Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[ Zamknij ]

Diagnoza stanu na tle sytuacji teatru za granicą

3.5. Teatry lalek

Polskie teatry lalek tworzą zwarte środowisko – dwadzieścia cztery publiczne teatry, dwa wydziały sztuki lalkarskiej (Białystok, Wrocław) to mocna podstawa instytucjonalna, której zazdroszczą Polakom artyści z innych krajów europejskich. Lalkarze mają też silny Polski Ośrodek Międzynarodowej Federacji Lalkarskiej – UNIMA (Union Internationale de la Marionnette), który wydaje dwujęzyczny kwartalnik „Teatr Lalek”. Polak, Marek Waszkiel, dyrektor Białostockiego Teatru Lalek, zasiada w Komitecie Wykonawczym UNIMA. Waszkiel tak oto komentuje stan środowiska polskich lalkarzy: „Decentralizacja życia kulturalnego i rezygnacja władz z bezpośredniego sterowania sprawiły, że każdy na własną rękę zaczął szukać swobody dla siebie, kontaktów dla siebie, przestrzeni dla siebie. Własne terytoria zaczęliśmy chronić bardziej niż przedtem. [...] Minęło kilkanaście lat i znów szukamy czegoś wspólnego, odbudowujemy relacje. Na razie wciąż jeszcze jesteśmy za biedni – już za bogaci, ale wciąż za biedni – żeby pozwolić sobie na komfort współpracy”64.

Aktywność międzynarodowa teatrów lalkowych w ostatnich latach jest imponująca – na przykład w ostatnich latach teatry z Białegostoku i Opola odwiedzały regularnie Chiny, ponadto Białostocki Teatr Lalek w ciągu ostatnich dwóch lat sześciokrotnie występował na festiwalach w Rosji, budowane są żywe kontakty z lalkarzami białoruskimi.

W Polsce kształci się aktorów-lalkarzy i reżyserów-lalkarzy – trwają usilne starania, by do teatru lalek zbliżyć studentów scenografii, która ma w teatrze lalek, być może, podstawowe znaczenie. Pedagogom zależałoby na spotkaniu młodych ludzi jeszcze na studiach, by już jako sprawdzony zespół twórców pracowali w teatrach zawodowych. Coraz lepsze skutki przynosi praca u podstaw nad kształceniem krytyków teatru lalek. Przy okazji Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Lalkowej w Bielsku-Białej powołano w 2004 r. jury młodych krytyków – studentów kierunku „wiedza o teatrze” z całej Polski. Kolejni są zapraszani na festiwale. Powoli powiększa się grono osób, które dostrzegają teatr lalek i poważnie traktują jego propozycje. (Podobne kształcenie odbywa się wśród piszących o teatrze tańca).
Dostrzegany jest problem, że widownia z miast, gdzie nie ma teatrów lalek, rzadko ma okazję zetknąć się z tą formą sztuki. Możliwą przyczyną są wysokie koszty gościnnych występów instytucjonalnych teatrów lalek (duże obsady, skomplikowane dekoracje). Jest też możliwe, że teatry lalkowe uważa się za konkurencję – w końcu publiczność dziecięca zapewnia teatrom w mniejszych miastach stałą i pewną frekwencję na spektaklach bajek czy lektur szkolnych.

Sami lalkarze zdają sobie sprawę, że nadmierna instytucjonalizacja teatrów lalkowych nie do końca jest zjawiskiem pozytywnym – przede wszystkim jeśli chodzi o elastyczność działania, mobilność, konstruowanie zespołu. Widać potrzebę wypracowania wsparcia dla niedużych stałych zespołów zawodowych, które szukają iinych miejsc, innych sposobów organizacji pracy niż te, który może zapewnić instytucja kultury.

Wyraźnie widać różnicę między zagranicznymi grupami lalkarskimi (czy teatrami formy) a polskimi teatrami lalek. W Europie Zachodniej publicznych teatrów lalek jest niewiele, a prywatne zespoły są zaledwie kilkuosobowe – taka konstrukcja zespołu oraz łatwa w montażu i transporcie scenografia gwarantują możliwość objazdu i pracy. Natomiast występ polskiego publicznego teatru lalkowego to najczęściej duże przedsięwzięcie logistyczne. Przedstawienia są wieloobsadowe, z bogatą scenografią. Można powiedzieć, że polska (ale też rosyjska, węgierska) efektowność zderza się z zagraniczną efektywnością.

Być może zarzucona koncepcja Ośrodka Teatralnego Banialuka w Bielsku-Białej z lat 1997–2000 jest wciąż ciekawą szansą na wykorzystanie zalet instytucjonalnego teatru z dużym zespołem z energią niedużych trup niezależnych. Wybitny reżyser teatru lalek, Krzysztof Rau – długoletni dyrektor Białostockiego Teatru Lalek, współzałożyciel Wydziału Sztuki Lalkarskiej warszawskiej PWST, w latach 1992–1997 twórca niezależnego Teatr ¾ Zusno – w 1997 r. zdecydował się wrócić do teatru publicznego i objął dyrekcję bielskiej sceny. Postanowił przekształcić Teatru Lalek Banialuka w Ośrodek Teatralny, w którym w ramach lub obok stałego zespołu aktorskiego miało działać kilka minizespołów samodzielnie realizujących spektakle. Rau zaproponował system grantów rozdzielanych między projekty zgłoszone przez aktorów (co roku cztery granty po 25 tys. zł), a także dawał pożyczki zespołom, które chcą produkować za własne pieniądze. Takie rozwiązanie miało wyzwolić dodatkową aktywność stałego zespołu oraz doprowadzić do efektywniejszego i bardziej racjonalnego wydawania środków samorządu. Powstały cztery grupy wewnątrz zespołu, kilku aktorów zrealizowało projekty indywidualne, z teatrem współpracował także zespół ¾ Zusno. Był też skutek wymierny: poprawiały się zarobki najaktywniejszych aktorów, którzy nie tylko grali w produkcjach teatru, ale decydowali się na samodzielność. Wzbogaciła się oferta teatru – liczba przedstawień wzrosła do 400 w 1998 r. (w 1995 r. dwa razy mniej) – w tym czasie dotacja wzrastała tylko o procent inflacji. Nowy system pracy wywołał jednak protesty, kontrole. Po trzyletniej kadencji w 2000 r. Rau opuścił Banialukę, która po jego odejściu wróciła do trybu pracy sceny repertuarowej.



---------------------------------------------------------------
64 Być w obiegu, rozmowa z Markiem Waszkielem, „Teatr” 2008, nr 10.

« Marzec 2017 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31

Kultura w internecie


Miejskie powidoki


Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo