Prawo autorskie zakłada, że niektóre sposoby korzystania z utworów chronionych są możliwe bez uzyskiwania zgody uprawnionego. Sferę tę nazywamy dozwolonym użytkiem.
Czy możliwe jest jeszcze skuteczne "odzwyczajenie" użytkowników od darmowego ściągania z sieci? Czy wiążą się z tym jakieś niebezpieczeństwa dla wolności internetu, prywatności, dostępu do dóbr kultury?
Do dyskusji zapraszają Ryszard Markiewicz i Tomasz Targosz.
E-kongres
(
zaloguj się
|
zarejestruj
)


Polski
















