Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[ Zamknij ]

Ballada o Legnicy - Paweł Płoski

Legnicki teatr znajdował się wśród tych instytucji artystycznych, które po 1989 roku miały ulec likwidacji. Nawet było blisko: przez kilka lat scena był częścią Centrum Kultury, a aktorów zatrudniano na etatach instruktorów. Dyrektorowi Jackowi Głombowi udało się wybić teatr na samodzielność. Pomysłem na jego istnienie było tworzenie przedstawień w przestrzeni miasta. Legnicki zespół grał „Złego” Tyrmanda w dawnej fabryce czołgów, a szekspirowskiego „Koriolana” w koszarach. W końcu Głomb i Krzysztof Kopka zdecydowali się zajrzeć do szemranej dzielnicy, Zakaczawia. Na podstawie zbieranych przez siebie, autentycznych opowieści napisali scenariusz.

7 października 2000 odbyła się premiera „Ballady o Zakaczawiu”. Tym razem w nieczynnym od dwudziestu lat Kinie Kolejarz, centrum zakazanej dzielnicy. „Ballada” była wyjątkowa na tle dotychczasowych premier Teatru im. Modrzejewskiej, została zanurzona w lokalnej historii. Jednym z głównych bohaterów uczyniono legendę dzielnicy, Benka Cygana, gangstera z kodeksem honorowym, wzorowanym na postępowaniu Winnetou z NRD-owskich filmów. Niespodziewanie dzieje legnickiej zakazanej dzielnicy stały się sposobem do opowieści o ostatnim półwieczu, od końca wojny po wielką powódź w 1997 roku. Wielkie wydarzenia zostały pokazane poprzez wątek repatriantów ze wschodu czy wątek niespełnionej miłości Polki i radzieckiego żołnierza.

Sława przedstawienia rosła powoli. Recenzent „Gazety Wyborczej” trafił tam po miesiącu od premiery. Krytycy periodyków nie dotarli tam w ogóle. Jednak w podsumowaniu sezonu rozwiązał się worek z nagrodami. Nagroda główna VII Ogólnopolskiego Konkursu na Wsytawienie Polskiej Sztuki Współczesnej dla zespołu twórców przedstawienia. Od redakcji miesięcznika „Teatr” Jacek Głomb otrzymał Nagrodę im. Konrada Swinarskiego za reżyserię spektaklu. Przedstawienie w ekspresowym trybie zostało przeniesione do Teatru TV – telewizyjna wersja cieszyła się niezwykłą – jak na scenę poniedziałkową – oglądalnością (zawsze ponad milion widzów). Spektakl zainteresował także mieszkańców Zakaczawia, którzy tłumnie skorzystali ze specjalnych biletów wstępu, mimo że na ogół teatr omijali z daleka. „Ballada” sprowokowała też dyskusję o przyszłości tej przez lata zaniedbywanej dzielnicy.

Działania Jacka Głomba – tworzenie przedstawień w miejscach nieteatralnych, wychodzenie z nimi do widzów – sprawdziły się i okazały inspirujące. I tak na przykład Teatr Ad Spectatores we Wrocławiu na swoje potrzeby zaadaptował przestrzenie browaru czy dworca PKP. W ten nurt można wpisać także projekt „Teren Warszawa” Teatru Rozmaitości, w ramach którego premiery realizowano wykorzystując „site specific” Dworca Centralnego, biurowca czy darkroomu w nocnym klubie. Wygrały też lokalne historie, które kryją spory potencjał do rozmowy o szerszych problemach. W 2004 roku podobnym sukcesem okazało się legnickie „Made in Poland” Przemysława Wojcieszka – historia zbuntowanego chłopaka z blokowiska, Bogusia, grana w nieczynnym sklepie osiedlowym.

Dziedzina sztuki : Teatr
Autor : Paweł Płoski
Licencja : CC BY-NC-SA

Dodaj komentarz:

Nick:
E-mail:
Treść:
Wpisz tekst z obrazka: CAPTCHA Image

Inny obrazek


Komentarze:

« Lipiec 2018 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31

Miejskie powidoki


Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo