Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[ Zamknij ]

Diagnoza

2. Diagnoza

2.1. Transformacja a ochrona dziedzictwa

Polska transformacja, rozpoczęta w roku 1989, polegała na dwóch rodzajach przekształceń. Pierwszy obejmował podstawowe elementy ustroju polityczno – gospodarczego - prawnego. Elementów tych było stosunkowo niewiele, ich przemiany poprzedziła krytyczna analiza, były one zaplanowane, w trakcie realizacji kontrolowane, w efekcie zostały zrealizowane w miarę całościowo. Drugi to przekształcenia – znacznie liczniejsze – wymuszone zmianami pierwszego rodzaju; niepoprzedzone analizą, niezaplanowane, niekontrolowane i niekompleksowe. Elementy składające się na system ochrony zabytków były właśnie w tej grupie, co oznacza, że zmiany w systemie ochrony zabytków miały charakter dostosowań i konsekwencji, a nie planowanego i kontrolowanego procesu.

Fakt, iż zmiany systemu ochrony dziedzictwa muszą być dostosowywane do toku polskiej transformacji, ma istotne konsekwencje. Przede wszystkim tworzenie nowego systemu ochrony zabytków rozciąga się w czasie. Transformacja dokonuje się najpierw w obszarach priorytetowych, a dopiero później zaczyna się dostosowywanie innych dziedzin. W związku z tym w początkowej fazie transformacji w obszarach niepriorytetowych następuje okres wyczekiwania, zawieszenia: stare mechanizmy pomału przestają funkcjonować, a nowe jeszcze nie zaczęły, specjaliści tracą kontrolę nad sferą, za którą są odpowiedzialni. W odniesieniu do systemu ochrony zabytków można uznać, że ta faza jeszcze trwa. W rezultacie transformacji ochrona dziedzictwa (jako cały obszar) utraciła pełną podmiotowość, a środowisko konserwatorów nie sprawuje należytej kontroli nad systemem ochrony dziedzictwa.

Należy zauważyć, że przemiany poszczególnych elementów składających się na nowy system ochrony dziedzictwa nie przebiegają w takim samym tempie. Najpierw dokonują się zmiany „wymuszone”, wynikające z przyjęcia nowych fundamentów ustrojowych i pozostające poza kontrolą środowiska konserwatorskiego. Z czasem wszystkie elementy tworzące profesjonalny system ochrony muszą stać się zgodne z fundamentami nowego ustroju. Innymi słowy, nowy ustrój polityczno-gospodarczy ma wpływ na wszelkie obszary, a więc tworzy także swoisty szkielet nowego systemu ochrony dziedzictwa. Istotę zmian przedstawia poniższe zestawienie.

Kryteria porównania systemów ochrony dziedzictwa


Trzeba wyraźnie podkreślić, że z przedstawionej charakterystyki nie wynika wniosek o wyższości czy modelowym kształcie systemu ochrony zabytków w PRL. Jego funkcjonowanie było obarczone znanymi mankamentami poprzedniego ustroju. Porównanie to ma natomiast pokazać radykalność dokonanych zmian oraz kierunek rozwoju nowego systemu ochrony zabytków, wyznaczonego przez budowany w Polsce ustrój (środkowa kolumna).

Porównanie to pozwala na wyprowadzenie dwóch wniosków.

Pierwszy dotyczy charakteru tworzącego się systemu ochrony zabytków. Nie ulega wątpliwości, że efekt synergiczny wszystkich przedstawionych zmian będzie istotnie oddziaływał na zabytkowy zasób. Sprywatyzowanie własności zabytków, sprywatyzowanie odpowiedzialności za zabytki i sprywatyzowanie finansowania ochrony zabytków – wszystko to prowadzi nieuchronnie do urynkowienia i komercjalizacji zabytków, co pociągnie za sobą większe ich przekształcanie, wynikające z doraźnych potrzeb modernizacyjnych, funkcjonalnych i estetycznych. W konsekwencji nastąpi utrata autentyzmu i integralności – podstawowych cech warunkujących wartość zabytków jako dokumentów historycznych.

Wieloaspektowa prywatyzacja, której towarzyszy programowe ograniczanie odpowiedzialności i roli państwa w ochronie zabytków, będzie skutkowała utratą kontroli nad zasobem. Już teraz służby konserwatorskie tracą wpływ na określanie formy zachowania zabytków. Ich rola, coraz bardziej bierna, sprowadza się do opiniowania pomysłów właścicieli zabytków. Proces ten pogłębia się, powodując frustrację środowiska konserwatorskiego.

Drugi wniosek dotyczy możliwości adaptacji poprzedniego systemu do nowych warunków. Problem nie sprowadza się jednak do określenia, które elementy dawnego systemu mogą funkcjonować w nowej rzeczywistości, a które wymagają zmian lub wyeliminowania. Tak jest tylko na pewnym poziomie działań, który można nazwać technicznym – czyli na poziomie obsługi administracyjnej, organizacji służb konserwatorskich czy źródeł finansowania.

W istocie sprawa jest bardziej skomplikowana. W PRL istniał system ochrony zabytków, obecnie natomiast potrzebny jest system ochrony dziedzictwa. Podstawowa zmiana polega na istotnej różnicy między zabytkiem a dziedzictwem. Zabytek to przede wszystkim dzieło architektury, należące do zamkniętych formacji stylistycznych. Zabytków było stosunkowo niewiele – kilkadziesiąt tysięcy – w związku z tym ich ochrona mogła być prowadzona według uniwersalnych zasad konserwatorskich. Wydzielenie tego zasobu było proste, a ochrona nie wymagała indywidualnych uzasadnień. Poprzedni system stworzono dla ochrony takiego zasobu zabytków.

Dziedzictwo to pojęcie szersze i bardziej różnorodne. Oprócz „klasycznych” zabytków architektury i budownictwa obejmuje dziedzictwo przemysłowe, architekturę wernakularną, krajobrazy kulturowe, dziedzictwo niematerialne, dziedzictwo podwodne itd. Na tę niejednorodność nakładają się znaczne odmienności pomiędzy poszczególnymi „typami” dziedzictwa. Zarówno ze względu na dużą liczbę elementów składających się na dziedzictwo, jak i ich różnorodność pojawiają się zatem nowe problemy związane z ich identyfikacją, ewidencją, opisem i ochroną. Konserwatorzy zabytków nie są przygotowani do rozwiązywania tych problemów – z racji wykształcenia oraz schematów myślenia i działania, które były użyteczne w poprzednim systemie (ochrony zabytków).

Ważnym utrudnieniem jest też nowy rodzaj relacji stanowiących kontekst ochrony dziedzictwa. W poprzednim systemie właściciel czy użytkownik zabytku nie był w pełni upodmiotowionym partnerem konserwatora. O zabytku, który był najczęściej państwowy decydował bowiem konserwator, finansując prace z państwowych środków, mając za partnera państwową firmę konserwatorską. Nie musiał nikogo przekonywać do akceptacji wymagań konserwatorskich. Teraz sytuacja jest inna. W warunkach rzeczywistej demokracji (rygorystyczne przestrzeganie procedur) i pełnego poszanowania prawa własności konserwatorzy muszą przekonywać właścicieli zabytków do spełnienia wymagań konserwatorskich. Tym bardziej że to właściciele finansują prace. Do działania w takich warunkach konserwatorzy nie są przygotowani, dlatego ich rola sprowadza się do opiniowania pomysłów inwestorskich (dotyczy to nawet najwartościowszych obiektów wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO). W rezultacie służby konserwatorskie nie kreują aktywnej polityki w stosunku do zabytkowego zasobu.

Transformacja systemu ochrony zabytków w Polsce ujawniła poważne zagrożenia. Nie ma więc gwarancji, że kształtujący się system zapewni odpowiednią ochronę zabytkowego zasobu. W krajach przechodzących transformację (od socjalizmu do kapitalizmu) wierzy się, że poszczególne obszary nowej rzeczywistości będą działały sprawnie. Wierzymy więc i my, że również w Polsce – podobnie jak w najlepiej zorganizowanych, szanujących tradycje, najbogatszych krajach zachodnich – powstaną efektywne systemy ochrony zabytków. Ale tak być nie musi. Trzeba bowiem pamiętać, że funkcjonowanie tamtych systemów ochrony dziedzictwa jest uwarunkowane wieloma dodatkowymi czynnikami – nie tylko fundamentami ustrojowymi. Tam profesjonalne systemy ochrony dziedzictwa mają oparcie w takich czynnikach, jak: specyfika dziedzictwa, polityka kulturalna, spójność kulturowa społeczeństwa, przywiązanie do tradycji, skład etniczny, poziom zamożności, praworządność, priorytety finansowe, wielkość ruchu turystycznego, klimat itd. O ukształtowaniu takiego systemu ochrony dziedzictwa.

(w szerokim rozumieniu systemu) w poszczególnych krajach decydują dziesiątki czynników. Gospodarka rynkowa i demokracja nie są wystarczającym warunkiem jego powstania, transformacja ustrojowa dokonywana w Polsce również tego nie gwarantuje.


« Marzec 2017 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31

Kultura w internecie


Miejskie powidoki


Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo