Szczególną uwagę zwróciłem na przytaczane często w początkach wypowiedzi deklaracje jestem / nie jestem ekonomistą … czyżby oznaczało to, że we współczesnej kulturze to bynajmniej nie niedokształceni konsumenci, ale właśnie ekonomiści z ich warsztatem są odpowiedzialni za całe zło, czy to właśnie przez nich mamy ten … o zgrozo rynek, czy kryzys gospodarczy … czyżbym w kuluarach słyszał cichutkie hasło ekonomisto ręce precz od kultury?
W wątku także relacja Łukasza Biskupskiego z dyskusji, która odbyła się w Muzeum Sztuki w Łodzi. Uczestnicy odpowiadali na pytanie, czy kulturę należy sprywatyzować.
Zapraszam do dyskusji!


Polski
















