Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[ Zamknij ]

Wnioski i rekomendacje

5. Wnioski i rekomendacje

5.1. Wnioski ogólne

(1) Wysoki poziom i duży potencjał artystyczny polskiego środowiska tanecznego ograniczany jest przez słabość zaplecza instytucjonalno-edukacyjnego.

Zaangażowanie oraz inicjatywy podejmowane przez polskie środowisko taneczne w latach dziewięćdziesiątych zaowocowały długofalowo przede wszystkim powstałą wówczas siecią festiwali, warsztatów i kilkoma zespołami-liderami. Nie rozwinęły się natomiast żadne instytucje, które odzwierciedlałby zainteresowanie ze strony państwa i ministerstwa kultury w postaci regularnego wsparcia dla tej dziedziny sztuki. Potencjał polskiego środowiska tanecznego jest tymczasem bardzo obiecujący, mamy zarówno pokolenie doświadczonych choreografów, jak i świetnie wykształconych młodych twórców. Oprócz struktur powstałych w latach dziewięćdziesiątych, najczęściej w domach kultury, nie istnieje żadna (poza prywatną inicjatywą Starego Browaru) instytucja czy też po prostu miejsce, które umożliwiałoby koprodukcje, produkcje, warsztaty, prezentację spektakli, udoskonalanie umiejętności zawodowych. Pośrednio z powodu braku tej infrastruktury nie ma kadry edukacyjnej, na której uformowanie się potrzeba czasu i zaplecza teoretyczno-historycznego, które również jest w stanie zarodkowym. Konieczne jest rozwijanie środowiska zawodowego (menedżerowie, krytycy, teoretycy, kuratorzy), które jest niezbędnym, gwarantującym wysoki poziom artystyczny elementem autoewaluacji.

(2) Sieć ośrodków i festiwali powstałych na początku lat dziewięćdziesiątych jest źródłem dynamicznego rozwoju kultury tanecznej w małych ośrodkach, wzrostu ich znaczenia regionalnego (Bytom, Lublin, Poznań, Gdańsk) i ponadregionalnego.

U źródła rozwoju kultury tanecznej w miejscach, które dotychczas miały małe znaczenie w globalnym obrazie kultury polskiej, jak Lublin, Bytom czy Gdańsk, leży zaangażowanie aktywnych działaczy dziedziny tańca współczesnego. Bardzo ważne jest, że to właśnie na tych terenach, bez żadnego zewnętrznego planu państwowego czy ministerialnego, takie ośrodki powstały. Oczywiście, przy późniejszym wsparciu środków publicznych, najczęściej miejskich i w niektórych przypadkach ministerialnych. Takie samoistne powołanie pierwszych struktur odpowiada podobnym procesom w innych krajach europejskich. Ważne jest jednak, że tam władze, doceniając pracę środowiska, wcześniej (jak we Francji) lub później, ale w każdym przypadku, wsparły te działania finansowo i/lub przez budowę odpowiedniej infrastruktury.
W Polsce takie odgórne rozpoznanie ze strony Ministerstwa dotychczas nie nastąpiło.

(3) W Polsce polityka kulturalna wobec tańca jest „niewidoczna”: brakuje spójnych programów i subsydiów przeznaczonych na rozwój tańca na zasadach analogicznych jak w innych dziedzinach sztuki.

Ministerstwo wspiera niekiedy projekty związane z tańcem, jednak zawsze są one rozpatrywane w ramach innej dziedziny. Na przykład osoby starające się o stypendia z budżetu MKIDN są kwalifikowane na oficjalnej liście jako stypendyści z dziedziny muzyki. Wśród 78 laureatów tegorocznych stypendiów Młodej Polski tylko dwie osoby uprawiają taniec. Nie ma klarownego podziału na programy dla instytucji takich jak stowarzyszenia i fundacje oraz niezależnych twórców. Osoby, które chciałyby założyć zespół, nie mają innej formalnej możliwości niż fundacja lub stowarzyszenie (nie mogą więc na przykład płacić wynagrodzeń tancerzom). Nie ma subsydiów na projekty edukacyjne w dziedzinie tańca.


(4) Brak możliwości długofalowego finansowania twórczości tanecznej wpływa na emigrację z Polski bardzo dobrze wykształconych artystów.

Wielu najmłodszych twórców wybiera pracę za granicą. Oczywiście, w niektórych przypadkach jest to wybór celowy, często jednak spowodowany niemożnością znalezienia odpowiedniego wsparcia w kraju. Duża grupa polskich choreografów i tancerzy rezyduje na przykład w Wiedniu, inni – czasami po okresie tańczenia w najlepszych zespołach – nie mogą wrócić na stałe do kraju właśnie przede wszystkim z powodu braku miejsca, w którym mogliby starać się o rezydencję.

Funkcjonowanie na zasadzie krótkoterminowych projektów, stypendiów itd. nie daje żadnego zabezpieczenia podstawowych potrzeb i gwarancji co najmniej kilkuletniego okresu pracy, umożliwiającego planowanie i artystyczny rozwój.

(5) W Polsce brakuje zaplecza intelektualnego niezbędnego do rozwoju sztuki tańca – kuratorów, krytyków, menedżerów.

Problemem nie tylko rzutującym na organizację środowiska tanecznego, ale także zagrażającym jakości samej pracy twórczej jest brak zaplecza intelektualnego, czyli odpowiednio wykształconego grona kuratorów, krytyków, menedżerów. Wśród krytyków regularnie pisujących do gazet jest w Polsce tylko kilka osób, które śledzą wydarzenia związane z tańcem, w tym tańcem współczesnym. Początkujący często zarzucają to zajęcie ze względu na jego nieopłacalność. Niektórzy nadal utożsamiają taniec z obrazem „tańczących pięknych i wiotkich kobiet w ramionach równie smukłych i skocznych mężczyzn przed trzydziestką” (fragment opinii krytyka Łukasza Drewniaka w miesięczniku „Teatr”, październik 2008). Świadczy to o zupełnym braku wiedzy o podstawach estetycznych tańca współczesnego w grupie zawodowej, która powinna dążyć do jak najlepszej znajomości zjawisk sceny współczesnej.

Optymizm budzi fakt, że renomowane czasopisma teatralne, takie jak „Didaskalia”, „Teatr”, „Opcje” czy „Scena”, zaczynają publikować artykuły i informacje z życia tanecznego, pojawiają się w nich stałe rubryki z tematem przewodnim „taniec” czy „teatr tańca”. Niestety, nadal brak na rynku pisma poświęconego w całości tańcowi współczesnemu. Powoli wyłania się jednak grupa recenzentów i dziennikarzy zajmujących się tą przestrzenią działalności artystycznej (m.in. Katarzyna Gardzina, Julia Hoczyk, Anna Koczorowska, Anna Królica, Joanna Leśnierowska, Jadwiga Majewska, Witold Mrozek, Aleksandra Rembowska, Katarzyna Orzeszek, Joanna Szymajda, Sandra Wilk, Joanna Warsza) 48.

Dla niezależnych twórców, nie związanych na przykład z domem kultury lub podobną instytucją, dotkliwym problemem jest niewielka liczba osób mogących pełnić funkcje menedżerów projektów i zespołów. Również bardzo niewielkie, chociaż prężne, jest grono profesjonalnych kuratorów tańca, związanych z międzynarodowymi networkami (m.in. Joanna Leśnierowska, Edyta Kozak). Dzieje się tak, ponieważ na uniwersytetach – czyli najczęściej u źródła przyszłej kadry kuratorskiej – o tańcu nie uczy się prawie w ogóle.




---------------------------------------------------------------------
48 A. Królica, Taniec w sieci, tekst pokonferencyjny na potrzeby Międzynarodowej Konferencji Exchange/Change podczas VII Międzynarodowego Festiwalu Tańca Współczesnego Ciało/Umysł, Warszawa, 13-14 czerwca 2008.

« Czerwiec 2017 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30

Miejskie powidoki


Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo