Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[ Zamknij ]

Diagnoza

2.2. Przewidywany rozwój wydarzeń

Jeśli chodzi o zagadnienie ochrony dziedzictwa, to można dostrzec trzy zjawiska (procesy), które znacząco wpłyną na stan zabytkowego zasobu w przyszłości.

• Narastający z dużym przyspieszeniem proces przekształceń całego zasobu budowlanego.

Jest konsekwencją wzrostu zamożności społeczeństw, zmiany standardów technicznych i użytkowych, zmiany form użytkowania przestrzeni, procesów gospodarczych, globalizacji, przemian kulturowych, zmian demograficznych itd. Z uwagi na szybki rozwój techniki budowlanej – która zarówno niszczenie, jak i budowanie obiektów czyni coraz łatwiejszym – można się spodziewać, że w najbliższych dekadach znaczna część zasobu budowlanego będzie gruntownie modernizowana lub likwidowana i zastępowana nową zabudową.

W konsekwencji przestanie funkcjonować odwieczny mechanizm „naturalnej selekcji”, pozwalający identyfikować zabytki. Polegał on na tym, że obiekty, które z jakichkolwiek przyczyn przetrwały odpowiednio długo, uznawano za zabytki. Ich „wartość zabytkowa” powstawała przede wszystkim w wyniku przetrwania, nie musiała być konsekwencją jakości tych obiektów jako dzieł architektury czy budownictwa. Obecny bezprecedensowy wzrost naszych możliwości i potrzeb w przekształcaniu otoczenia może sprawić, że ten mechanizm przestanie działać.

Może się więc okazać już wkrótce, że tylko obiekty celowo wyłączone będą zachowane przed zniszczeniem lub zmianami. Realność takiej prognozy potwierdza na przykład stan zachowania architektury wernakularnej, która jeszcze niedawno dominowała w krajobrazie naszych wsi i miasteczek. Dlatego tak ważna staje się aktywna polityka konserwatorska, prowadzona ze zrozumieniem charakter zachodzących przemian. Jedynie obiekty, którym przypisana zostanie wartość zabytkowa (jakkolwiek rozumiana), będą miały szanse na przetrwanie, na ochronę przed likwidacją lub diametralnym przekształceniem. Dlatego tak istotne znaczenie ma udoskonalenie i intensyfikacja procesu selekcji. Do niedawna główną rolę odgrywał czas i przypadek, teraz pełną odpowiedzialność muszą przejąć służby konserwatorskie.

• Narastające zapotrzebowanie na dziedzictwo.

To wcale nie paradoks, ale logiczna konsekwencja gwałtownych przeobrażeń naszego otoczenia. Wobec ujednolicającej wszystko globalizacji i ogromnego wzrostu znaczenia gospodarczego turystyki narasta zapotrzebowanie na dziedzictwo w każdej formie, oczywiście z zabytkami architektury i urbanistyki na czele. Możliwości turystycznego wykorzystania dziedzictwa są proporcjonalne do jego wartości, ale również do jego czytelności, atrakcyjności wizualnej, możliwości pomieszczenia zaplecza turystycznego i wielkości. Dlatego coraz większe znaczenie będzie miała ochrona całych zespołów – przemysłowych, staromiejskich, ruralistycznych.

Jednak „zapotrzebowanie na dziedzictwo” będzie determinowało jego charakter. Z punktu widzenia edukacyjno-informacyjnego (tożsamość) oraz z punktu widzenia turystycznego (gospodarka) będzie potrzebne dziedzictwo spełniające wyobrażenia o dziedzictwie. Wyobrażenia ukształtowane przez masową kulturę i wyobrażenia masowego odbiorcy. Będzie to dziedzictwo rozumiane i traktowane jako „produkt kulturowy”. To oznacza, że będzie ono musiało spełniać oczekiwania związane ze wzorcem produktu kulturowego, a nie tradycyjnie rozumianego zabytku / dzieła sztuki / dokumentu historii. Ta opozycja ma istotne znaczenie. Produkt kulturowy jest postrzegany przez pryzmat swojego wzorca i oceniany przez porównanie, w jakim stopniu realizuje ów wzorzec (zamek średniowieczny ma wyglądać tak, jak go przedstawiają filmy Walta Disneya). Inaczej niż w zabytku-dokumencie, który jest ceniony przede wszystkim jako dzieło niepowtarzalne. W zabytku-produkcie kulturowym ceniona może być też wartość „nowości”, która jest przecież w opozycji do wartości „starożytniczej” (Alois Riegl). Podobnie jest z „kompletnością” i „czytelnością”, które są również ważnymi cechami produktu kulturowego, bo pozwalają na zrozumienie zabytku. W zabytku-dokumencie te cechy nie są ważniejsze niż autentyzm formy i substancji. Wreszcie zupełnie oczywista jest w produkcie kulturowym wartość użytkowa, czyli dostosowywanie zabytku-produktu do wszelkich funkcji, jakich oczekuje użytkownik (turysta). Podobnie jest z atrakcyjnością. Produkt musi wpisywać się w gust odbiorcy, musi zostać przez niego zaakceptowany. W zabytku – dokumencie - dziele sztuki takie elementy mają znaczenie drugoplanowe i nie powinny decydować o formie jego zachowania. W obliczu tej konfrontacji najistotniejsze cechy zabytku – autentyczna substancja i forma – przestają mieć dominujące znaczenie. Dlatego podejmowane są działania innego rodzaju niż konserwacja, ukierunkowana na utrwalenie zabytkowych wartości. Efektem tych innych działań – modernizacji, adaptacji, remontu, rozbudowy – jest przekształcenie zabytków. Presja otoczenia, by zabytki przekształcać w produkt kulturowy, tym bardziej okazuje się skuteczna, że znajduje wsparcie środowisk konserwatorskich. Przykładem jest oficjalna zmiana polityki konserwatorskiej w Wielkiej Brytanii – kraju, który ochronę dziedzictwa traktuje priorytetowo. Cały system ochrony zabytków – od prawa, sytemu finansowania aż do technicznych zasad działania konserwatorskiego i tworzenia nowych stanowisk w urzędach – jest tam ukierunkowany na społeczeństwo. Punkt ciężkości został przeniesiony z wartości zabytkowych na potrzeby i wyobrażenia współczesnych odbiorców. Nie oznacza to jednak, że w odniesieniu do blisko 40 000 budynków będących zabytkami nie obowiązują restrykcyjne zasady postępowania administracyjnego i konserwatorskiego, wysoce utrudniające życie inwestorom.

Przeniesienie punktu ciężkości z wartości dziedzictwa na potrzeby społeczeństwa – tę zmianę sposobu traktowania dziedzictwa można by nawet określić jako zmianę statusu ontologicznego dziedzictwa. Do tej pory dziedzictwo miało specjalny status. Było traktowane jako element przeszłości, który znalazł się w teraźniejszości, ale który w związku z tym wymaga odrębnego traktowania. Specjalne traktowanie zabytków wynikało z uznania, że dziedzictwo nie jest własnością współczesnych pokoleń. Uważano, że współczesne pokolenia są tylko jego depozytariuszem. Dlatego nie mają prawa do swobodnego dysponowania dziedzictwem, do jego dowolnego przekształcania.

Tymczasem obecnie poczuliśmy się jedynymi właścicielami dziedzictwa. Dylemat dotyczący sprawiedliwego podziału dóbr między pokolenia rozsądziliśmy jednoznacznie na swoją korzyść. Pogląd ten nie został oczywiście sformułowany w sposób jasny ani tym bardziej formalny. Na taki wniosek pozwala jednak podsumowanie stanu faktycznego.

Tak znaczące przewartościowanie w traktowaniu dziedzictwa prowadzi do zmiany podstawowych pytań, przed którymi stają konserwatorzy. Dotychczasowe pytanie: Jak chronić zabytki?, przybrało postać: Jak należy zabytki przekształcać? Cel, którym kiedyś była ochrona wartości zabytkowych, zmienia się w inny – wykorzystanie wartości zabytkowych.

Odpowiedzialność współczesnego społeczeństwa wobec przyszłych pokoleń jest trwale i powszechnie uwzględniana w odniesieniu do ochrony środowiska naturalnego. Idąc za tym przykładem, musimy przyjąć podobną postawę w stosunku do ochrony środowiska kulturowego. Tym bardziej że podobnie jak zasoby naturalne, również zasoby dziedzictwa nie są odnawialne. Dlatego środowisko konserwatorskie ma prawo i obowiązek (to zapewne najważniejsza jego powinność) walczyć o to, by dziedzictwa nie traktowano jako własności współczesnych pokoleń i tym samym by zapewniono warunki jego ochrony. Na razie wydaje się, że sprawy idą w złym kierunku.



« Październik 2017 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31

Kultura w internecie


Miejskie powidoki


Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo