Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[ Zamknij ]
Jakiej reformy kultury potrzebujemy?

Jerzy Hausner zapowiedział reformę systemu finasowania kultury: uwolnienie płac, równy dostęp do publicznych dotacji różnych instytucji, przekształcenie państwowych instytucji w spółki lub fundacje. Jaki wpływ na kulturę mogą mieć proponowane zmiany?

W sumie: 21 «123»

jerbel jerbel
(moderator)

24.06.09, 23:02

Odpytać Hausnera
Masz rację, że prawa autorskie są ślepą plamką w spojrzeniu na kulturę. Ja często mam ten problem, że nie podejmowanie tej kwestii nie wynika nawet z konkretnego sprzeciwu wobec konkretnych rozwiązań, ale z braku jakiejkolwiek refleksji.

Co do Hausnera to w najbliższy wtorek (30 czerwca 2009) w Warszawie, w dawnej kawiarni Nowy Świat Fundacja Bęc Zmiana wraz ze środowiskiem aktywistów organizuje warsztaty z Hausnerem, podczas których mamy nadzieje dowiedzieć się więcej o planowanej reformie.

Zaś jeśli chodzi o dygitalizację społeczeństwa i obieg informacji to coraz bardziej mnie przekonuje pomysł założenia każdemu obywatelowi i obywatelce konta, na które przychodziłyby informacje dotyczące konsultacji społecznych czy innych projektów dotyczącej jej/jego wspólnoty, dzielnicy, miasta etc.

Wojciech_Klosowski Wojciech_Klosowski

25.06.09, 16:17

Warsztat z Hausnerem
jerbel:
Co do Hausnera to w najbliższy wtorek (30 czerwca 2009) w Warszawie, w dawnej kawiarni Nowy Świat Fundacja Bęc Zmiana wraz ze środowiskiem aktywistów organizuje warsztaty z Hausnerem,

Planuję też być na tym warsztacie. Będę w razie czego ratował Hausnera przed Wami :D

Tarkowski Tarkowski

25.06.09, 21:40

przestrzeń digi-publ.
jerbel:

Zaś jeśli chodzi o dygitalizację społeczeństwa i obieg informacji to coraz bardziej mnie przekonuje pomysł założenia każdemu obywatelowi i obywatelce konta, na które przychodziłyby informacje dotyczące konsultacji społecznych czy innych projektów dotyczącej jej/jego wspólnoty, dzielnicy, miasta etc.


Pociągnę wątek, choć odchodzimy niebezpiecznie od przestrzeni publicznej (tej tradycyjnej). Nie mam do końca wyrobionego zdania, ale wydaje mi się, że albo takie skrzynki nie byłyby obowiązkowo używane, i wtedy nie spełniłyby swojej roli - albo byłyby, i to już wtedy nie byłby internet, tylko totalitaryzm.
Poza tym sam model jest sprzeczny z ideą Sieci, bo byłby powrotem do modelu "push" (wpychamy Wam do skrzynek to, co was interesuje) [nie wiadomo przede wszystkim, jak te treści dobrać - kwestie lokalne łatwo przyporzadkować, ale już inne trudniej] - podczas gdy sieć zakłada, że każdy przyciąga sobie to, co chce. Wolę więc model, w którym wszelkie instytucje autentycznie upubliczniają treści - a zadaniem ludzi jest do nich dotrzeć.

I tu wracamy do kwestii przestrzeni publicznej - w przypadku Sieci jest nią informacja, która powinna być publiczna.

jerbel jerbel
(moderator)

26.06.09, 21:25

Informacje prosto do skrzynki
Nie chodzi o to, żeby dostęp do skrzynki był obowiązkowy, ale o to, żeby była możliwość "zaprenumerowania" biuletynu obywatelskich informacji przy obniżeniu konieczności wykonania pierwszego kroku przez obywatelski i obywatelii. To nie jest w większym stopniu totalitaryzm niż podrzucanie ulotek do naszych skrzynek i informacji o promocjach - skoro pizzerie mogą to dlaczego nie urzędy miasta. Nie musi się to wiązać w obowiązkowym reagowaniem czy inną formą potwierdzania otrzymani informacji.

Instytucje upubliczniają informacje na różnych stronach, których jest na tyle dużo, że obsługa ich wszystkich w celu wyselekcjonowania tych, które potencjalnie są dla nas interesujące wymaga ogromnej ilości czasu, którym nie wszyscy dysponują. Stąd obywatelski czy miejski newsletter mógłby usprawnić zdobywanie informacji urzędowych (tak jak to się dzieje np. z informacjami kulturalnymi czy innymi).

Co do przestrzeni publicznej to rozwiązanie mailowe nie jest wystarczające, bo nie każdy ma dostęp do komputera. Tutaj jako obiekty pośredniczące w obiegu informacji mogą się sprawdzić miejsca takie jak domy kultury czy kawiarnie - warszawska (a konkretnie saska) kawiarnia Kępa Cafe ma za swój cel informowanie swoich bywalców o ważnych rzeczach, które dzieją sie w Urzędzie Dzielnicy - bo na kawę bliżej często niż do urzędu.

marcin marcin

02.07.09, 14:47

Kierunek Kultura
Niektóre wątki podejmowane w dyskusji na tym forum są szerzej omówione w publikacji Kierunek Kultura. Została ona wydana w ramach projektu o tej samej nazwie, w którym generalnie analizujemy wpływ kultury na szeroko rozumiany rozwój: gospodarczy, społeczny, a równiez w kontekście kształkowania wizerunku i marki miejsc. Polecam stronę projektu, z której można ściągnąć również publikację.
http://www.promocjaprzezkulture.pl/aktualnosci.php? 15&lang=pl

wykrot wykrot

13.07.09, 23:01

Hausner, Zoom i bum!
Rzeczywiście spory szum zrobił się wokół reformy instytucji kultury autorstwa J. Hausnera. Temat niezwykle istotny nie tylko dla osób zawodowo związanych z tą sferą działalności, ale przede wszystkim dla jej odbiorców, czyli naszych klientów. Ta dyskusja, to raczej głosy trwogi, lub jak kto woli zatroskania, niż rzeczowej polemiki. Bo póki co, tak naprawdę niewiele wiemy nt konkretnych rozwiązań jakie zostaną zaproponowane. Czasami odnoszę wrażenie, że cały ten szum jest rodzajem balonu próbnego, żeby sprowokować środowisko do debaty, która pozwoli ustalić na ile jest ono skłonne zaakceptować konieczne zmiany i zorientować się co do ich zakresu. Ale już teraz gołym okiem widać, ze główny cel ewentualnych zmian, to ograniczenie wydatków na kulturę. Dlatego nie ma co oczekiwać, że Państwo lub samorządy będą większym, niż dotychczas sojusznikiem w kwestii rozwoju i pomnażania kapitału społecznego. Wręcz przeciwnie. Widzimy, że coraz wyraźniejsza jest tendencja do zagospodarowania coraz większych przestrzeni życia kulturalnego przez organizacje pozarządowe. Słuszny to kierunek, ale Państwo ustępując z roli bezpośredniego organizatora, zabiera wszystkie zabawki na czele z finansami. Dlatego tak bardzo rozbudzone oczekiwania NGO na finansowanie ich projektów ze źródeł rządowo-samorządowych, mogą okazać się płonne. Od niepublicznych organizacji oczekuje się prawdziwej kopalni pomysłów, rewelacyjnych projektów, ale bez zaglądania do publicznej kiesy. J. Hausner cudowne rozwiązanie finansowania kultury widzi w prywatnym mecenacie, sponsoringu w zamian za jakieś drobne ustępstwa odpisowo-podatkowe. I oto właśnie główne założenia reformy - cała kultura w ręce niepubliczne, za niepubliczne pieniądze. Trochę przesadzam, ale tak to z różnych wypowiedzi J. Hausnera na łamach prasy wygląda. Nie takiego chyba uznania pragnęły NGO. Powtarzam jednak. Żeby cała ta dyskusja miała sens, to poczekajmy na opublikowanie projektu ustawy lub jakiegoś innego wiarygodnego dokumentu.
Ale o zmianach warto rozmawiać. Nie tylko dlatego, że kryzys, ale przede wszystkim dlatego, że każda organizacja (bez wyjątku) musi nieustannie się przekształcać, żeby nadążyć za potrzebami swoich klientów. Dlatego zastanowiła mnie trochę wypowiedź Pana Marcina, który wprost wyznaje, że reformę instytucji kultury postrzega jako konieczność zreformowania „szczególnie Domów Kultury”. Przy okazji niezwykle cennej inicjatywy Stowarzyszenia „ę”, zanim Zoom na Domy Kultury dokładnie je przebadał, nieźle oberwało się tym placówkom. Odsądzano je od czci i wiary. Złojono im skórę, że aż miło. Bardzo to było nienaukowe, Ale najbardziej zdumiewające jest to, że zacietrzewienie nie ustąpiło nawet po opublikowaniu Raportu o Domach Kultury. Okazało się, że te zlinczowane wręcz Domy Kultury w świetle obiektywnych badań wypadły całkiem przyzwoicie. Jest pewna grupa tego typu placówek (szczególnie w małych miejscowościach), które mają problemy ze zrozumieniem swojego przeznaczenia. Pozostałe dwie grupy, pomimo zrozumiałych różnic i konieczności ciągłego doskonalenia się, na stryczek nie zasługują. Dlatego wszystkich, którzy nt Domów Kultury chcą dyskutować bardzo proszę, żeby najpierw bardzo dokładnie zapoznali się z raportem. Najlepiej kilka razy, bo jest bardzo obszerny. W tym miejscu pozdrawiam Pana Bartka, który również dostrzegł te niepokojące i nie mające wiele wspólnego z treścią raportu, oznaki paranoi. Kończąc ten wątek, spróbujmy się zastanowić, czy ta zmasowana krytyka Domów Kultury jako „ reliktu” organizacyjnego i programowego rodem z PRL, ma oznaczać, że pozostałe instytucje, takie jak np. muzea, teatry, biblioteki są przykładem cnót wszelakich, dogłębnie zreformowanych i cudownie odnowionych? Nie rozśmieszajcie mnie. Jak wszędzie, są przykłady budujące, ale mnóstwo jest również takich, które budzą zażenowanie. Muszę rozczarować, ale organizacje pozarządowe nie są tutaj wyjątkiem. Co więc należy czynić, żeby wszystkie podmioty życia kulturalnego zachęcić do zmian? Przede wszystkim nie zachęcać do tego, okładając je pięściami, tylko zrozumieć trochę psychologię zmian, które na Kulminacji Zoomu na Domy Kultury pięknie wyłożyła Pani Maja Parczewska. Otóż namawiała do zastanowienia się jak wesprzeć instytucje (kultury) i zmotywować je do próby podjęcia zmian - „Przez lata praktyki psychologicznej obserwowałam opisane przez Maslowa wewnętrzne balansowanie każdego z nas na niewidzialnej granicy między obroną i potrzebą zmiany. Związane jest to z potrzebą bezpieczeństwa i obawą przed: utratą tego, co się osiągnęło, przed utratą przynależności, lękiem przed nowym. Do tego dochodzi przywiązanie do przeszłości, nawyków, sprawdzonych rozwiązań. Taka postawa zatrzymuje nas w miejscu, ale w zamian chroni przed bólem i niepewnością. W wobec nowej sytuacji pojawia się lęk przed niezależnością”. Wystąpienie Pani Maii Parczewskiej podsumowano następująco: „wszyscy, którzy chcą towarzyszyć innym w rozwoju, powinni być świadomi owej granicy pomiędzy obroną i zmianą. Tworzyć warunki i sytuacje motywujące do podejmowania ryzyka. Cierpliwie wspierać”. Prawda, że ładnie? Okazuje się, że krucjata to kiepski pomysł na promowanie i wprowadzanie zmian.

bozena22 bozena22

16.07.09, 09:51

Raport Hausnera
Czy tego raportu szukacie: Finansowanie kultury i zarządzanie instytucjami kultury - 2009 : http://www.ebib.info/content/view/2097/79/

Moim zdaniem dość dobrze diagnozuje sytuacje i pisze o różnych rozwiązaniach, pisze tez o patologiach, biurokracji z jaka mamy do czynienia w zarządzaniu kulturą

webmasterka webmasterka

16.07.09, 15:07

Pierwsza część raportu
Raportu, do którego Pani linkuje, nie trzeba szukać tak daleko.

Znajduje się od 10 lipca na stronie Kongresu pod adresem: http://www.kongreskultury.pl/title,Raport_nt__finansowania_kultury_i_zarzadzania_instytucjami_kultury,pid,60,oid,31,cid,239.html

Raport stanowi pierwszą część "trylogii" Jerzego Hausnera. Jest diagnozą sytuacji - głównie finansowej - instytucji kultury w latach 1997-2007.

jerbel jerbel
(moderator)

20.07.09, 13:39

Bogna Świąkowska i Kuba Szreder o reformie Hausnera
Kultura- renimacja" rozmowa prowadzona przez Agatę Zydlewską Diduszko: http://www.dwutygodnik.com/artykul/308-wokol-planu-hausnera-kultura--reanimacja.html

Oxymoronkr Oxymoronkr

01.09.09, 19:38

skrzynki do kontaktów z władzą..
Informacje prosto do skrzynki

Zakładanie skrzynek – hm.. pachnie może nie „totalitaryzmem” ale Orwellem.. choć na razie w jedną stronę;-)
Raczej widziałbym to w formie zaproszenia (podobnie jak to, które pojawia się od instytutu badania opinii publicznej). Na głównej stronie danego potralu.
Właśnie, „zaproszenie”.
Mogę skorzystać, bo mam czas i jestem odpowiedzialnym obywatelem, któremu zależy na zmianach w kulturze. Jeżeli teraz nie mam czasu , to klikam: „później”. I zaproszenie do udzielenia odpowiedzi lub wydania opinii pojawia się innym razem.
Ale pomysł super. I na pewno trafi do wielu internautów, bez potrzeby zakładania kolejnego konta, numeru pesel czy nipu.
popieram.
W sumie: 21 «123»
« Listopad 2019 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30
Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo