Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[ Zamknij ]
Podsumowanie

Koniec roku to czas dokonywania "rachunków sumienia" i okres podsumowań. Pora na to i na naszym forum, które istnieje od blisko roku. Co przez ten czas stało się z zapowiadaną i omawianą na Kongresie we wrześniu 2009 roku reformą kultury? Jakie plany, zamierzenia, reformy zostały jak dotąd zrealizowane?

W sumie: 5  

Jacek_Papis Jacek_Papis
(moderator)

27.12.10, 17:47

Podsumowanie
Koniec roku to czas dokonywania "rachunków sumienia" i okres podsumowań. Pora na to i na naszym forum, które istnieje od blisko roku. Co przez ten czas stało się z zapowiadaną i omawianą na Kongresie we wrześniu 2009 roku reformą kultury? Jakie plany, zamierzenia, reformy zostały jak dotąd zrealizowane?

Jacek_Papis Jacek_Papis
(moderator)

27.12.10, 22:58

Kultura znowu przegrała...
Od Kongresu Kultury minął rok i cztery miesiące. Próba oceny tego, co w naszej kulturze zmieniło się przez ten czas skłania raczej do pesymistycznych wniosków. Wszystko wskazuje na to, że tak ważne społecznie wydarzenie (zwoływane raz na - powiedzmy - trzydzieści lat) zostało zmarnowane! Mobilizacja środowiska okazała się chwilowa, zapał potencjalnych reformatorów - słomiany.
Próby stworzenia przez artystów i twórców apolitycznej ustawy medialnej skończyły się spektakularną klęską, wielka akcja zmierzająca do podniesienia dotacji na kulturę do 1% PKB spełzła na niczym. Reformy "rozeszły się po kościach" - i taka jest smutna rzeczywistość.
Ministerstwo chwali się wprawdzie np. programem Bibliotek Plus albo cyfryzacją naszych zasobów kulturalnych - ale są to działania minimum, mieszczące się w obrębie postępu cywilizacyjnego. Trudno wyobrazić sobie, abyśmy w dobie internetu nie dbali o internetowy rozwój bibliotek, albo pozwolili najcenniejszym zasobom kultury rozpaść się na naszych oczach: na to po prostu muszą/musiały być pieniądze.
Kryzys światowy (a co za tym idzie trudna sytuacja gospodarcza kraju) okazał się doskonałą wymówką, świetnym pretekstem do zaniechania niezbędnych zmian.
A prawda jest taka, że reforma kultury się nie opłaca: nie opłaca się finansowo ale przede wszystkim politycznie.
To politycy doszli do wniosku, że nas na ostre, ryzykowne reformy nie stać - a raczej ICH na to nie stać: zbyt wiele na takich gwałtownych zmianach można stracić...
Z szerszej perspektywy dwudziestolecia wolnej Polski można zauważyć, że kultura jest jednym z największych przegranych tego czasu. W naszej kapitalistycznej rzeczywistości jej ranga gwałtownie się obniżyła, nader często traktowana jest jako polityczne narzędzie; jej funkcja dla wielu sprowadza się jedynie do rozrywki, ewentualnie patriotycznych, poprawnych politycznie apeli. Ranga artysty obniżyła się diametralnie i nieodwracalnie.
Kultura jest wielkim przegranym, a Kongres Kultury tego faktu nawet w minimalnym stopniu nie zmienił...

Jacek_Papis Jacek_Papis
(moderator)

28.12.10, 22:03

Komu? Ile? Za co?... na kulturę...
Wiadomo już z całą pewnością, że w roku 2011 nie będzie więcej pieniędzy na kulturę. Inicjatywa Obywateli Kultury, choć wspierana m.in. przez ministra Hausnera, nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Wiadomo już, że 1% PKB nakładów na kulturę był tylko marzeniem: minister Boni rozwiał w tej kwestii wszelkie wątpliwości.
Inną kwestią jest jednak racjonalne rozdzielanie pieniędzy na kulturę - a co do tego można mieć spore wątpliwości.
Istnieje ogromna dysproporcja, między budżetami rozmaitych instytucji albo "imprez okolicznościowych".
Zaczynając od idei roku Chopina, która pochłonęła ogromne sumy, a przyniosła ledwie kilka godnych uwagi wydarzeń artystycznych. Nie zanosi się, aby z kolejnymi rocznicami było podobnie. Trudno dziwić się artystom, którzy ustawiają się w kolejce po dotacje z rocznicowej puli często ze skleconym naprędce scenariuszem - to dla nich często jedna z niewielu szans zdobycia funduszy na realizację jakichś projektów.
Ogromne sumy wydano także np. na rocznicę trzydziestolecia Solidarności. Czy naprawdę pokaz mody z napisami "Solidarność" fundnięty znanej projektantce w Nowym Jorku, jest imprezą godną wydania... no właśnie - ciekawe ile na ten szczytny cel wydano? Ile - powiedzmy - spektakli teatralnych można by zrealizować za tę sumę...?
Inne pytanie: czy jest kwestią moralną, że dyrektor najdroższego teatru w kraju, spędzający większość czasu za granicą (wiadomo: promując Chopina...) podejmuje zwykle swoich gości teatralnym śniadaniem w postaci kawioru i szampana... i opowiada o tym bez zażenowania? Patrząc na takie przykłady można by sądzić, że jesteśmy światowym potentatem... i na kulturę szastamy na lewo i prawo...
To tylko kilka przykładów z brzegu. A przecież nie żyjemy w carskiej Rosji ani w kraju szejków...
Nie ma wątpliwości: rozdzielanie funduszy na kulturę należałoby poddać gruntownej analizie... o ile nie kontroli...

Jacek_Papis Jacek_Papis
(moderator)

29.12.10, 22:55

Trzeba na nowo zdefiniować naszą kulturę
"Po co u diabła ta kultura?" - pod tym hasłem bardzo ciekawy artykuł zamieścił w "Gazecie Wyborczej" Marek Beylin. Próbuje on na nowo zdefiniować role kultury, o której dziś rozmawiamy i o którą walczymy.
"Polskie elity polityczne i klasa średnia wciąż uważają kulturę za rodzaj wytchnienia od trudów świata, spoza "prawdziwej" i poważnej rzeczywistości, - pisze Beylin - za rodzaj wytwornej paplaniny.
Kultura ma tworzyć miłą atmosferę, by dało się odpocząć od trudnej rzeczywistości. Powinna też nadawać prestiż tym, którzy degustują jej dzieła, czyli pełnić funkcje dworskie. Tak rozumują politycy, tak myśli znaczna część coraz bogatszej polskiej klasy średniej. Ale to postawa zabójcza i dla kultury, i dla społeczeństwa. Bo dziś głównie kultura chroni nas przed zalewem iluzji z różnych sfer życia, także z polityki. Daje nam sposoby, byśmy nie dali się zwariować."
Konsekwencja takiego sposobu myślenia, o którym pisze Beylin, jest taka, że między artystami i ludźmi kultury, a politykami powstaje coraz większa przepaść niezrozumienia. Ten stan nasilił się tylko od czasu Kongresu Kultury, który przyniósł złudną - jak się dziś okazało - iluzję jedności.
Ludzie kultury są dziś rozczarowani i zawiedzeni. "Niemal wszyscy związani z tą dziedziną - uważa Beylin - mają poczucie, że politycy lekceważą ich pracę. Sądzą tak nie tylko twórcy nieudani, ale również ci wybitni, którzy odnieśli sukces - a polska kultura jest pełna sukcesów. Wśród polityków, także rządzących, silne jest przekonanie, iż twórcom przewróciło się w głowach. Ot, egotyczni ludzie chcą przywilejów i więcej pieniędzy - nierzadko słyszę takie komentarze, gdy jakieś środowisko twórcze czegoś się domaga. Charakterystyczny jest niepewny los akcji "jeden procent na kulturę". Kryzys finansów na razie tę akcję zahamował, ale i bez kryzysu ze świata polityki dobiegały głosy, że albo to dzika ekstrawagancja, albo skok cwaniaków na kasę.
Takie opinie polityków są fałszywe, wynikają z ignorancji, nie z diagnozy. Bo sens narzekań twórców jest jasny: zamiast przemyślanej polityki kulturalnej dominuje w Polsce celebra kultury."
Zepchnięcie kultury na margines życia społecznego, nie podejmowanie reform, które mogły by ją dowartościować, powoduje nieodwracalne dla społeczeństwa skutki.

Jacek_Papis Jacek_Papis
(moderator)

31.12.10, 17:25

Życzenia
Kończy się rok 2010, który nie był rokiem wielkiej reformy kultury w naszym kraju. Rok 2011 jest rokiem wyborów parlamentarnych: oznacza to, że wstrząsających zmian i bezkompromisowych reform nie należy się w tym roku spodziewać...
Wobec tego wypada życzyć wszystkim ludziom związanym z kulturą wytrwałości i cierpliwości, a także wiary, że prorokowana przez ministra Boniego perspektywa 5% PKB na kulturę w roku 2030 ma szansę realizacji...
Politykom zaś - obietnic z pokryciem, możliwych do spełnienia.
W sumie: 5  
« Styczeń 2018 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo