Koncepcja klastrów zyskuje obecnie coraz większą popularność w Europie i w Polsce, jako atrakcyjne i efektywne narzędzie podnoszenia konkurencyjności oraz stymulowania innowacyjności gospodarek lokalnych i regionalnych. Uznawane są za ”lokomotywy” rozwoju gospodarczego, aktywizujące eksport i przyciągające zagraniczne inwestycje.
Pojęcie klastra w odniesieniu do struktury organizacyjnej i sposobu współpracy, przedstawił na początku lat 90-tych ubiegłego wieku Michael Porter, w książce zatytułowanej ”The Competitive Advantage of Nations”. Nawiązał w ten sposób do tradycji włoskich dystryktów przemysłowych, a zdefiniował je jako: „geograficzne skupisko wzajemnie powiązanych firm, wyspecjalizowanych dostawców, jednostek świadczących usługi, firm działających w pokrewnych sektorach i związanych z nimi instytucji (np. uniwersytetów, stowarzyszeń branżowych, jednostek normalizacyjnych). Podmioty działające w ramach klastra konkurują ze sobą, wchodzą we wzajemne interakcje (formalnie i nieformalnie), ale przede wszystkim znajdują pewne obszary do współpracy”.
By można było mówić o klastrze musi być spełnionych kilka warunków, takich, jak przekroczenie masy krytycznej podmiotów kooperujących z sektora biznesu, zaangażowanie i wsparcie władz samorządowych, transfer wiedzy z uczelni wyższych, udział jednostek badawczo-rozwojowych oraz branżowych organizacji pozarządowych (stowarzyszeń i fundacji).
Najbardziej znanym przykładem klastra jest kalifornijska Dolina Krzemowa, gdzie na obszarze kilkuset kilometrów kwadratowych ulokowanych jest ponad 6000 firm z sektora teleinformatycznego, które konkurują ze sobą, wprowadzając innowacyjne produkty i usługi, a jednocześnie współpracują przy dużych projektach (powołując konsorcja). Dzięki przepływowi wiedzy, tzw. know-how, z uczelni i jednostek badawczo-rozwojowych, dużej liczby wysoko wykwalifikowanych absolwentów, kadry naukowej i ich częstej rotacji, następuje transfer wiedzy, doświadczenia i dobrych praktyk, co skutkuje komercjalizacją wyników badań naukowych, które wypuszczone w postaci produktów i usług konkurują na globalnym rynku. Minęło już pół wieku od powstania tej struktury i rozwinięcia współpracy.
Klastry tym m.in. różnią się od sieci, iż oprócz współpracy, występuje w nich konkurencja, rozumiana jako presja na zmiany, dyfuzja innowacji i zwiększenie wydajności. Efekty synergii dzięki funkcjonowaniu w takiej strukturze dają korzyści wszystkim podmiotom należącym do klastra, w imię zasady ”każdy wygrywa” (win-to-win), będącej podstawą nowej formuły współpracy ery informacyjnej i kreatywnej gospodarki, nazywanej „kapitalizmem sojuszników”.
W jakich przemysłach kreatywnych w Polsce mamy szanse stworzyć silne klastry?



Polski

Kwestia przestrzeni publicznej - czy istnieje czy nie istnieje? - wciąż jest jednym z bardzo popularnych tematów dyskusji o przestrzeni miejskiej.
ZASP zbiera podpisy pod apelem w sprawie wstrzymania prac nad poprawkami do uchwały „o zmianie ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej i innych ustaw dotyczących zmian prawa kultury".













