Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[ Zamknij ]

Konstytucja

Konstytucja RP została uchwalona w 1997 r. a niektóre jej przepisy weszły w życie dopiero w 2000 r., co przyczyniło się do ironizowania nt. powolnego tempa wychodzenia z komunizmu. Prawda jest taka, że już w okresie schyłkowym lat osiemdziesiątych XX w. wprowadzono niektóre instytucje, jak Trybunał Konstytucyjny i Rzecznika Praw Obywatelskich, zbliżając ustrój do demokratyczno-liberalnych tak, że usunięcie preambuły, w której zawarte było uznanie „kierowniczej roli PZPR w państwie” i wybranych przepisów oraz wprowadzenie szeregu innych poprawek wraz z uznaniem Europejskiej Karty Praw i Wolności pozwoliło na stworzenie prawnych ram nowego, demokratycznego państwa prawnego.

Prace konstytucyjne trwały kilka kadencji przy zmiennym składzie osobowym i partyjnym uczestników a ostateczny kształt ustawy zasadniczej był wynikiem szeregu kompromisów między rządząca wówczas SLD, partiami post-solidarnościowymi obecnymi w Sejmie oraz zgłoszonym z inicjatywy ludowej przez NSZZ „Solidarność” spoza parlamentu prawicowym projektem. Wyrazem tego jest m.in. formuła określająca relacje między państwem a Kościołem jako wzajemnie autonomicznymi i współpracującymi wspólnotami znana jako kompromis T. Mazowieckiego.

Po latach okazało się jednak, że to Węgry są najbardziej opóźnione z dekomunizacją, skoro parlament zabrał się tam dopiero teraz do pracy nad nową Konstytucją, bo dotychczasowa została uchwalona w ostatnim pożegnalnym geście przez quasi-parlament komunistyczny. Konstytucja RP z 2 kwietnia 1997 r. (dzień ten z niewiadomych powodów nie jest w Polsce święcony wbrew zwyczajom innych krajów demokratycznych) zawiera 236 artykułów, co wskazuje na jej nadmierną szczegółowość. Konstytucje demokratycznej RPA czy Republiki Indii są jednak dłuższe.

W swej zawartości Konstytucja ma dwa wyraźne podziały. Pierwszy oddziela liczne prawa i (nieliczne) obowiązki obywateli od przepisów ustrojowych określających podstawowe organy państwowe, ich obsadę, kompetencje, podstawowe zasady funkcjonowania i wzajemne relacje (Prezydent, Sejm i Senat, rząd, organy władzy sądowniczej z Trybunałem Konstytucyjnym i Sądem Najwyższym, Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Dziecka).

Część pierwsza to w istocie znana z powszechnej historii prawa Karta Praw Podstawowych, których zmiana jest ekstremalnie utrudniona tak, aby miały one wręcz niezmienny i nienaruszalny, nawet wolą instytucji demokratycznych, charakter.

Drugi podział dotyczy władzy, albowiem Konstytucja zawiera dwie jej koncepcje. Naród sprawuje według Konstytucji władzę (a) za pośrednictwem swoich przedstawicieli i (b) bezpośrednio. Ta teoretycznie doniosła koncepcja demokracji bezpośredniej wykonywanej przede wszystkim w referendach jest następnie tak prawnie, jak faktycznie, ograniczona. Prawnie, bo Konstytucja zawiera listę zagadnień, które referendum nie mogą podlegać, a inicjatywa taka wymaga aprobaty większości parlamentarnej; faktycznie, bo praktyka referendów ogólnokrajowych jest niesłychanie rzadka.

Tym niemniej, miłośnikom bezpośredniego wpływu obywateli na sprawy ich dotyczące warto zwrócić uwagę, że w szczątkowej postaci Konstytucja takie możliwości oferuje w postaci nie tylko referendum, ale także tzw. inicjatywy ludowej (możliwość zgłoszenia pod obrady Sejmu projektu ustawy popartego przez co najmniej 100 000 obywateli), czy udział obywateli w wymiarze sprawiedliwości w postaci tzw. ławników mających formalnie takie sama prawa jak sędzia zawodowy, choć znów faktycznie lekceważonych i marginalizowanych przez prawników zawodowych. Najbardziej jednak istotnym marnotrawstwem potencjału demokratyczno-liberalnego naszej Konstytucji jest to, że mimo formalnej możliwości bezpośredniego stosowania jej przepisów w życiu codziennym, nie kwapią się do tego sądy i prawnicy wymagając powoływania się na akty normatywne niższej rangi i przygotowania przez zawodowców skargi konstytucyjnej, w którą pozornie wyposażony został każdy obywatel (i nie tylko).
Prawo kultury i sztuki : Ustrojowe aspekty prawa kultury
Autor : prof. Jacek Kurczewski

Dodaj komentarz:

Nick:
E-mail:
Treść:
Wpisz tekst z obrazka: CAPTCHA Image

Inny obrazek


« Październik 2018 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo