Minister Kultury Bogdan Zdrojewski wśród najważniejszych osiągnięć swojego resortu w przeciągu roku od Kongresu Kultury wymienił m.in.:
- Wdrożenie w życie programu Kultura Plus, mającego ogromne znaczenie szczególnie dla małych miejscowości (obejmującego m.in. środki na ich cyfryzację)
- Utworzenie Instytutu Muzyki i Tańca (jego powołanie było jednym z postulatów Kongresu)
- Znakomitą absorcję środków unijnych (kultura jest tu liderem), dzięki którym powstaje szereg nowych muzeów, teatrów czy filharmonii
- zwiększenie środków budżetowych na kulturę (do postulowanego 1% PKB jeszcze daleko, ale trzeba zaznaczyć, że kultura jednym z nielicznych resortów, gdzie - mimo zasadniczych cięć - środki te nie zmalały ale wzrosły
Przemówienie ministra sprowadzało się w gruncie rzeczy do tezy, że kultura w Polsce być może nigdy jeszcze nie miała się tak dobrze.
Optymizmowi temu zdawały się jednak przeczyć głosy zabierających głos w odbywającej się później debacie zaproszonych do dyskusji przedstawicieli świata kultury (Krystyny Jandy, Katarzyny Janowskiej, Przemysława Czaplińskiego, Waldemara Dąbrowskiego i Edwina Bendyka). Zwrócili oni uwagę na bardzo powolne realizowanie reform, nierozwiązany szereg piętrzących się problemów, rosnącą komercjalizację oraz tak niebezpieczne zjawiska, jak np. wprowadzenie watu na kiążki, co bez wątpienia odbije się na czytelnictwie.


Polski














