Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[ Zamknij ]
Kultura polska za granicą

Nakłady na kulturę w naszym kraju są kilkakrotnie niższe niż w krajach zachodnioeuropejskich. Tymczasem kultura jest naszą wizytówką w świecie. Czy politycy rozumieją takie znaczenie polskiej sztuki? Czy nasza kultura liczy się za granicą i ma w ogóle szanse naprawdę tam zaistnieć?

W sumie: 6  

Jacek_Papis Jacek_Papis
(moderator)

13.03.10, 12:09

Beats of Freedom
Wszelkie pochwały należą się, według mnie, twórcom filmu "Beats of Freedom - Zew wolności". To sentymentalna podróż przez świat polskiej muzyki głównie lat osiemdziesiątych (ale nie tylko); próba spojrzenia na zjawisko z szerokiej perspektywy. Znakomicie zrobiony film, w którym - co bardzo ważne - muzyka, którą żyliśmy dwadzieścia, trzydzieści lat temu odżywa, znajduje swój kontekst i zdaje się brzmieć tak samo świeżo jak wtedy, gdy powstała. Jedyne, do czego można by się tu przyczepić, to nieco uproszczona / uładzona wersja historii. Takie uproszczenia wynikają pewnie z tego, że film ten wyraźnie kierowany jest do zagranicznego odbiorcy, któremu przedstawia się gotową tezę: muzyka rockowa była przejawem wolności i sposobem "walki" z systemem komunistycznym. Tymczasem rzeczywistość była znacznie bardziej skomplikowana... Sam pamiętam, że np. prawdziwie "zbuntowanej" muzyki nie można było wcale - jak chcą twórcy filmu - usłyszeć w radiowej Trójce: nadawała ją tylko Rozgłośnia Harcerska. Jego autorzy nie kryją jednak, że chcą przybliżyć zjawisko polskiego rocka lat osiemdziesiątych odbiorcy zagranicznego, więc są poniekąd usprawiedliwieni. Pod tym względem wydaje się, że film doskonale spełnia swoje zadanie.

Jacek_Papis Jacek_Papis
(moderator)

18.04.10, 23:50

Międzynarodowy sukces
Media donoszą, że film "Katyń" chcą pokazywać telewizje niemal całego świata. Ciesząc się niezmiernie z tego faktu, trzeba zauważyć, że do tak gwałtownego zainteresowania filmem Andrzeja Wajdy przyczyniła się polska tragedia narodowa - katastrofa samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem.
Oczywiście to nie po raz pierwszy wydarzenia chcąc nie chcąc polityczne miały decydujący wpływ na sukces artystyczny (frekwencyjny i finansowy).
Pisząc o tym fakcie, przypomina mi się argument wypowiedziany na Kongresie Kultury przez Leszka Balcerowicza podczas jego sławetnej mowy. Balcerowicz mówił m.in. o tym, że można tworzyć dzieła ambitne a jednocześnie "komercyjne". Za przykład podał wówczas "Ziemię obiecaną" - także dzieło Wajdy.
Pozornie sukces "Katynia" można by uznać za argument na rzecz tej tezy. Tylko pozornie.
Zwykle bowiem o tak zwanym "sukcesie" utworu artystycznego (dzieła sztuki) decyduje szereg czynników - czasem przypadkowych, często politycznych lub społecznych - a tego do końca nie da się przewidzieć ani wykalkulować. Co więcej: taka "wykalkulowana sztuka", nastawiona na szybki (komercyjny) sukces chyba dosyć rzadko zawiera w sobie prawdziwą wartość artystyczną.
Nie mylę się?...

Jacek_Papis Jacek_Papis
(moderator)

06.05.10, 15:16

Expo 2010
Czy historia Polski może być naszym "towarem eksportowym"? Podobno tak. Na Expo w Szanghaju polski pawilon cieszy się ponoć ogromnym zainteresowaniem. "The Guardian" uznał go za najbardziej elegancki!
Oprócz muzyki Chopina, która zawsze i wszędzie wzbudza zainteresowanie, pochwały ściąga także ośmiominutowy film Tomasza Bagińskiego (twórcy nominowanej do Oskara "Katedry"). Przedstawia on nieco skróconą wersję naszej narodowej historii, która - na co mamy ciągle liczne dowody - w świecie znana jest w niewielkim stopniu, a w każdym razie znacznie mniejszym niż nam się zwykle wydaje. Trzeba przyznać, że pokazywane w telewizji krótkie fragmenty filmu Bagińskiego wyglądają bardzo obiecująco...!

Jacek_Papis Jacek_Papis
(moderator)

11.08.10, 21:46

Jeszcze o "Katyniu" w Rosji
Andrzej Wajda odznaczony został w Rosji Orderem Przyjaźni. To jedno z najważniejszych odznaczeń w Federacji Rosyjskiej przyznane zostało polskiemu reżyserowi na podstawie dekretu prezydenta Miedwiediewa w uznaniu "wielkiego wkładu w rozwój rosyjsko-polskich stosunków w sferze kultury". Jak przyznaje Wajda "to odznaczenie ma wyraźny związek z filmem "Katyń" i jego pokazami w Rosji." W tym roku "Katyń" wyemitowany został w rosyjskiej telewizji publicznej dwukrotnie.

Jacek_Papis Jacek_Papis
(moderator)

13.09.10, 11:25

We wszystkich niemal programach informacyjnych polskiej telewizji pojawiła się informacja o nagrodzie specjalnej przyznanej Jerzemu Skolimowskiemu na festiwalu w Wenecji za film "Essential Killing". (To rzeczywiście dość rzadki moment, kiedy informacja z dziedziny kultury pojawia się np. w wydaniu Wiadomości TVP...)
Jury pod przewodnictwem Quentina Tarantino doceniło też kreację odtwórcy głównej roli w tym filmie - Vinceta Gallo, który otrzymał statuetkę dla najlepszego aktora.
Z tej okazji Skolimowski pojawił się nawet tvnowskich "Faktach po faktach" udzielając bardzo ciekawego, choć zdawkowego wywiadu.
Odsłaniając kulisy powstania filmu reżyser przyznał, że został na tyle szczodrze potraktowany przez Polski Instytut Filmowy, że mógł zrealizować ten film w polskich warunkach. Pokazał jednak scenariusz zaprzyjaźnionemu, amerykańskiemu producentowi, który namówił go na zrobienie filmu w kooprodukcji, stwierdzając, że to pozwoli Skolimowskiemu "wyjść z artystycznego getta"...
W rezultacie film jest produkcją irlandzko-norwesko-polsko-węgierską.

Jacek_Papis Jacek_Papis
(moderator)

13.09.10, 13:54

Jeszcze o sukcesie "Essential Killing"
Dyrektor PISF Agnieszka Odorowcz zapowiada, że nagrodzony na festiwalu w Wenecji film Jerzego Skolimowskiego "Essentail Killing" wejdzie do amerykańskich kin. Będzie to zatem pierwszy polski film (a ściślej irlandzko-polsko-norwesko-węgierski), który wejdzie do normalnej dystrybucji w Stanach Zjednoczonych. Odorowicz widzi też szansę dla obrazu Skolimowskiego na uzyskanie nominację do Oskara i to wśród filmów anglojęzycznych. Zauważa, że film startujący w kategorii obrazów nieanglojęzycznych walczy o tylko jedną statuetkę, podczas gdy filmy anglojęzyczne - o kilkanaście. (Polskim kandydatem do Oskara jest w tym roku "Wszystko co kocham" Jacka Borcucha). Wydaje się, że szansę na Oskara może mieć choćby odtwórca głównej roli w "Essential Killing" - Vincent Gallo.

Póki co film Skolimowskiego zapraszany jest na najważniejsze światowe festiwale filmowe, w tym do zaczynającego się właśnie festiwalu w Toronto (a wkrótce m.in. do Tokio i czy Rio de Janeiro).
Czy "Essential Killing" ma szansę na Oskara? Być może przekonamy się już w październiku, bo właśnie na październik planowana jest polska premiera filmu.
W sumie: 6  
« Lipiec 2019 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo