Po co komu targi sztuki? Stowarzyszenia branżowe a interesy twórców? Klastry kreatywne - znak czasów, moda czy szansa? Dlaczego artyści obrażają się na przemysły kultury? Dzielnice i kwartały kreatywne z prawdziwego zdarzenia? Czy Polacy potrafią współpracować? Czym różnią się przemysły kultury od przemysłów kreatywnych? Szanse i konsekwencje kreatywnej gospodarki.
Koncepcja klastrów zyskuje obecnie coraz większą popularność w Europie i w Polsce, jako atrakcyjne i efektywne narzędzie podnoszenia konkurencyjności oraz stymulowania innowacyjności gospodarek lokalnych i regionalnych. Uznawane są za ”lokomotywy” rozwoju gospodarczego, aktywizujące eksport i przyciągające zagraniczne inwestycje.
Pojęcie klastra w odniesieniu do struktury organizacyjnej i sposobu współpracy, przedstawił na początku lat 90-tych ubiegłego wieku Michael Porter, w książce zatytułowanej ”The Competitive Advantage of Nations”. Nawiązał w ten sposób do tradycji włoskich dystryktów przemysłowych, a zdefiniował je jako: „geograficzne skupisko wzajemnie powiązanych firm, wyspecjalizowanych dostawców, jednostek świadczących usługi, firm działających w pokrewnych sektorach i związanych z nimi instytucji (np. uniwersytetów, stowarzyszeń branżowych, jednostek normalizacyjnych).
W jakich przemysłach kreatywnych w Polsce mamy szanse stworzyć silne klastry?
Zapraszamy do dyskusji z Pawłem Szlachtą - prezesem Zarządu Fundacji ”Klaster Przemysłów Kultury i Czasu Wolnego INRET”.
E-kongres
(
zaloguj się
|
zarejestruj
)


Polski















Dodaj komentarz:
Komentarze: