznych. Na to są pieniądze, a efektów działania biblioteki nikt nie chce zauważyć. Nawet nie mogą takie biblioteki wziąć udziału w programie "Infrastruktura bibliotek" bo nie są uprawnionym podmiotem. Nie mają osobowości prawnej, a nawet według radcy prawnego MKiDN nie są bibliotekami publicznymi w ogóle. No więc czym są i czy ktoś z tym wreszcie zrobi porządek? http://ebib.oss.wroc.pl/phpBB/viewtopic.php?t=5417

Kategoria: Zapytaj Ministra

24.09.2009, 13:15

jak wyważyć racje pomiędzy skrajnościami: kultura masowa jest średnia, a więc bylejaka (Zanussi), ergo nie zasługuje na dotacje vs brak naporu chętnych widzów/słuchaczy świadczyć ma o wysokim "natchnionym bądź awangardowym, elitarnym stylu dzieła, co ma być podstawą do jego finansowego wsparcia. Czy sama tylko edukacja (młodzieży/ogółu?) do odbioru dzieł kultury wysokiej spowoduje, że będą one upragnione także dla licznej publiczności i osiągną komercyjny sukces? czy to nie będzie sztuczna inkubacja snobizmu?

Kategoria: Sesja 4

24.09.2009, 13:03

Panie Ministrze, Kiedy nastąpi zmiana prawa autorskiego w takim kierunku, żeby można było stosować ustawę o prawie autorskim do wszelkich przypadków - zarówno ochrony jak i wolności twórcy oraz odbiorcy - zamiast przenosić wolne licencje CC na grunt krajowy?

Kategoria: Sympozjum 11

24.09.2009, 12:48

Ludzie kultury nie lubią uproszczeń i często nie chcą żeby tłumaczono ich na prosty, przystępny język medium popularnego. Czy dziennikarz powinien walczyć o to by informacja za cenę uproszczenia dotarła do jak największej liczby czytelników? Czy informacja o kulturze może być prostym piktogramem wskazującym drogę do sztuki???

Kategoria: Sympozjum 21

24.09.2009, 11:29

Panie Ministrze, dla mnie podstawowym dziedzictwem narodowym Polski są Polacy, a dla Pana osobiście z czym kojarzy się okreslenie "dziedzictwo narodowe"?

Kategoria: Zapytaj Ministra

24.09.2009, 10:39

W przyszłym roku mija 70 lat od śmierci Kazimierza Przerwy Tetmajera (1865 - 1940) oraz stulecie "Na Skalnym Podhalu" Jego autorstwa (cykl powstał w latach 1903 - 1910). Czy zostaną w związku z tym podjęte jakieś działania zmierzające do upamiętnienia tego wielkiego, a tak często niestety lekceważonego,twórcy i patrioty - pozdrawiam i życzę owocnego kongresu.

Kategoria: Zapytaj Ministra

24.09.2009, 09:02

Panie Bogdanie, czy nic się nie dda już zrobić, żeby uratować wydaswnictwo Ossolineum przed bankructwem. Z tego co wiem to p. Juzwenko, udzielił Wydawnictwo "pożyczki" z kwoty, którą otrzymał od Pana, i to tylko na spłatę zeległości ZUS. Nie jest to kwota, która pozwoliłaby wyjść oficynie na prostą. Jeśli Wydawnictwo upadnie nasze miasto Wrocław zostanie pustynią wydawniczą. Praktycznie na mua już wyd. Dolnośląskiego przeniesionego praktycznie do Poznania? Z tego co wiem, dr. Platt naprawdę zrobiła wszystko ze swej strony - np. całodobowe kiermasze na dworcach. Spór jaki toczy p. Juzwenko z Wydawnictwem jest sporem osobistym, i wszyscy to we Wrocławiu wiedzą. Prosiłbym Pana tą drogą o stanowczą interwencję

Kategoria: Zapytaj Ministra

24.09.2009, 08:58

czy Państwo powinno - w imię swobody twórczej i samofinansowania kultury - dopuszczać powstawanie enklaw cudu w otoczeniu slumsów? Tak widzę odstąpienie od powszechnie dostępnej, taniej i niemal przymusowej edukacji do celów konsumpcji kultury wysokiej, czyli dotowanej przez Państwo polityki kulturalnej.

Kategoria: Sesja 1

23.09.2009, 22:55

Czy można liczyć na to, że poszczególne sesje można będzie obejrzeć on-line nie tylko w czasie transmisji, ale że zostaną podwieszone na stronie? A jeżeli tak, to kiedy to zostanie zrealizowane?

Kategoria: Sesja 1

23.09.2009, 17:37

Szanowny Panie Ministrze! Nie wiem czy moje pytanie powinno być skierowane do Pana ale, skoro mam możliwość zapytać...Dlaczego każdego dnia poświęca sie sporo czasu antenowego na przedstawianie aktualnych wydarzeń w sporcie ( publiczne telewizja -wiadomości sportowe)Czemu nie poświęca sie choć połowy tego czasu na wydarzenia kulturalne? Czemu nie ma codziennej informacji co dzieje sie najważniejszego w polskiej kulturze(a dzieje sie wiele) i w kulturze na świecie? Nie wychowamy kulturalnego społeczeństwa bez takiej wiedzy.Trudno nam, przeciętnym odbiorcom kultury, przebić się przez natłok informacji, które nie zasługują na miejsce i czas antenowy w TV, znaleźć takie informacje, które są ważne, potrzebne, a nie tylko okazjonalne(przy okazji- na dwa dni przed koncertem, podaje sie do publicznej wiadomości, gdzieś na marginesie innych błahych i mniej błahych wydarzeń, że Berlińscy Filharmonicy przyjeżdżają do Polski! )Jestem zdania, że upowszechnianie wiadomości kulturalnych wszystkim (tak jak wiadomości sportowych) przyczyni się do upowszechnienia kultury w naszym kraju.Przyczyni sie do uświadomienia wszystkim, w kraju i nie tylko, o tym co dzieje sie w polskiej kulturze. (a dzieje sie wiele) Moim marzeniem jest to, aby nie dokopywać sie do tych wiadomości w sieci, ale mieć je "pod ręką", codziennie, nie o północy ale w czasie największej oglądalności.TVP Kultura to świetna inicjatywa ale, czemu to co istotne, ważne, wybitne przedstawia sie o 23 z minutami? dla kogo są np. transmisje "Ringu", Wagnera o tej porze? Z pewnością nie dla młodzieży. A przecież takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży kształcenie i wychowanie. Szczególnie to jest ważne dla nas, mieszkańców tak zwanej "prowincji",którzy nie zawsze mogą dojechać do ośrodków kultury na ważne, koncerty, do teatru.Apeluję jeszcze raz o dostępność kultury tej tzw wysokiej (koszmarnie wysokie ceny biletów na epokowe wydarzenia, zamknięte, niedostępne dla szerokiej publiczności koncerty, późna pora emisji w TV) i o informację.Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów i owocnych obrad Kongresu.

Kategoria: Zapytaj Ministra

23.09.2009, 17:34

Czy nowa matura z j. polskiego zabija czytelnictwo?

Kategoria: Sympozjum 2

23.09.2009, 17:11

Jaki kontekst dla sztuk wizualnych tworzy reklama?

Kategoria: Sympozjum 1

23.09.2009, 16:28

transmisja nieefektywna, prosimy o naprawienie usterki!!!! co jakis czas pojawia sie czarny ekran(sympozjum taneczne) a inne sympozja bez problemu odbiera

Kategoria: Sympozjum 8

23.09.2009, 15:53

Panie Ministrze , 1.Kiedy wy,zarządzający kulturą zrozumiecie że kulturę tworzą nie urzędnicy,prawnicy i politycy ale twórcy i że bez twórców nie będzie kultury ?Trzeba ich szanować i o nich dbać . 2.Dlaczego twórców pozostawiono samym sobie,w dodatku na pastwę np. urzędników samorządowych,którzy nie mają zielonego pojęcia jak powinna wyglądać polityka kulturalna bo są niekompetentni, nie posiadający żadnej fachowej wiedzy i w przytłaczającej większości ich stanowiska są efektem "powyborczych łupów" a ludzi kultury,w tym wórców traktują jak nieszkodliwych maniaków którym w każdym wypadku i bez żadnych konsekwencji można powiedzieć "nie" ? 3.Dlaczego MKiDzN umywa ręce od wszystkiego,twierdząc że nic nie moze zrobić,bo instytucje kultury,będące w gestii samorządów zdane są tylko na ich łaskę i niełaskę i samorządy mogą sobie z nimi robić co tylko zechcą ? 4.Dlaczego od absolwentów Akademii Muzycznych,czynnych i koncertujących muzyków, mających sukcesy artystyczne a chcacych otworzyć PRYWATNĄ szkołę muzyczną wymaga się kwalifikacji pedagogicznych a o żadne kwalifikacje nie pyta się np. pani DODY. Michała Wiśniewskiego i całej armii discopolowców,których jedyna umiejetnością jest nacisnięcie klawisza"Start" w odtwarzaczu playbacku ? 5.Dlaczego w Polsce nie można wprowadzić wzorem innych krajów Unii i USA regulacji rynku pracy dla muzyków,który byłby dostępny tylko dla zawodowych muzyków,posiadających odpowiednie wykształcenie i kwalifikacje ? 5.Dlaczego ok.90% absolwentów uczelni artystycznych nie ma szans na żadną pracę w zawodzie bo sceny i estrady są opanowane przez kiepskich amatorów,których traktuje się jak wielkich artystów i gwiazdy a artystów jak śmieci ? 6.Dlaczego ministerstwo i urzędnicy "od kultury" od lat ignorują słuszne postulaty środowisk i stowarzyszeń twórczych,które najlepiej zorientowane są w potrzebach i problemach całej sfery kultury, a "reformę kultury "powierza się ekonomiście Hausnerowi ? 7.Dlaczego państwo z uporem maniaka dąży do skomercjalizowania kultury i podporządkowania jej prawom rynku komercyjnego nastawionego wyłacznie na zysk, skoro wiadomo że "kultura wysoka" zawsze byla niekomercyjna i wymagała mecenatu i dotacji państwa ? Czy w związku z tym pańswo polskie w ogóle rezygnuje z "kultury wysokiej" na rzecz komercyjnej popkultury i czy my,twórcy i artyści mamy się już wynosić z tego kraju ? 8.Czy sfery decydenckie w naszym państwie zrozumieją że kultura narodowa,właśnie ta "wysoka" jest naszą marką,po której Polska jest rozpoznawana i oceniana w świecie i jest naszym wspólnym dobrem i nie można jej przeliczać tylko na pieniądze pod kątem zysku,bo najlepiej zarabia się na chałturze i kiczu. Czy skrzypaczki,flecistki.spiewaczk maja tańczyć w filharmoniach na rurze a jedyne obrazy to jelonki na rykowisku ? O to wam panie i panowie liberałowie chodzi ? Jeżeli tak to jesteście na dobrej drodze ! Gratulacje !

Kategoria: Zapytaj Ministra

23.09.2009, 11:40

Dlaczego na Kongresie praktycznie nie pada pytanie o edukację? W ciągu ostatnich dziesięciu lat edukację zdemolowano, zniszczono szkołę jako jedyny pewny środek transmisji kultury do młodych odbiorców. Jeśli mówimy o "przestrzeniach kultury" to nie da się ich zdefiniować bez tego "punktu dostępu", jakim jest szkoła.

Kategoria: Sesja 1

23.09.2009, 10:34

Czy Minister Kultury jest zainteresowany edukacją kulturalną w szkołach i placówkach oświatowych? Wśród gości kongresu próżno szukać przedstawicieli Ministerstwa Edukacji.

Kategoria: Zapytaj Ministra

23.09.2009, 07:25

Muzyka klasyczna jest Wielką Nieobecną na arenie tzw. mediów publicznych (z wyjątkiem niezawodnego Programu 2 PR). Daleko nam w tym względzie do standardów wyznaczonych przez kraje Unii Europejskiej, w tym chociażby naszych południowych sąsiadów - Czechów. Transmisje z udziałem polskich orkiestr, dyrygentów i kompozycji to margines programu Telewizji Polskiej, zwykle też nadawany w porze snu. Jakie są plany zmiany tej sytuacji by misja mediów publicznych spełniała swoje założenia.

Kategoria: Zapytaj Ministra

22.09.2009, 23:32

Czy mogę prosić o przeczytanie poniższego tekstu, który jest krótką odpowiedzią na zadane przez Pana pytanie w artykule na stronie KKP „jak byśmy chcieli, aby było”? Od ub. roku jestem członkiem jednego ze stowarzyszeń związanych z kulturą. Stowarzyszenie ma w swojej nazwie słowo „Polskie”. Na spotkaniu z okazji Walnego Zebrania padło pytanie jednej z osób, która ma na Kongresie zabrać głos jako uczestnik jednej z sesji, o to w jaki sposób można krótko, jednym zdaniem, zwrócić uwagę na dziedzinę kultury, którą się zajmujemy. Moim zdaniem, kierowanie uwagi na część całości jest pewnym ograniczeniem. Na relację Polak – Kultura można spojrzeć bardziej całościowo – widzieć szerzej. Działając w stowarzyszeniu mogę wspierać jego członków (załóżmy 100 osób, jestem 1/100 całości), mogę wspierać mieszkańców małej miejscowości (1000 osób – jako 1/1000), mieszkańców województwa (2 mln ) jako 1/2.000.000). Jeżeli używam określenia „polski” z założenia moja misją jest działanie na rzecz wszystkich mieszkańców tego kraju (40 mln) jak 1/40.000.000 całości). Mogę też patrzeć szerzej poprzez członkowstwo mojego kraju w UE (500 mln) czyli 1/500.000.000. Niezależnie od tego z jakiego poziomu działam np. w dziedzinie kultury, szkolnictwa, zdrowia, itd. cały czas jestem człowiekiem, jestem reprezentantem 6 miliardowej grupy, czyli 1/6.000.000.000. I chyba ta perspektywa jest jedną z najlepszych do napisania nowej strategii i zdefiniowaniu najwyższych wezwań, które stoją przed polską kulturą. Trudno mówić o Polsce bez widzenia Jej historii; możemy mówić o wolności od 20 lat i o wcześniejszej niewoli, o tysiącleciu. Ale pochodzimy nie tylko od Piasta, ale nasze korzenie są jeszcze starsze. Nie wiem skąd pochodzą moi pierwotni przodkowie, czy z Kaukazu, czy z Afryki, może żyli na Antarktydzie (podobno było nas razem już 60 mld). Nie wiem gdzie za kilkadziesiąt lat będą moi potomkowie – może wyjadą do Chin albo do Ameryki Południowej. Mam marzenie, żeby byli otwarci na drugiego człowieka i kreatywni, bo tacy między innymi są również Polacy. Można postrzegać kulturę jako proces twórca – odbiorca, ale być może ważniejszy jest proces, który odbiorcy pozwala ujrzeć siebie jako kreatora/twórcę. Każdy człowiek jest twórcą, tylko większość z nas o tym nie pamięta. Jest to związane z koniecznością rozszerzenia lub całkowitej zmiany programów nauczania w polskim szkolnictwie. Często widzimy jednowymiarowo i mamy wrażenie, że jesteśmy w kryzysie; szukamy rozwiązań u innych zamiast skoncentrować się na własnych zasobach. Jeżeli jako twórcy i organizatorzy życia kulturalnego myślimy o dotarciu do szerszego kręgu odbiorców powinniśmy się zająć sprawą dostępności Polaków do najważniejszych dzieł literackich, muzycznych, naukowych itd. poprzez umieszczenie ich w internecie z jednoczesnym tłumaczeniem, na początek na najpopularniejsze języki m.in. esperanto – czyli popularyzacja polskich dóbr kultury w całym świecie. Wymaga to nowych rozwiązań prawnych, szczególnie dot. dzieł ważnych dla kultury światowej. Istotną sprawą jest również nawiązanie współpracy z przedstawicielami innych dziedzin życia społecznego, czyli jednoczesne widzenie kultury jako cywilizacji i ewolucji. Kongres stwarza szansę do obudzenia kreacji w Polakach – dla Polaków i wszystkich obywateli świata. Życzę Panu, uczestnikom VI KKP, Polakom i ludziom, żeby ta szansa została wykorzystana.

Kategoria: Zapytaj Ministra

22.09.2009, 22:11

Od czterdziestu lat - a może dłużej - liczni polscy absolwenci uczelni muzycznych nie podejmują pracy w kraju i wyjeżdżają na stałe za granicę. Są to najczęściej ludzie bardzo wybitni. Tam zarabiają trzy do pięciu razy więcej niż w Polsce. Jaki jest sens wydawania wielkich pieniędzy na uczelnie artystyczne - na przykład 36 mln. złotych na Uniwersytet Muzyczny w Warszawie w bieżącym roku - wobec żałośnie niskich dotacji dla instytucji muzycznych w których mieliby znaleźć zatrudnienie absolwenci tych uczelni?

Kategoria: Zapytaj Ministra

22.09.2009, 18:52

W jaki sposób w systemie ochrony dziedzictwa kulturowego zostanie rozwiązany problem malejącego zasobu zabytków nieruchomych? Obecnie ponad 80% zabytków nieruchomych stanowi własność prywatną!! pomimo obowiązku ich ochrony na podstawie zaktualizaowanych danych na rok 2009 z trzech gmin w województwie małopolskim, mogę stwierdzić że w każdej ubyło (w porównaniu z latami 90’ ) około 50 % obiektów.

Kategoria: Sympozjum 22

22.09.2009, 15:18

Dlaczego biblioteki działające w struk-turze instytucji kul-tury nie mogą ko-rzystać z pieniędzy przeznaczonych na zakup nowości w ramach programu MKiDN "Literatura i czytelnictwo", prio-rytet 2:Zakup nowo-ści wydawniczych? Ustawa ,która zakazuje łączyć biblioteki i inst. kultury,nie nakaza-ła ich rozdzielenia. Moja biblioteka jest częścią instytucji kultury od 1955 r.i pełni funkcje biblio-teki publicznej. Uważam, że należy wyrównać szanse bibliotek w dostę-pie do w/wym. środków.

Kategoria: Sympozjum 9

22.09.2009, 14:59

Co z ustawa o mediach?z prezesem Zarzadu TVPL?

Kategoria: Zapytaj Ministra

22.09.2009, 14:58

Co z ustawa o mediach i prezesem zarzadu TVpl

Kategoria: Zapytaj Ministra

22.09.2009, 14:03

Szanowny Panie Ministrze. Korzystając z możliwości zadania Panu pytań na które będzie Pan mógł odpowiedzieć w ostatnim dniu obrad „Kongresu Kultury Polskiej” pragnę zapytać o dwie rzeczy. Proszę jednak wybaczyć nieco przydługie wprowadzenia do pierwszego pytania. W przyszłym roku odbędzie się Światowa Wystawa w Szanghaju. Będzie to największa wystawa na świecie. Polska wystawi na niej swój pawilon. Miejsca wystawowego na pokazanie dorobku Polski będzie w nim niezbyt dużo – jak podają oficjalne komunikaty. Pomieszczenia 50 i 120 metrów kwadratowych. A my chcielibyśmy zapewnie pokazać dużo. Myślę o pokazaniu chociaż w części dorobku naszej kultury. Pracuję jako kapitan na statkach pasażerskich. Pasażerowie z całego świata. Rejs zaczyna się od przedstawienia przez kapitana swoich oficerów. Wcześniej jednak kapitan jest przedstawiony pasażerom przez prowadzącego imprezę. Mnie przedstawiono: „Kapitan z kraju Szopena i Konrada”. Kilka dni później podczas obiadu kapitańskiego zostałem zapytany jakiej jestem narodowości. Uprzedził mnie Francuz twierdząc, że jeżeli z kraju Chopina to z Francji. Anglik zaprzeczył. Z Anglii – z kraju Conrada. Młoda Japonka wyprowadziła ich z błędu: Panowie - Szopen i Konrad byli Polakami. Kiedyś dwie Amerykanki myślały, że opowiedzą mi dobry żart pytając jaka jest najcieńsza książka na świecie. Nie wiedziałem. – Historia kultury polskiej – odpowiedziały. A że byłem po lekturze czterotomowego wydania „Dzieje kultury polskiej” wyjaśniłem im, że w Europie taki dowcip krąży o Amerykanach – bo nasz kraj tworzy kulturę już przeszło tysiąc lat a wasz dopiero od trzystu pięćdziesięciu. Były nieco zdziwione ale chyba uwierzyły. Biorąc pod uwagę powyższe, proszę Pana o dołożenie starań by na tej wystawie pokazać jak najwięcej z dziejów naszej kultury. Nie jestem pewien, czy w tych dwu niewielkich pomieszczeniach będzie odpowiednio dużo miejsca na taką ekspozycję. Jest pewna możliwość do przemyślenia. Rejs do Szanghaju naszego żaglowca „Daru Młodzieży”. Odwiedzałem kilkakrotnie polski pawilon w czasie Wystawy Światowej w Lizbonie w 1998 roku. W centralnej części niedużego pomieszczenia okrągły szklany stolik z bursztynem podświetlanym od dołu. Mało co było widać, bo niektóre kawałki bursztynu nie przepuszczały światła i były podobne do węgla. Zwiedzających było niewielu, zaciekawienie z ich strony prawie żadne. Wiele osób zatrzymywało się jedynie w wejściu, rozejrzało i szło dalej zwiedzać inne pawilony w których było ciekawiej. Kraje biedniejsze wówczas od naszego potrafiły bardziej przyciągnąć zwiedzających. Ogólnie, smutno było w tym naszym pawilonie. Czuło się zapach prowincji i słomianych strzech. Optymistyczny natomiast był widok długich kolejek przed trapem „Daru Młodzieży”. Nasza piękna, biała fregata zacumowana opodal w basenie portowym, przyciągała z daleka swym wyglądem tłumy zwiedzających. Trzy wysokie maszty, reje, przeszło 100 metrów białego kadłuba – budziły duże zainteresowanie. Piękny, duży żaglowiec. On przyciągał. Dopiero po wejściu na pokład zwiedzający dowiadywali się, że to polski szkolny statek. Broszury o Polsce miały duże wzięcie. Dwa trapy - na rufie dla wchodzących i na dziobie dla wychodzących zapewniały w miarę płynny ruch tysiącom zwiedzających. I nasza młodzież, studenci morskich uczelni – inteligentni, mówiący po angielsku, eleganccy w mundurach – robili furorę. To oni wystawiali Polsce bardzo dobrą opinię. Jest jeszcze czas by „Dar Młodzieży” wpisać na listę statków które zagoszczą w Chinach. Niech oprócz bursztynu i jego wyrobów (który to bursztyn nie jest już takim polskim – bo 80% naszych wyrobów pochodzi z bursztynu sprowadzanego do nas z zagranicy) by pokazać nasz kraj i jego kulturę na pokładzie naszej pięknej, białej fregaty. Nie tak dawno Ministerstwo Infrastruktury w przekazanym prasie komunikacie o „Darze Młodzieży” podało miedzy innymi, że jego ” …celem zawsze było reprezentowanie Polski na światowych morzach i oceanach oraz szkolenie młodzieży. Statek ten jest naszą wizytówką i ambasadorem Polski,…”. Mam nadzieję, że podobnie postrzega „Dar Młodzieży” Pan i inni Ministrowie, a w tym i Minister Spraw Zagranicznych. Na pokładzie „Daru” jest dużo miejsca wystawowego. Zapewne więcej niż posiadać będzie nasz pawilon. W czasie swojej wizyty w Lizbonie ówczesny Prezydent Polski Pan Aleksander Kwaśniewski i tysiące zwiedzających statek mieli możliwość oglądania, umieszczonych na ścianach nadbudówek pokładowych, plansz reklamujących nasz kraj. Nie chodzi o pieniądze. Gospodarze wystawy sami zbudują nasz pawilon, a w ramach około stu trzydziestu milionów przeznaczonych już przez nasze państwo na wystawę, sześć z nich przy uważnej analizie wydatków można przeznaczyć na rejs „Daru Młodzieży” do Szanghaju. Tyle wystarczy. Z analizy NIKu wynika, że pieniądze na kulturę błądzą na lądzie w kierunkach trudnych do ustalenia /raport dołączony do materiałów kongresu/. Rejs „Daru Młodzieży” będzie konkretnym. „Dar Młodzieży” w Szanghaju może być bardzo dobrym miejscem na pokazanie zwiedzającym dorobku polskiej kultury. Słuchanie muzyki Szopena na pokładzie żaglowca pozostaje na długo w pamięci. Duże żaglowce posiadają wielką siłę przyciągania. Potwierdził to tegoroczny zlot żaglowców w Gdyni. Prawie trzy miliony zwiedzających w ciągu trzech dni. W Szanghaju spodziewanych jest siedemdziesiąt milionów. *Pytanie pierwsze – Czy uważa Pan, że należy dołożyć wszelkich starań aby rejs „Daru Młodzieży” do Szanghaju doszedł do skutku i czy można w tym względzie liczyć na Pana wsparcie? ** Pytanie drugie - Czy Pana zdaniem za przekleństwa i wulgaryzmy serwowane widzom filmów i czytelnikom książek, które to wulgaryzmy świadczą o niskiej kulturze filmowców i autorów nie powinni być oni skutecznie karani? Na statkach ogłaszam załodze, że tu nie chodzi o religię a o kulturę i że za każde przekleństwo trzeba wrzucić do skarbonki pięć złotych lub dwa dolary. Za uzbierane pieniądze kupiliśmy antenę satelitarną i „Polonię” możemy oglądać w każdym porcie. Ale na materiał obiciowy na fotele i kanapy do mesy już nie uzbierałem. Przestano kląć. Przyniósł jednak jeden załogant książkę która otrzymała nagrodę „Nike”, a jej autorka sto tysięcy złotych. Dla zabawy obliczył ile autorka powinna zapłacić kary za umieszczone w książce wulgaryzmy. Wyszła duża kwota. Ktoś inny pomnożył to przez nakład a ktoś inny powiedział, że członkowie jury którzy przyznali nagrodę za taką książkę oprócz kary pieniężnej powinni zostać publicznie wychłostani. Z szacunkiem i z dużą sympatią Marek Marzec Kapitan Żeglugi Wielkiej

Kategoria: Zapytaj Ministra

21.09.2009, 15:26

Co sie robi , aby Nasze dzieci mialy sznse filozofowac w szkolach?Jak sw p xprof Jozef Tiscner gloszacy juz kazania dla dzieci , czy prof L.Kolakowski, czy Prof B.Skarga?

Kategoria: Zapytaj Ministra

21.09.2009, 15:22

Mija 20 lat , a co robi sie ,aby nasze dzieci filozofowaly w szkolach za Xprof J.Tischnerem,Leszkiem Kolakowskim,Barbara Skarga , ktorzy odeszli dajac miejsce mlodym , ktorym trzeba dac szanse w szkolnictwie?

Kategoria: Zapytaj Ministra

21.09.2009, 11:44

jak wpisac swoje wiersze

Kategoria: Zapytaj Ministra

21.09.2009, 11:12

Członek Zarządu Urzędu Marszalkowskiego Wojwodztwa Zachodniopomorskiego stwierdził : urząd marszałkowski jest pozbawiony prawnych możliwości współfinansowania przedsięwzięć artystycznych na terenie województwa, a organizowanych przez gminy ! Kto w takim bądź razie łamie prawo inni marszałkowie, ktorzy współfinansują takie przedsiewzięcia np w lubuskim, dolnośląskim, śląskim, małopolskim, kujawsko - pomorskim, warmińskim i innych, czy jest to swobodna nadinterpretacja prawa dla celów zawłaszczenia środków finansowych i do realizacji na terenie miasta Szczecina ? Czy minister lub inne organy państwa ma możliwość ingerencji i kontroli celowości i zgodności z prawem wydatkowania ich.

Kategoria: Zapytaj Ministra

21.09.2009, 11:06

Polska otrzymała środki z UE na lata 2007 - 2013 jako środki wyrównywania szans. Jak to jest, że w Wijewództwie Zachodniopomorskim całość środków rozwój infrastruktury kulturalnej zostało zawłaszczone przez Miasto Szczecin w 100 %. Czy Ministerstwo i Rząd ma wpływ na rozdysponowanie tych środków, przy takim podziale dysproporcja między aglomerają szczecińską, a resztą województwa zwiększa się systematycznie, gdzie są te szanse wyrównywania możliwości?

Kategoria: Zapytaj Ministra

21.09.2009, 09:50

Co sądzicie Państwo o używaniu wyłącznie ilościowej metody do monitoringu kultury, bez uwzględnienia badań jakościowych?

Kategoria: Zapytaj Ministra

21.09.2009, 09:42

Kiedy powstanie angielskojęzyczna strona kongresu kultury? Pozdrawiam Daniel Zydek red. nacz. www.topofpoland.com

Kategoria: Zapytaj Ministra

21.09.2009, 08:34

Esperanto jest nie tylko dorobkiem polskiej kultury, ale co wazniejsze jest ambasadorem polskiej kultury na calym swiecie. Wspomnijmy tylko, ze nawet polska literatura przetlumaczona na Esperanto jest poznana w krajach, gdzie nie bylo ltumaczen narodowych.Np.dzielo E. Orzeszkowej zostalo nawet z uwagi na emancypacje, obowiazkowa literatura w szkolach."Pan Tadeusz" zostal dopiero z Esperanto na inne jezyki tlumaczony. Wielu esperantystow poznaje sie przez esperanto z polska kultura, literatura,atrakcjami turystycznymi a nawet duzo uczy sie polskiego jezyka.Z uwagi na kolebke Esperanta , przyjezdrzaja z calego swiata, by zwiedzic miejsca, gdzie zyl, dzialal Zamenhof. Polska mogla by byc jak Mekka dla esperantystow.dzialajmy w sensie Krasickiego"Polacy nie gesi dwa jezyki maja". Przyczynmy sie by nie powtarzac bledu historycznego pozwolic sobie narzucac inny jezyk narodowy.Tylko jezyk neutralny nie majac charakteru narodowego nie narzca nationalistycznych interesow innym gwarantujac pelny rozwoj narodowej kultury i jego jezyka.

Kategoria: Zapytaj Ministra

20.09.2009, 21:02

Esperanto jest dorobkiem polskiej kultury i dlaczego polacy nie umieja tego wykorzystac? Przyjecie Esperanta nie tylko bylo by szansa dla swiata , ale przede wszystkim dla Polski.Dla kazdego narodu i jezyka te same prawa!

Kategoria: Zapytaj Ministra

20.09.2009, 18:24

Pnie Ministrze, czy zdaniem Pana wszyscy pracownicy bibliotek pracujący na stanowiskach bibliotekarskich lub planujący taką pracę w bibliotekach publicznych (wojewódzkich, miejskich, gminnych i ich filiach, niezaleznie od wielkości biblioteki) pownni mieć wyższe wykształcenie bibliotekarskie (licejnat i / lub studia magisterskie)? Czy też pracownicy ci i kandydaci na takich pracowników pownni mieć mozliwość uzyskania po maturze wykształcenia na poziomie średnim? Jeżeli tak, to gdzie Panie Ministrze takie wykształcenie mogą uzyskać.

Kategoria: Zapytaj Ministra

20.09.2009, 10:56

Dlaczego nie mogę znaleźć listy osobistości zaproszonych na kongres? I gdzie ona jest? Chętnie bym się z nią zapoznał... A może jest tajna?

Kategoria: Zapytaj Ministra

19.09.2009, 23:07

Czy uważa Pan, że to w porządku gościć w Radzie Programowej Kongresu osoby z zarzutami nadużyć finansowych w zarządzanej przez nie instytucji kultury

Kategoria: Zapytaj Ministra

19.09.2009, 13:24

Dlaczego ten formularz jest tak nieprzyjazny? Długie pytania stają się nieczytelne dla użytkowników strony.

Kategoria: Zapytaj Ministra

19.09.2009, 13:22

Dlaczego my żyjący artyści (i reprezentujące nasze prace osoby) wciąż musimy uzyskiwać zaświadczenie, że nasze prace nie są zabytkami? To jest ukryty podatek, dodatkowy koszt dla artysty i wielki kłopot. Poniżej zapis ustawy. Art. 59. 1. Pozwolenia na wywóz za granicę nie wymagają: 1) zabytki niewpisane do rejestru mające nie więcej niż 55 lat; 2) zabytki, będące obiektami techniki, niewpisane do rejestru, mające nie więcej niż 25 lat; 3) zabytki przywiezione z zagranicy, które są objęte procedurą odprawy czasowej w rozumieniu przepisów Kodeksu celnego; 4) zabytki przywiezione z zagranicy przez osoby korzystające z przywilejów lub immunitetów dyplomatycznych, w tym przywiezione w celu urządzenia wnętrz przedstawicielstw dyplomatycznych i urzędów konsularnych; 5) dzieła twórców żyjących; 6) materiały biblioteczne powstałe po dniu 31 grudnia 1948 r.; 7) inne przedmioty o cechach zabytków, niebędące zabytkami. 2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do zabytków wpisanych do inwentarza muzeum lub wchodzących w skład narodowego zasobu bibliotecznego. 3. Zaświadczenie stwierdzające, że przedmioty, o których mowa w ust. 1 pkt 1-5 i 7, nie wymagają pozwolenia na wywóz za granicę, wydaje wnioskodawcy wojewódzki konserwator zabytków. 4. Nie wymagają zaświadczenia na wywóz za granicę materiały biblioteczne powstałe po dniu 31 grudnia 1948 r., jeżeli nie ma wątpliwości co do czasu ich powstania. 5. Jeżeli osoba fizyczna lub jednostka organizacyjna zamierzająca wywieźć za granicę materiały, o których mowa w ust. 4, ma wątpliwości co do czasu ich powstania, zwraca się do Dyrektora Biblioteki Narodowej o wydanie zaświadczenia stwierdzającego, że zgłoszony przedmiot powstał po dniu 31 grudnia 1948 r.

Kategoria: Zapytaj Ministra

18.09.2009, 23:55

Czy niepubliczna instytucja kultury będzie mogła zaciągać kredyty bankowe na konkretne zadania repertuarowe. Czy będzie mogła otrzymać zabezpieczenie - promesę Jednostki Samorządu Terytorialnego w regionie, gdzie działa.

Kategoria: Zapytaj Ministra

18.09.2009, 23:51

Czy będzie możliwe w nowym prawodawstwie (na wzór dofinansowania berlińskiego lub praskiego) dofinansowanie kilkuletnie niepublicznych instytucji kultury na działalność jednostki (nie realizację projektu) lub kontynuację działalności kulturalnej – instytucja realizuje projekty, nie ma na działalność i siedzibę (koszty wynajmu, media). Jerzy Pal

Kategoria: Zapytaj Ministra

18.09.2009, 23:51

Czy będzie możliwe w nowym prawodawstwie (na wzór dofinansowania berlińskiego lub praskiego) dofinansowanie kilkuletnie niepublicznych instytucji kultury na działalność jednostki (nie realizację projektu) lub kontynuację działalności kulturalnej – instytucja realizuje projekty, nie ma na działalność i siedzibę (koszty wynajmu, media). Jerzy Pal

Kategoria: Zapytaj Ministra

18.09.2009, 19:30

Pytanie na Kongres Kultury Polskiej w kwestii ratowania naszego dziedzictwa kulturowego. Chciałbym zadać pytanie z dziedziny ochrony i opieki nad zabytkami. Jednymi z najbardziej nietypowych obiektów zabytkowych są nekropolie, a ochrona i opieka nad nimi należy do wyjątkowo trudnych. Wydaje mi się, że w obecnym kształcie ustawa o Ochronie i opiece nad zabytkami nie zapewnia ocalenia większości z nich, czego dowodzi stan większości nekropolii. Obecna ustawa traktuje je tak samo jak zwykłe budynki, a przecież różnica jest istotna. W przypadku zamkniętych lub nie użytkowanych nekropolii - są one kosztownymi w utrzymaniu ogrodami. W mniejszych miejscowościach tam gdzie nie ma silnego lobby monitorującego ich los, są one w praktyce skazane na zagładę. Czy przewidziane są prace nad prawem zmieniającym tę sytuację, lub co zamierza się zrobić aby tę sytuację zmienić. Pozwolę sobie również podzielić się swoimi obserwacjami pokazującymi niemożność zrobienia czegokolwiek aby poprawić ich smutny los. Cmentarze otwarte dla pochówków zatracają swój klimat, grobowce są przebudowywane lub w najlepszym razie każdy wolny fragment wypełnia się współczesnymi zupełnie nie dopasowanymi pomnikami. Tłumaczy się to tym 1. że o ile cmentarz posiada wpis do rejestru to poszczególne grobowce już nie. 2. Że współczesne pomniki nie niszczą zabytku, bo przecież nic fizycznie nie zostało uszkodzone. Zarządcy mówią też że nie będzie stać ich na utrzymanie zabytku jeśli zrezygnują z pochówków lub wprowadzą rygorystyczne zasady przy stawianiu współczesnych pomników. Wydaje mi się że Urzędy Konserwatorskie są wobec tych praktyk zupełnie bezradne. Jeszcze gorsza jest sytuacja na cmentarzach zamkniętych, lub nie użytkowanych, czyli należących do mniejszości wyznaniowych których już na terenie miejscowości nie ma lub są nieliczne. Obiekty takie jedynie generują koszty od utrzymania porządku po renowacje opuszczonych pomników. Gminy wyznaniowe mogą starać się o dotacje, ale nie chcą tego robić bo z reguły ważniejsze są potrzeby żywych. Z punktu widzenia właścicieli tego typu obiektów są one bezużytecznymi kosztownymi parkami. Ustawa spycha opiekę nad zabytkiem na właściciela, co w przypadku cmentarzy się nie sprawdza, bo co może zrobić związek wyznaniowy który jest właścicielem np. 20 nie użytkowanych cmentarzy rozsianych po olbrzymim terenie np. kilku powiatów. Samorządy które mogły by się we współpracy z właścicielem podjąć opieki odpowiadają że obowiązek opieki w myśl ustawy spada na właściciela. W ten sposób zamknięte cmentarze spychane są do tej samej kategorii co kościoły, pałace, a więc obiekty które mogą przynosić dochód lub są po prostu użytkowane. Z praktyki wiem że bardzo często zdarza się że właściciel nie życzy sobie aby obiektem interesowali się społecznicy, bo zwiększone zainteresowanie może spowodować, że właściciel będzie zmuszony o obiekt zadbać czyli na najprostszym poziomie kosić trawę usuwać śmieci a to też kosztuje. Najlepiej jest więc z jego punktu widzenia aby problemem nie interesował się nikt. Przykład na ten stan rzeczy można spotkać w wielu miejscowościach. Tam gdzie istnieją silne lobby kulturalne (np. w przypadku warszawskich Powązek), lub samorząd podejmuje współpracę sytuacja jest dużo lepsza, tam gdzie nie ma wpływowych zainteresowanych, takie nekropolie skazane są na powolną zagładę. Wystarczy tylko przejechać się do dowolnej mniejszej miejscowości na terenie Polski. Jako przykład mogę podać stan cmentarza prawosławnego i ewangelickiego w Kaliszu. Chcę jednocześnie zaznaczyć że jako wykładowca kierunku Ochrona Dóbr Kultury od 4 lat współpracuję z gminą ewangelicką w Kaliszu, aby ratować tutejszy cmentarz ewangelicki. Gmina dokłada wszelkich możliwych starań aby poprawić los zabytku, co jest chlubnym wyjątkiem i wiąże się z kosztami. Niestety właściciel posiada również zrujnowane kościoły, które trzeba ratować w pierwszym rzędzie i nie miałbym sumienia nawet apelować o więcej niż to, co kaliscy ewangelicy robią w tej chwili. Jednak mimo naszych wspólnych działań stan obiektu poprawił się tylko pod względem czystości, ale większości zabytkowych pomników grozi unicestwienie. Mam nadzieję że mój skromny głos będzie słyszalny, bo wydaje się że w przypadku mniejszych miejscowości grozi nam w większości przypadków całkowita utrata cmentarnego dziedzictwa - często jedynego śladu po ludziach, narodach i wyznaniach które niegdyś tak licznie zamieszkiwały nasz kraj. Czy naprawdę my, bardzo nieliczni „cmentarni” społecznicy musimy patrzeć na ich powolną agonię ? Z poważaniem Maciej Błachowicz Kalisz.

Kategoria: Zapytaj Ministra

18.09.2009, 12:27

¿Dónde está tu cultura ?! Por favor...

Kategoria: Zapytaj Ministra

18.09.2009, 11:58

Jeśli "kultura wysoka jest naszym priorytetem", jak to Pan Minister wyraził w swoim artykule programowym, to jak wytłumaczyć niszczenie jednej z nielicznych już perełek wysokiej kultury, jakim jest organizowany przez niestrudzonego Bogusława Kaczyńskiego Europejski Festiwal im.Jana Kiepury w Krynicy, przez skreślenie dotacji na kilka dni przed terminem rozpoczęcia Festiwalu 2009?

Kategoria: Zapytaj Ministra

16.09.2009, 17:48

Szanowny Panie,jaką przewiduje Pan strategię polityki kulturalnej wobec Wielkiej Rosji dziś znów odurzonej hasłami panslawizmu?

Kategoria: Zapytaj Ministra

16.09.2009, 16:54

Szanowny Panie Ministrze, W innych krajach o podobnym statusie materialnym do Polski państwo (Ministerstwo Kultury) aktywnie wlącza się w budowanie rynku sztuki m.in. poprzez zakupy dzieł sztuki od galerii prywatnych, a przede wszystkim wspomagając finansowo organizację Międzynarodowych Targów Sztuki, by stały sie naprawdę miedzynarodowe. Czy polskie MKiDN ma strategię wspierania bardzo słabego polskiego rynku sztuki współczesnej (brak kapitału, brak powaznych kolekcjonerów w liczbie mogacej "udźwignąć" strukturę lokalnego rynku sztuki współczesnej tj.polskiego), a jeśli taka strategia istnieje to czy można prosić o kilka słów informacji. Taki "interwencjonizm państwowy" szczególnie w stosunku do rynku sztuki współczesnej występuje w większości krajów zachodniej Europy. Łączę wyrazy szacunku, Galeria 001

Kategoria: Zapytaj Ministra

15.09.2009, 23:20

Zmiana w kulturach różnych organizacji biznesowych następuje dosyć wyraźnie. Człowiek z "podmiotu" staje się "przedmiotem" pracy. Czy jest granica tego uprzedmiotowienia człowieka? Czy jest możliwe odwrócenie tego kierunku? Co musi się stać, by człowiek stał się z powrotem podmiotem w pracy?

Kategoria: Sympozjum 19

13.09.2009, 10:47

Dlacyego w Harmonogramie Kongresu nie przewiziano wogóle czasu na udział w dyskusji uczestników Kongresu innych niż referentów, moderatorów i panelistów?

10.09.2009, 23:16

propozycja chcialbym zaproponować zgłoszenie miasta Krakowa do zorganizowania podczas Prezydencji Polskiej Kongresu Dziedzictwa Kultury Europejskiej. uzasadniam: W dobie wzrostu tendencji nacjonalistycznych i rozbudzonych fanatyzmów religijnych, warto zwrócić uwagę społeczności międzynarodowej na wspólnotę korzeni, wartości powszechne i nieprzemijalne oraz na czerpanie z dziedzictwa cywilizacyjnego kultur tworzących Europę XXI wieku. Niech będzie to wkład Kultury Polskiej do Dziedzictwa Europejskiego. Kongres powinien stać się platformą wymiany myśli, doświadczeń, zdobyczy kulturowych państw tworzących Unię Europejską, ale też powinien odpowiedzieć na pytania o przyszłość i kierunki, w jakich powinna iść edukacja kulturalna narodów Europy. Europa Narodów, jaką staje się Unia Europejska, powinna się nauczyć czerpania ze zdobyczy kulturowych Wschodu i Zachodu. I temu może służyć zwołanie w Krakowie Kongresu zrzeszającego wybitne jednostki z wielu dziedzin Kultury i „przemysłu kulturowego”: naukowców, historyków, artystów, nauczycieli, którzy w poszczególnych panelach tematycznych porozmawialiby, jak najlepiej skorzystać z dziedzictwa minionych pokoleń Europejczyków. Jesteśmy w przededniu Kongresu Kultury Polskiej (2009 r. Kraków) i wyniki naszego Kongresu pomogą nam dobrze zorganizować Kongres Europejski. pytanie: czy jest taka możliwość? Jerzy Pal

10.09.2009, 20:47

Czy jest ktos, kto zajmuje się obecnościa sztuki w szkole ? Kto raportuje ? Chętnie bym na ten temat podyskutował...

10.09.2009, 20:44

Czy jest ktoś,kto zajmuje się obecnością sztuki w szkole ? Kto raportuje ? Chętnie bym na ten temat podyskutował...

09.09.2009, 22:26

Jak opanowac i zastopowac marnowanie sie , mitrezenie daru wolnosci?

09.09.2009, 22:26

Jak opanowac i zastopowac marnowanie sie , mitrezenie daru wolnosci?

« Sierpień 2010 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31
Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo