Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[ Zamknij ]

Diagnoza stanu na tle sytuacji teatru za granicą

3.2. Teatry publiczne – pejzaż instytucjonalny

Dane statystyczne pokazują rzecz znamienną – w ciągu ostatniego dwudziestolecia liczba teatrów wzrosła: z 111 państwowych teatrów dramatycznych, lalkowych, operowych, operetkowych i muzycznych w 1989 r. do 142 teatrów publicznych i niepublicznych w 2007 r.

Tabela 4. Zmiana liczby teatrów w Polsce w latach 1990–2007.

Źródło: Dane GUS z roczników GUS z 1992 i 1990 r.
* GUS co do tego roku różniące się dane.

W samym obszarze teatrów publicznych nastąpił wzrost – w 2009 r. jest ich 12456, wobec 111 w 1989 r.
Wzrost liczby teatrów tuż po roku 1990 można wyjaśnić dość prosto. Niektóre teatry działały przed rokiem 1989 w ramach innej struktury (ZPR-ów, Estrady czy towarzystwa kulturalnego) i dopiero u progu lat dziewięćdziesiątych zostały przekształcone w samodzielne instytucje. W niektórych przypadkach tworzono nowe instytucje (Teatr Ósmego Dnia). W ostatnich latach samorządy najczęściej tworzą nowe teatry publiczne instytucjonalizując inicjatywny niezależne w ramach organizacji pozarządowych (Łaźnia Nowa, Kielecki Teatr Tańca, Teatr Wierszalin).


Tabela 5. Teatry publiczne w Polsce w 2009 r.



* W nawiasie liczba zespołów związanych z tymi instytucjami
Źródło: Badania własne, styczeń 2009.

Reforma administracyjna państwa w 1999 r. całkowicie przebudowała strukturę właścicielską teatrów. Trzy teatry są finansowane przez państwo, dziesięć teatrów jest współprowadzonych przez MKiDN i samorządy wojewódzkie, pięć przez samorządy wojewódzkie i miejskie. Działalność 39 teatrów finansują budżety samorządów wojewódzkich (26 dramatycznych, 2 tańca, 9 oper i 2 teatry muzyczne), 75 teatrów utrzymują powiaty i miasta (40 dramatycznych, 25 lalkowych, 10 operetek i teatrów muzycznych).

Również wadze Francji dokonały decentralizacji finansowania i prowadzenia instytucji kulturalnych. Wciąż jednak państwo francuskie angażuje się we wspieranie działania teatrów. Francuskie Ministerstwo Kultury finansuje 6 teatrów narodowych: 5 znajduje się w Paryżu: Comedie-Française, która jako jedyna posiada stały (etatowy) zespół aktorski, Chaillot – promujące taniec, Colline – zajmujący się teatrem współczesnym, l’Odeon – Teatr Europy, prezentujący teatr europejski, i upaństwowiona w 2005 r. Opéra Comique – wspierająca sztukę śpiewaczą. Teatr narodowy działa także w Strasburgu (od 1954 r. funkcjonuje przy nim wyższa szkoła teatralna). Ministerstwo finansuje 44 ośrodki dramatyczne – realizujące wizję artystyczną ich dyrektora, produkujące spektakle oraz zobowiązane do pokazania pewnej liczby spektakli gościnnych – w wysokości 2/3 publicznej dotacji (reszta to środki regionalne). Resort finansuje także 65 scen narodowych – wyrosłych z pierwotnej idei domów kultury André Malraux (z których 62 działa jako stowarzyszenie) – w wysokości od 25% do 50% całej dotacji publicznej. To nie jest obraz pełny, gdyż we Francji działa też szeroka sieć ośrodków tańca. Poza tym władze wspierają setki zespołów teatralnych bez własnych siedzib. Warto może przy okazji zauważyć, że dyrektorów tych teatrów narodowych mianuje prezydent Republiki, a dyrektorów ośrodków dramatycznych minister kultury. (Przypomina to ideę Kazimierza Dejmka z lat sześćdziesiątych, który uważał, że dyrektora sceny narodowej powinny powoływać najwyższe władze).

Oceniając liczbę teatrów w Polsce należy wyjść poza perspektywę metropolitalną, warszawską, i wziąć pod uwagę sposób widzenia zagadnienia w mniejszych miejscowościach. Wiele osób tylko na podstawie oglądu poziomu scen warszawskich wysnuwa wniosek ogólny, że teatrów w Polsce jest za dużo. Ten argument odrzucał już w 1990 r. Maciej Nowak i ostrzegał przed pochopną likwidacją teatrów. „Motyw rzekomego przerostu ilościowego życia teatralnego w okresie powojennym pojawia się w krytyce od kilku lat [...]. Po chwili spokojnego namysłu okazuje się bowiem, że mapa teatralna Polski nie jest nie tylko przesadnie zagęszczona, ale daleko uboższa od europejskich standardów. [...] Tadeusza Nyczka męczy fakt, że «nikt nas nie pytał, czy chcemy mieć osiemdziesiąt teatrów». Postawienie takiego pytania byłoby śmieszne, choć charakterystyczne dla pokolenia intelektualistów wyrastających z kontestacji lat sześćdziesiątych. Odpowiedź jest bowiem jednoznaczna: udziela jej nieprzerwanie teatralna tradycja, dzięki której wiemy, że nie ma obecnie w Polsce scen, które można byłoby wydziedziczyć lekką ręką, bez strat dla narodowej kultury”57. Stopniowa decentralizacja doprowadziła to tego, że samorządy prowadzą większość teatrów i wpływ władz centralnych na zwiększanie czy zmniejszanie sieci teatralnej jest ograniczony. Poza wszystkim widoczne jest bardzo odpowiedzialne traktowanie spraw instytucji kultury przez ich organizatorów. Teatr na ich terenie podnosi bowiem prestiż miejscowości, co za tym idzie - także jakość życia (ważną dla inwestorów), jest powodem do dumy, a w końcu odgrywa rolę kulturotwórczą (np. prowadząc działalność edukacyjną).

Zestawienia pokazują, że dwie ostatnie dekady nie były dla teatru w Polsce czasem odwrotu instytucjonalnego, czego przed laty się obawiano. Teatr zespołowy trzyma się wciąż dobrze – decyduje o specyfice i wartości polskiej sztuki teatru. Jednak brakuje debat, badań nad znalezieniem lepszej, efektywniejszej formuły działania tego modelu (nawet przy założeniu wielu możliwych wariantów funkcjonowania scen publicznych).

Każdy kraj europejski dopracował się własnego systemu organizacji życia teatralnego, uwarunkowanego tradycją, historią i polityką państwa. Czasy powojenne rozwinęły w Polsce sieć teatrów repertuarowych. Polski model przypomina niemiecki, w którym dominują teatry miejskie i regionalne, ze stałymi zespołami. Choć w Polsce nadal nikt nie miał takiej odwagi i wyobraźni, by powołać zawodowy teatr zatrudniający etatowo aktorów niepełnosprawnych, na podobieństwo Teatru Ramba Zamba w Berlinie.



------------------------------------------------------------
56 Liczba teatrów w 2009 r. to wynik badania własnego.
57 M. Nowak, Nasze rachunki, „Goniec Teatralny” 1990, nr 12.









« Czerwiec 2017 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30

Kultura w internecie


Miejskie powidoki


Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo