Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[ Zamknij ]
Raport o książce

Dodaj komentarz:

Nick:
E-mail:
Treść:
Wpisz tekst z obrazka: CAPTCHA Image

Inny obrazek


Komentarze:

19.09.2009, 20:05

Ogólnopolska kampania Cała Polska Czyta Dzieciom nie została zauważona w raporcie o książce. Zapyta ktoś - bo i po co? Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że raport o książce to raport dziurawy, niepełny, pisany pospiesznie. A wracając do Całej Polski Czytającej Dzieciom, może ktoś z organizatorów, może nawet sam pan minister Bogdan Zdrojewski zadałby uczestnikom pytania, czy czytają swoim dzieciom 20 minut codziennie. Ile rąk się podniesie? Przewidywane odpowiedzi: 1) moje dziecko ma 6 lat i samo sobie czyta 2) nie odpowiadam na głupie pytania 3) nie uczestniczę w tego typu akcjach 4) nie mam czasu, opracowuję strategię rozwoju kultury w gminie, 5) to czy czytam dzieciom to moja prywatna sprawa. 6) to jest poważny kongres kultury, a ktoś tutaj śmie pytać o lekturę książki "Mój piesek bury" 7) mnie nikt nie czytał, a wyrosłem na dzialacza kultury 8) W zeszłym roku przeczytałem dzieciom w przedszkolu "Lokomotywę" Tuwima 9) czytam, czytam czasami, ale przy 15.minucie zasypiam 10) nagrałem dziecku na wideo 3 bajki i żona puszcza je co pewien czas.

19.09.2009, 17:02

W Raporcie o książce, we fragmentach dotyczacych bibliotek i czytelnictwa jest trochę białych plam pominiętych przez autora / autorów. Przedstawione dane wnoszą niewiele nowego, co byłoby nieznane środowisku bibliotekarzy. Ale przecież raport nie był pisany dla tego środowiska. Moim zdaniem szkoda, że w raporcie zabrakło oceny takiego przedsięwzięcia jak Dyskusyjne Kluby Książki, ktore są projektem realizowanym od 2007 r. przez Instytut Książk i biblioteki publiczne. Może z czasem Instytut Książki i Czytelnictwa BN podejmie się przeprowadzenia badań dotyczących DKK. Szkoda, że poza ogólnikowym narzekaniem na zły stan pomieszczeń i budynków bibliotecznych nie pokuszono się o podanie przykładów z tych miast i gmin wiejskich gdzie budynki biblioteczne odpowiadają standardom eurtopejskim w tym zakresie. Takie biblioteki wybudowane i zmodernizowane w ostatnich kilku latach są i ich oddziaływanie także powinno być przedmiotem pogłębionej analizy - w jakim stopniu nowe biblioteczne przestrzenie wpłynęły na zwiększenie atrakcyjności placówki. Czy w tych bibliotekach też występują tendencje spadku czytelnictwa liczone liczbą wypożyczonych książek i zarejestrowanych czytelników. Biblioteki w nowych obiektach biblioteki powinny być promowane przy każdej okazji, także przy takich okazacjach jak Kongres Kultury Polskiej. Warto, aby w takich materiałach, jak raporty, adresowanych także poza środowisko bibliotekarskie ocoeniono, co wpłynęło sukces tych bibliotek, poza faktem, że wybudowano, czy zmdernizowano budynek. W raporcie brakuje mi bibliografii, czyli wykazu ksiażek, artykułów oraz innych tekstów z których autorzy czerpali dane czyli jak wiele przeczytali aby taki raport zestawić. Np. czy autorzy korzystali z wyników badań opublikwoanych na stronie Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego i dotyczących bibliotek?

17.09.2009, 20:54

W rozdz. 1.7. Sieć biblioteczna, stwierdzono: "W 2007 r. zakończył działalność CEBID, czyli Centrum Edukacji Bibliotekarskiej, Informacyjnej i Dokumentacyjnej im. Heleny Radlińskiej, podległe Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jego rolę przejął Zakład Edukacji Bibliotekarskiej, Informacyjnej i Dokumentacyjnej Biblioteki Narodowej". Jednym krótkim zdaniem autor tego fragmentu "Raportu" przeszedł do porządku dziennego nad faktem likwidacji CEBID. CEBID zakończył działalność. A dlaczego zakończył? Bo minister kidn Kazimierz Michał Ujazdowski powziął szkodliwą dla środowiska bibliotekarskiego decyzję skutkującą likwidacją szkolnictwa bibliotekarzy na poziomie średnim. Decyzja ta wywołała liczne protesty bibliotekarzy. Można o tym poczytać m. in. na bibliotekarskim forum EBIB http://ebib.oss.wroc.pl/phpBB/viewtopic.php?t=4199&highlight=cebid Zdanie, iż rolę CEBID "przejął Zakład Edukacji Bibliotekarskiej, Informacyjnej i Dokumentacyjnej Biblioteki Narodowej" traktuję jako kolejny żart autora tej części "Raportu". Ps. Zainteresowanych szkodliwością decyzji podjetej przez min. Ujazdowskiego odsyłam do tekstu w czasopiśmie "Bibliotekarza" pt. Krótka historia likwidacji w Polsce kształcenia bibliotekarzy na poziomie średnim. R. 2007 nr 10, s. 5-11 Wersja elektroniczna artykułu dostępna w Kujawsko-Pomorskiej Bibliotece Cyfrowej http://kpbc.umk.pl/dlibra/

17.09.2009, 20:04

W rozdz. 3.4. jest zdanie: "Mimo wzrostów nakładów na zakup książek zmniejsza się nieznacznie zasobność księgozbiorów w bibliotekach wiejskich (np. zwiększenie ubytków)". Jeżeli tylko ubytkowane są książki zdezaktualizowane, nieprzydatne to bardzo dobrze. Wielu organizatorów bibliotek w gminach wiejskich, zresztą nie tylko tam, nie wyraża zgody na ubytkowanie tych książek, czyli ich usunięcie z biblioteki. Bibliotekarki boją się oczyszczać biblioteki z tej nieczytanej, bezwartościowej, często szkodliwej literatury, bo jeden czy drugi wójt traktuje wszystkie książki w bibliotece prawie jak Narodowy Zasób Biblioteczny. Są też bibliotekarki i bibliotekarze, które też opierają się selekcji tych książek. W części bibliotek, niektóre fragmenty zbiorów to regały z książkami, których miejsce jest w składnicy makulatury. Powinny być utylizowane. I to jak najszybciej. Chyba, że owi bibliotekarze, bibliotekarki, wójtowie, burmistrzowie chcą zmienic nazwę biblioteki na MAKULATURATOTEKA, w swój zawód na makulaturatotekarz, makulatotekarka. wójt - przyjaciel makulatoteki .... Z pozdrowieniami dla bibliotekarek, bibliotekarzy i organizatorów bibliotek popierających i wspierających proces selekcji bibliotecznych zbiorów. Bibliotekarz z miasta Łodzi

17.09.2009, 19:41

W rozdz. 1.1.2. Public Lending Right jest zdanie: "Polska naraża się na surowe sankcje finansowe ze strony UE z powodu zaniechania wdrożenia dyrektywy o PRL". Staram się zrozumieć przywiązanie autora do PRL-u. Jednocześnie trochę dziwię się, że nikt tego żartu nie zauważył dotychczas. Ale większym żartem jest opinia o narażaniu się Polski na surowe sankcje finansowe ze strony UE z powodu jak wyżej. Co za bzdurne prawo, co za idiotyczna opinia. Bibliotekarz z miasta Łodzi

14.09.2009, 03:31

Książka jest bardzo słabo finansowana! Szczególnie komputeryzacja służąca opracowywaniu i upowszechnianiu...

« Kwiecień 2017 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Miejskie powidoki


Rozmawiać o designie - dlaczego nie?


Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo