2.6. Kontrolerzy i doradcy – instytucje medialne
Dało się zauważyć stopniowe osłabienie roli Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji od czasu jej powstania. Jest ona powszechnie uznawana za ciało silnie upolitycznione „w sposób szczególny”: są w jej składzie przedstawiciele partii pozaparlamentarnych, brak natomiast przedstawicieli partii rządzącej. Wprawdzie strona WWW KRRiT jest imponująca, ale nie słychać głosu Rady w tym ważnym momencie. Część środowiska zarzuca jej członkom niekompetencję. Niewątpliwe jest natomiast, że Rada ma niewielki autorytet w środowisku twórców przekazów medialnych – taki mianowicie, który pochodziłby spoza pełnionej funkcji organu konstytucyjnego. Ten brak wizji oraz słabość merytoryczną można dostrzec w wielu działaniach pozornych lub zwyczajnie źle zorganizowanych, jak na przykład podjęcie na nowo sprawy edukacji medialnej. Niewielka jest ponadto aktywność członków Rady w sytuacji zasadniczej dyskusji o kształcie polskich mediów.
Z kolei Rada Etyki Mediów zaopiniowana została jednym słowem: bezradni 35. Jest ona wyłącznie organem opiniującym: może wskazywać działania niezgodne z Kartą Etyczną Mediów i Dziennikarskim Kodeksem Obyczajowym, wypowiadać się w przypadku wątpliwości, apelować, nie dysponuje jednak jakimikolwiek sankcjami.
poprzedni rozdział
Dało się zauważyć stopniowe osłabienie roli Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji od czasu jej powstania. Jest ona powszechnie uznawana za ciało silnie upolitycznione „w sposób szczególny”: są w jej składzie przedstawiciele partii pozaparlamentarnych, brak natomiast przedstawicieli partii rządzącej. Wprawdzie strona WWW KRRiT jest imponująca, ale nie słychać głosu Rady w tym ważnym momencie. Część środowiska zarzuca jej członkom niekompetencję. Niewątpliwe jest natomiast, że Rada ma niewielki autorytet w środowisku twórców przekazów medialnych – taki mianowicie, który pochodziłby spoza pełnionej funkcji organu konstytucyjnego. Ten brak wizji oraz słabość merytoryczną można dostrzec w wielu działaniach pozornych lub zwyczajnie źle zorganizowanych, jak na przykład podjęcie na nowo sprawy edukacji medialnej. Niewielka jest ponadto aktywność członków Rady w sytuacji zasadniczej dyskusji o kształcie polskich mediów.
Z kolei Rada Etyki Mediów zaopiniowana została jednym słowem: bezradni 35. Jest ona wyłącznie organem opiniującym: może wskazywać działania niezgodne z Kartą Etyczną Mediów i Dziennikarskim Kodeksem Obyczajowym, wypowiadać się w przypadku wątpliwości, apelować, nie dysponuje jednak jakimikolwiek sankcjami.
poprzedni rozdział


Polski














