Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[ Zamknij ]

Mniejszości narodowe i etniczne

Art. 35 Konstytucji RP.

1. Rzeczpospolita Polska zapewnia obywatelom polskim należącym do mniejszości narodowych i etnicznych wolność zachowania i rozwoju własnego języka, zachowania obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury.

2. Mniejszości narodowe i etniczne mają prawo do tworzenia własnych instytucji edukacyjnych, kulturalnych i instytucji służących ochronie tożsamości religijnej oraz do uczestnictwa w rozstrzyganiu spraw dotyczących ich tożsamości kulturowej.

Spory między grupami narodowymi i etnicznymi są wiecznym utrapieniem ludzkości, choć są epoki i regiony, gdzie różnice takie schodzą na plan dalszy i takie, jak wiek XIX i XX w Europie Środkowo-Wschodniej i Południowo-Wschodniej, gdzie wychodzą na plan pierwszy. Jednym ze środków zapobiegającym konfliktom miały być przesiedlenia (wymiany ludności), ale wynikłe stąd animozje ciążą np. na stosunkach między Polakami i wieloma z ich sąsiadów do dnia dzisiejszego. Innym problemem wynikającym ze stosowania koncepcji rozdzielenia od siebie zwaśnionych jest trudność w znalezieniu własnego odrębnego terytorium dla grup, które je straciły (diaspora żydowska i problem Palestyny) albo nigdy go nie miały (Romowie).

Lepszym środkiem są umowy międzynarodowe gwarantujące określone prawa grup mniejszościowych, ale te również mogą powodować dalsze animozje, np. związane z pretensjami Niemiec do ochrony Niemców na Wschodzie Europy po I wojnie światowej. Stąd dopracowano się konwencji międzynarodowych, które praw tych chronią. Rzecz w tym jednak, że kolejny spór dotyczy tego, kto jest podmiotem takich praw – jednostki czy zbiorowości. Nieprzypadkowo art. 35 Konstytucji z 1997 r. w ustępie pierwszym uznaje wolności obywateli, a więc jednostek do rozwoju własnego języka, własnej kultury i zachowania obyczajów i tradycji, podczas gdy w ustępie drugim daje mniejszościom, a więc zbiorowościom prawo do tworzenia własnych instytucji edukacyjnych, kulturalnych i religijnych oraz do uczestnictwa w rozstrzyganiu spraw dotyczących ich tożsamości kulturowej.

Uznanie praw zbiorowości, sprzeczne z klasycznym liberalizmem respektującym prawa jednostki i tylko jednostki wywołuje często poczucie zagrożenia dlatego, że wprowadza w sferę publiczną korporacje narodowe czy etniczne jako autonomiczne podmioty, które następnie mogą żądać secesji lub połączenia z krajem „macierzystym”.

Konstytucja z góry zawęża więc przez wyliczenie zakres praw przysługujących grupom narodowym lub etnicznym, co nie znaczy że likwiduje wszystkie możliwe napięcia. Przykładem w chwili obecnej może być problem organizacji narodowości śląskiej, która nieuznawania przez państwo, deklarowana jest przez wielu obywateli, a działacze tej narodowości występują o autonomię, co wywołuje lęk, także Ślązaków opcji polskiej.

W opinii publicznej, z natury czułej na wszelkie wiadomości o ograniczeniach wobec rodaków którzy niezależnie od swej woli znaleźli się w granicach państw obcych, często pojawia się żądanie wzajemności, które, gdyby konsekwentnie stosowane, mogłoby z jednej strony obniżyć poziom standardów życia publicznego w Polsce demokratycznej, z drugiej zaskoczyć tych, którzy słusznie popierając postulaty podwójnego nazewnictwa tam, gdzie żyje mniejszość polska, nie wiedzą, jak trudne było i wciąż jest wyegzekwowanie takiego samego prawa w rejonach Polski zamieszkałych przez mniejszość niemiecką czy ukraińską. Oczekując działań naszego rządu na rzecz rodaków niecierpliwimy się, kiedy obce rządy wypowiadają się krytycznie o sytuacji mniejszości narodowych żyjących w Polsce. Stosowanie równej i odpowiednio wysokiej miary wobec „swoich” i „cudzych” mniejszości jest obowiązkiem prawno-politycznym każdego państwa demokratycznego.

Według ustawy z 6 stycznia 2005 r. w Polsce prawnie uznaje się mniejszości narodowe: białoruską, czeską, litewską, niemiecką, ormiańską, rosyjską, słowacką, ukraińską i żydowską a za mniejszości etniczne: karaimską, łemkowską, romską i tatarską. Wg Europejskiej Karty Języków Regionalnych i Mniejszościowych „języki regionalne lub mniejszościowe” oznaczają języki, które są (1) tradycyjnie używane na terytorium danego państwa przez jego obywateli, którzy stanowią grupę liczebnie mniejszą od reszty ludności tego państwa; (2) różnią się od oficjalnego języka tego państwa, nie obejmuje to ani dialektów języka oficjalnego państwa ani języków migrantów”. Ta definicja, oczywiście nie rozwiązująca wszystkich możliwych konfliktów (różnica miedzy językiem a dialektem!) została wykorzystana do ustawowego uznania, że językiem regionalnym w Polsce jest język kaszubski, co zapewnia mu gwarancje publicznego wsparcia nie tylko w organach publicznych, ale także tam, gdzie maja one wpływ na działalność medialną, edukacyjna i kulturową. Nie dziwi, że trwa obecnie walka o uznanie języka śląskiego za język regionalny niezależnie od wspomnianych już aspiracji etnicznych czy narodowych.

Prawo kultury i sztuki : Ustrojowe aspekty prawa kultury
Autor : prof. Jacek Kurczewski

Dodaj komentarz:

Nick:
E-mail:
Treść:
Wpisz tekst z obrazka: CAPTCHA Image

Inny obrazek


« Styczeń 2018 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo