Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[ Zamknij ]

Aktywność kulturalna (Barbara Fatyga na podstawie tekstu Tomasza Szlendaka)

6.1.2. Typy ludzi aktywnych we współczesnej kulturze

Na podstawie wyników swoich badań Tomasz Szlendak wyróżnił trzynaście typów aktywności kulturalnej i uczestnictwa we współczesnym życiu kulturalnym. Charakteryzują się one znaczącymi różnicami w zakresie stylu „konsumowania” kultury, potrzeb wynikających z odziedziczonego kapitału kulturowego, publicznych i prywatnych sposobów realizacji tych potrzeb, wieku, płci i miejsca w strukturze społecznej. Kategorie nie są w pełni rozłączne, a samą typologię można rozbudowywać.

1.PARAKULTURALNI – snobujący się, ale kompletnie się nie znający. Znają z telewizji kilka nazwisk, ogranych, rzucają nimi w rozmowach, bojąc się przyznać do niekompetencji. Mimo dwudziestu lat panowania popkultury w wersji telewizyjnej ludzie rozumieją, że obycie w kwestiach kultury wysokiej jest „prestiżogenne”, dlatego parakulturalni muszą się trochę wysilać. Podtypy to: PARTYCYPANCI IMPREZ OSKAROPODOBNYCH, bywalcy gal wręczania nagród wszelkiego rodzaju, wernisaży i imprez, których głównym punktem programu jest – cytując respondentów – „ochlaj
i wyżerka” oraz PSEUDOKULTURALNI, czyli osoby, które – jak stwierdził młody pracownik muzeum sztuk – mimo że uczęszczają, zachowują pewne zasady obycia, mimo że są na bieżąco z ofertą kulturalną […]. Nie mają właściwości empatycznych.

2.PRZYLEPIENI. do określonego typu wrażeń, które jest im w stanie „zafundować” jedynie ukochana instytucja, zazwyczaj prowadzona przez człowieka z heretycką wizją kultury. To ludzie poruszający się, metaforycznie i dosłownie, z identyfikatorem jakiejś instytucji kultury na szyi albo jej emblematem na t-shircie. Sfanatyzowane małolaty – jak to określił respondent – znające na pamięć cały repertuar, albo podporządkowujące rytm roku jednemu wydarzeniu na krajowej mapie kulturalnej.

3.POSZUKIWACZE NOWOŚCI i SELEKCJONERZY treści kultury oraz imprez kulturalnych, dysponujący najwyższych lotów kapitałem kulturowym. Wszystko widzieli
i wszystko słyszeli (a przynajmniej tak twierdzą i zgodnie z tym twierdzeniem się zachowują). Pragną nowości, ale nie w postaci sztucznych udziwnień. Mają agresywny stosunek do popkultury w wersji ludowej. To oni najczęściej nie mają w domach telewizorów. HERETYCY w nowym znaczeniu – odszczepieńców od kultury telewizyjnej.

4.DZIECI Z AUTOBUSU. Uczniowie i przedszkolaki przywożone do instytucji kultury na przedstawienia i pokazy edukacyjne, jeden z najwierniejszych i najliczniejszych widzów i klientów instytucji kultury, który nie ma wyboru – uczestniczyć musi.

5.MIESZCZANIE Z WYRZUTAMI SUMIENIA. Ludzie w średnim wieku, z wykształceniem co najmniej średnim, obciążeni rodzinami, dziećmi, pracą od rana do późnego popołudnia. Klienci multipleksów kinowych zlokalizowanych w galeriach handlowych. Ekstremalnie trudni do „zaciągnięcia” do innych przybytków kultury, w których nie można zrobić zakupów i pooglądać sklepowych wystaw. Mają domy i siedzą w domach. Kiedy jest się w dzisiejszej Polsce czterdziestolatkiem, to trzeba „potrafić” wyjść na koncert czy do kina. W mniejszym mieście ludzie w wieku średnim tego „nie potrafią”. W większym – sporadycznie się to zdarza. Pełna rodzina biorąca udział w działaniach kulturalnych to zjawisko w Polsce niespotykane. Terenem publicznym opanowanym przez rodziny jest supermarket i galeria handlowa. Shopping spaja polskie rodziny, uczestnictwo w kulturze bez wątpienia je dzieli. Co innego oglądają dzieci i młodzież, czym innym zajmują się w wolnym czasie rodzice.

6.EMERYCI „NA ETACIE” w instytucji kultury. Ludzie w starszym wieku, zwłaszcza członkowie lokalnego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Jedyny karnie stawiający się klient wielu instytucji kultury, choćby muzeów okręgowych. Organizuje się dla nich, tak jak dla dzieci, wiele imprez „na wyłączność”, im daje się maksymalne zniżki.

7.GRONA TOWARZYSKIE wychodzą z domów, zwłaszcza ludzie młodzi, ponieważ chcą się spotkać ze znajomymi. To jest główna potrzeba i motywacja. Oddolnie zatem, samodzielnie organizują się w grupy ludzi, dla których współprzebywanie i towarzyskość jest ważniejsza od przeżyć artystycznych. Nowoczesne instytucje kultury dają nie gorsze miejsce do współprzebywania niż kluby.

8.ZABŁĄKANI. Najczęściej turyści odwiedzający instytucję kultury przypadkiem.
W Sopocie w plażowych slipach wchodzący do galerii. We Wrocławiu wchodzący do muzeum po detalicznym zwiedzeniu wszystkich ulokowanych na terenie starówki knajp i restauracji. Także zabłąkani w multipleksach kinowych rodzice w średnim wieku, którzy – mając raz na pół roku chwilę wolnego od dzieci – pytają przedstawicieli obsługi, na co iść, co obejrzeć, bo oni nie wiedzą, bo oni się nie znają.

9.KOBIETY. Wykształcone kobiety między 25 a 55 rokiem życia to adresat działów marketingu w instytucjach kultury. Strony internetowe instytucji kultury także muszą być budowane pod damskie gusta.

10.PRZYJEZDNI STUDENCI, którzy „tworzą złudzenie” licznego odbiorcy. Bez nich, latem, instytucje kultury w wielu miastach akademickich pustoszeją. „Ludzka masa” wypełniająca kluby, do której kierowane jest tanie piwo.

11.LOKALNI ODBIORCY AKADEMICCY. Im „wypada”: pójść, obejrzeć, wysłuchać, być. Robią to raczej rzadziej niż częściej, raczej zaproszeni (przez władze, przez znajomych z instytucji kultury) niż z własnej nieprzymuszonej woli (to najczęściej POSZUKUJĄCY DOKTORANCI, którzy wyrastają na zupełnie odrębną kategorię ludzi w dużych miastach).

12.LUDZIE BEZ ZOBOWIĄZAŃ. Ci, którzy nie założyli (jeszcze) rodzin i wieczorami nie muszą przesiadywać z dziećmi/mężem/żoną w domu. Mogą konsumować kulturę w przestrzeni publicznej, zwłaszcza wieczorami, nocą i w weekendy.

13.GETTO OBEZNANYCH. Elita uczestników kultury złożona z pracowników lokalnych instytucji kultury. Towarzystwo wzajemnej (nie)adoracji. Są wszędzie, bywają wszędzie, głównie w miejscach, które przypominają im ich własne działalnością i profilem, na przykład muzealnicy chodzą do muzeów, żeby podpatrzyć, co i jak robią inni w ich zawodzie. Uczestnicy z obowiązku.


poprzedni rozdział
« Maj 2017 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31

Kultura w internecie


Miejskie powidoki


Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo