Tegoroczne podróże - w tym do Londynu, Bawarii, Czech i na Bliski Wschód - nasunęły mi szczerą refleksję, że procesy rewitalizacyjne, jakie dokonują się w Polsce i Europie Centralnej i Wschodniej, są niepowtarzalne, oryginalne, twórcze i coraz wyższej jakości i interesującej treści. W latach 2003 - 2004 w przewidywaniach z perspektywy życia w Berlinie, ujrzałam w Łodzi potencjał przyszłego Modelowego Europejskiego Centrum Zintegrowanej Rewitalizacji, i z radością obserwuję, iż obraz ten nabiera konkretnych, realnych kształtów.
Bałuty, Polesie, Księży Młyn, Widzew, EC1, Centum stały się miejscami, w których powoli, acz skutecznie toczy się proces przywracania nowego życia budynkom po-fabrycznym i zabytkowym, coraz mniej komercyjnie, coraz bardziej twórczo.
Zapraszam do dyskusji - Monika Dzięgielewska-Geitz


Polski















Dodaj komentarz:
Komentarze: