Nauka wiązania sznurówek

Refleksje pokongresowe

W sumie: 4  

pszlachta pszlachta
(moderator)

29.09.09, 22:00

Nauka wiązania sznurówek
Refleksje pokongresowe jakie noszę w sobie przez ostatni tydzień są mieszane. Pod względem organizacyjnym, poza kilkoma niuansami, to niewatpliwy sukces. Gratulacje należą się Paniom z Narodowego Centrum Kultury i UJ. Sukcesem jest także fakt, iż Kongres się odbył w zakladanej formie.
Żal jednak, ze tak wiele osób, które chciały w nim uczestniczyć, z powodu zamknięcia listy rejestracyjnej, nie mogło.

I tu pierwszy niuans. Przez trzy dni cały balkon był pusty, a cześć sali swiecila pustkami. Należało natychmiast mailowo poinformować zainteresowanych o możliwości uczestnictwa. Mielibyśmy większa reprezentacje młodzieży, która zwracała się także i do mnie z pytaniem czy może wziąć udział w obradach. Wiem o transmisjach internetowych, one wyszły całkiem sprawnie, jednak chodziło o czynny udział...

Drugi niuans to tzw. networking, uprawiany w kuluarach podczas przerw, złaszcza pożądany w czasie przerwy obiadowej. Cześć "zwykłych" uczestników miała katering w podziemiach Auditorium, VIPy natomiast w Muzeum Narodowym. Może należało doliczyć np. 30 zł do ceny wejściówki na kongres i dać dzięki temu szanse by smiertelnicy mogli "klastrowac się" z artystami, politykami i panelistami.

Z tych niuansow wynika także konstatacja, iż nie dane było nam wszystkim porozmawiać w nieformalnej atmosferze chwile dłużej niż podczas przerw kawowych.
Owe rozmowy to niezaprzeczalny walor kazdej
konferencji.

O tym własnie mówił, w najważniejszym według mnie wystąpieniu Kongresu, Pan Jan Szomburg z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Nie potrafimy rozmawiać, podejmować współpracy, będąc narodem indywidualistow. Nie mamy dystansu do siebie i własnej twórczości, trwamy w kompleksach. Jego apel byśmy zaczęli od spojrzenia w lustro, nabrali wiary we własne możliwości i wartość był wyjątkowo zasadny.

Od umiejętności dialogu zależy porozumienie ponad podziałami, ponad partykularnymi interesami twórców, menedżerów i decydentów. Musimy zacząć rozmawiać, uwspolnic nomenklature, podstawy co do których się zgadzamy, zrezygnować z demagogii i żąglowania faktami czy teoriami, których mieliśmy w nadmiarze, dzięki czemu moglibyśmy wypracować tak potrzebny kompromis.

Kongres to początek ścieżki jaka przed nami. Teraz należałoby podzielić specjalistów na grupy robocze, zacząć intensywnie pracować, konsultować na bieżąco prace z tworcami i stowarzyszeniami branzowymi, po czym przedlozyc projekty konkretnych rozwiązań.

Te trzy dni pokazały jak długa droga przed nami, ze nie mamy czasu do stracenia, ze należy zacząć rozmawiać, uczyć się siebie, szanować odmienne zdanie. Polemika Panow Dabrowskiego i Hausnera na długo zostanie w mej pamięci.

Zdawać by się mogło, iż tematem przewodnim Kongresu był spór artystów i ekonomistów o sposób finansowania kultury i traktowania jej przez pryzmat paragrafow Konstytucji.

Nikt niestety nie przedstawił zdania, które jest mi bliskie, iż nikt nie zamierza zlikwidować finansowania budżetowego gdyż w wielu sferach jest ono niezbędne. Nie dotyczy to jedynie tzw. kultury wysokiej gdzie państwo pełni role mecenasa lecz także np. domów kultury, które pełnią funkcje edukacyjna i wypełniają misje.

Równolegle do tego modelu może wspolistniec model dotacji i grantow celowych, gdzie organizacje pozarządowe i firmy mogłyby ubiegać się o środki publiczne na równi z instytucjami publicznymi. Należy dać wszystkim równe szanse. Owo rownouprawnienie spowoduje wzrost konkurencyjności tych podmiotów a w instytucjach państwowych wprowadzi jakze potrzebne zmiany. Uspokajam - jak najbardziej to wprowadzanie innowacji i konkurencyjności odbywać się może bez uszczerbku dla wartości artystycznej projektów. Komercyjne wcale nie oznacza masowe i gorsze.

