- Krajobraz kulturowy funkcjonuje w ramach systemu przestrzennego. Wiele lat był on kształtowany przez hierarchiczny system planowania, na który składały się:
2. plany regionalne (wojewódzkie)
3. plany miejscowe
Priorytety i funkcjonowanie tego systemu po roku 1949 dalekie były od doskonałości. Po roku 1989 należało je zmienić, ale nie rezygnować z konstrukcji ramowej – a tak się stało. Jest to odrębny temat, natomiast tu, w ramach rekomendacji, należy stwierdzić: jeśli mamy skutecznie kształtować polską przestrzeń, a nie tylko prognozować zachodzące w niej zmiany, a następnie nad nimi ubolewać, to trzeba przywrócić systemowi planowania przestrzennego cechy sprawcze.
- Najpilniejsze jest, by nadać właściwości prawa lokalnego zmodyfikowanemu dokumentowi studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, odrzucając zarazem poronione pomysły liberalizacji przepisów dotyczących zabudowy bez planów zagospodarowania przestrzennego .
- Krajobraz łączy dziedzictwo kultury z tworami przyrody i nie sposób patrzeć na nie oddzielnie. Należy zatem dążyć do integracji środowisk, przepisów i działań prowadzonych dotychczas na tym polu „resortowo”. Pierwszym krokiem w tym kierunku może być postulowana od kilku lat współpraca komisji, istniejących zarówno przy Ministrze Kultury, jak i przy Ministrze Środowiska.
- Najbardziej skutecznym argumentem na rzecz ochrony niepopularnych – jak się okazuje – wartości krajobrazu kulturowego jest argument ekonomiczny. Należy zatem podjąć prace, w wyniku których będziemy mogli odpowiedzieć na pytanie: Czy planowanie przestrzenne – a w jego ramach kształtowanie krajobrazu kulturowego – jest opłacalne (w wielu czasowych perspektywach: za 5, 10, 20 lat) – czy nie?
poprzedni rozdział


Polski