Trzecia ścieżka, której kompletnie zabrakło podczas Kongresu, a która także powinna być wdrazana równolegle to traktowanie kultury jako sfery kreatywnej, gdzie liczy się pomysł, on jest najcenniejszy i pozwala generowac zyski. Tzw. przemysły kultury (przemysły kreatywne) mogą stać się szansą rozwojową dla Polski. Dzięki przestawieniu akcentów z myślenia o wspieraniu budzetowym na tworzenie wartości dodanej, opartej na innowacjach, konkurencji i współpracy, działalność kulturalna prowadzona przez sektor biznesu staje się kołem zamachowym gospodarki. Przestaje obciążać budżet, finansuje się z zysków ze sprzedanych produktów i usług, tantiem czy licencji. Tworzy nowe, bardzo atrakcyjne miejsca pracy i wytwarza kilka procent PKB. W kontekście raportu Polska 2030 wspominał o tym Pan Michał Boni. Mam jednak nadzieje, ze owa szansa połączenia tych trzech ściezek rozwoju kultury nie będzie pieśnią aż tak odleglej przyszłości.

Jak mówi mądre przysłowie, nawet najdluzsza droga zaczyna się od pierwszego kroku, a my w debacie o przyszłości kultury nie zawiązalismy nawet sznurówek...

Idąc za postulatem Bartosza Szydłowskiego, powinnismy spotykać się na regularnych, roboczych zasadach a nie raz na dekade. Będzie wtedy szansa by kultura w naszym kraju mogła się rozwijać, dając satysfakcję srodowiskom tworczym, menedżerom i odbiorcom.

pszlachta pszlachta
(moderator)

27.10.09, 08:22

I już...?
Czy po Kongresie dyskusje umrą z powodu natarczywej codzienności?

To forum jest stworzone dla Państwa z myslą, by tu właśnie, poprzez komentarze wypracowywać punkty wyjścia do dalszych działań. Kongres nakreślił jedynie ramy i podsumował 20 lat transformacji.

Czy naprawdę chcemy działać według dotychczasowyh reguł?

pszlachta pszlachta
(moderator)

29.10.09, 00:41

Postulaty
1. Przekształcanie instytucji publicznych w Rady Sztuki (Art Councils)

2. Promocja i wdrażanie formuły quango.

3. Stosowanie "zasady przedłużonego ramienia"

4. Wypracowanie modelu finansowania kultury, łączącego:
- mecenat państwa (działalność misyjna i edukacyjna)
- sponsoring prywatny
- traktowanie przemysłów kultury, jako czynników wzrostu gospodarczego - pośrednie wsparcie (formalne)

pszlachta pszlachta
(moderator)

29.12.09, 10:11

.
.
W sumie: 4  
« Maj 2012 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

Rozmawiać o designie - dlaczego nie?


10.05.2010
Kwestia przestrzeni publicznej - czy istnieje czy nie istnieje? - wciąż jest jednym z bardzo popularnych tematów dyskusji o przestrzeni miejskiej.
więcej »
10.05.2010
Czy ulica Słoneczna różni się Cmentarnej? Ulica Komarowa od Wołoskiej? Czy przemianowanie Ronda Babka na Rondo Radosława ma znaczenie? Czy obchodzi nas, że w centrum Warszawy jest rondo Dmowskiego, skoro i tak zwyczajowo wszyscy spotykają się "pod Rotundą"? Czy znaki poziomie i pionowe, które codziennie mijają niosą ze sobą jakieś znaczenie?
więcej »
26.04.2010
ZASP zbiera podpisy pod apelem w sprawie wstrzymania prac nad poprawkami do uchwały „o zmianie ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej i innych ustaw dotyczących zmian prawa kultury".
więcej »
26.04.2010
Wygląda na to, że sytuacja niezależnych grup artystycznych w naszym kraju jest dość opłakana. W niskich budżetach miast (w tym również Warszawy) przewidziano dla nich nadzwyczaj niskie dotacje.
więcej »
26.04.2010
Natura zwykle jest inspiracją dla sztuki i architektury, znacznie rzadziej projekty artystyczne uwzględniają rośliny i zwierzęta jako potencjalnych użytkowników. Zdarzają się jednak nieliczne, ale wyjątki.
więcej »
01.04.2010
The Association for Cultural Economics International organizuje w czerwcu w Kopenhadze 16. Międzynarodową Konferencję Ekonomika Kultury.
więcej »

Paweł Szlachta

Absolwent Zarządzania Kulturą i Amerykanistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Prezes Zarządu Fundacji ”Klaster Przemysłów Kultury i Czasu Wolnego INRET”.
Bibliografia i ciekawe linki do dyskusji.
Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo