Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[ Zamknij ]

2. Tożsamość kulturowa (Wojciech J. Burszta)

2. Tożsamość kulturowa (Wojciech J. Burszta)

W naszym badaniu przyjęliśmy najbardziej ogólne, a jednocześnie dające się operacjonalizować rozumienie tożsamości kulturowej. Chodzi zatem o takie ujęcie, które odnosi ją z jednej strony do identyfikacji grupowo-terytorialnych (Skąd jestem? Z jaką grupą się utożsamiam? Kto jest „swój”, a kto „obcy”?), a z drugiej do sfery identyfikacji „wyobrażonych”, kształtowanych przez doświadczenia medialne oraz uczestnictwo w kulturze nie dającej się określać w terminach tych pierwszych (ten drugi aspekt współczesnej tożsamości, coraz istotniejszy także w Polsce, Arjun Appadurai nazwał „współczesną ekumeną wyobraźni”; Appadurai 2005) – z jakimi treściami kultury się utożsamiam, a które są dla mnie obce? Pisząc o tożsamości kulturowej mamy więc na uwadze zarówno tzw. tożsamości „przenikające”, narzucone (narodowość, grupa lokalna, tradycje rodzinne, religia), jak i tożsamości złożone, sytuacyjne. Badania potwierdziły słuszność takiej drogi rozumowania, przynosząc dowody, że istotnie Polacy mają dzisiaj do wyboru wiele różnych tożsamości, zdają sobie z tego sprawę, ale nie zawsze decydują się na „balansowanie” między tymi możliwościami, co zwłaszcza dotyczy średniego i starszego pokolenia zamieszkującego środowiska małomiasteczkowe. Wyraźnie zaznaczyła się prawidłowość, że tendencja do poszukiwania tożsamości „na własną rękę”, niejako poza presją tożsamości przenikających, jest najbardziej widoczna w dużych aglomeracjach – w sposób jaskrawy w Warszawie, w widoczny – w Krakowie, Wrocławiu, Łodzi i Poznaniu4. Co więcej, okazuje się, że odniesienie do standardowych zmiennych analizy socjologicznej nie daje już podstaw do rozstrzygania o zakresie i sposobach uczestnictwa w kulturze członków różnych klas społecznych (jak chciał Pierre Bourdieu) – nie dostarcza już wiarygodnych przesłanek do przewidywania wyborów kulturalnych. Badania potwierdziły, znaną skądinąd tezę Daniela Bella, że identyfikacja społeczna, klasowo-warstwowa traci na znaczeniu i zostaje zastąpiona identyfikacją kulturalną opartą na indywidualnych wyborach zakresu i poziomu uczestnictwa w kulturze. Liczy się „smak kulturalny”, gust, styl życia i wybory obyczajowe. Mamy zatem do czynienia z autonomią aktywności kulturalnej względem usytuowania w strukturze społecznej, ale w zupełnie inny sposób niż działo się to w realiach społeczeństwa socjalistycznego. Dekompozycja cech położenia klasowego, do której doszło do roku 1989, teraz przejawia się w taki sposób, iż poziom uczestnictwa i świadomości kulturalnej ściśle wiąże się z możliwościami dostępu do oferty kulturalnej, która nie ogranicza się do instytucji, ale pozwala na indywidualne wybory treści kultury, zdecydowanie jednak zależne od mobilności społecznej i sytuacji materialnej.

Pojęcie tożsamości kulturowej jest o tyle istotne, że pozwala lepiej zrozumieć dokonywane przez współczesnych Polaków wartościowania w sferze wyborów różnych treści kultury. Ostatnie dwadzieścia lat pokazuje bowiem, jak różnicuje się sposób korzystania z kapitału kulturowego w zależności od tego, który wymiar tożsamości jest istotniejszy: czy ten tradycyjny, lokalnie zakorzeniony, „przenikający”, czy ten bardziej otwarty, kosmopolityczny, wynikający z próby identyfikacji ze „wspólnotą wyobraźni” budowaną ponad granicami lokalnymi i narodowymi. Kapitał kulturowy traktujemy przy tym jako wiedzę i kompetencje pozwalające odwoływać się do wartości kultury symbolicznej. Może się on przejawiać w trojakiej postaci: (1) w formie zinstytucjonalizowanej pod postacią dyplomów i innych dokumentów zaświadczających o posiadanym wykształceniu; (2) w formie ucieleśnionej, wyrażającej się znajomością konwencji i form kulturowych (w tym także gustem estetycznym), znajomością języka, wzorców uprzejmości i innych nieformalnych kompetencji kulturowych (głównie w ramach socjalizacji dokonującej się w rodzinie); (3) w formie zmaterializowanej pod postacią posiadania przez daną osobę konkretnych obiektów o wartości kulturowej5. Za najistotniejszą przyjęliśmy drugą formę kapitału kulturowego, której w istocie dotyczyły przeprowadzone badania.

Podstawowa trudność wnioskowania o tożsamości kulturowej wynika z niemożności bezpośredniego zwracania się do badanych osób z pytaniami, które dotyczyłyby wspomnianych wcześniej „dwóch twarzy” ich tożsamości; można zatem powiedzieć, że wprawdzie tożsamość kulturowa respondentów jest ramą organizującą ich sądy i wartościowania, ale o treści tej ramy daje się wnioskować tylko pośrednio – na podstawie deklarowanych przez nich norm i dyrektyw, dokonywanych wyborów treści i ich uzasadnienia. W tym rozumieniu wszystkie teksty składające się na treść raportu dotyczą w istocie zagadnienia tożsamości kulturowej.

Wychodzimy z założenia, że tożsamość nie może być analizowana w sposób poprawny w oderwaniu od autointerpretacji dokonywanych przez ludzi – także w dziedzinie ich wyborów kulturalnych. Podążamy śladem Charlesa Taylora, który tak rozwinął tę myśl:

„Jesteśmy podmiotami jedynie dzięki temu, że pewne sprawy coś dla nas znaczą. To, czym jestem jako podmiot, moja tożsamość, jest określone zasadniczo przez sposób, w jaki rzeczy mają dla mnie znaczenie […]. Pytanie o to, kim jest dana osoba, zadane w oderwaniu od jej interpretacji samej siebie, jest pytaniem całkowicie źle postawionym i z zasady nie istnieje na nie odpowiedź […]. Nie jesteśmy podmiotami w sposób, w jaki jesteśmy organizmami, ani też nie mamy podmiotowości w sposób, w jaki mamy serca czy wątroby. Jesteśmy żywymi istotami wyposażonymi w te organy zupełnie niezależnie od naszego rozumienia samych siebie, naszych autointerpretacji i znaczeń, jakie mają dla nas rzeczy. Podmiotami jesteśmy natomiast o tyle, o ile poruszamy się w pewnej przestrzeni pytań” (Taylor 2001, s. 65-66).




---------------------------------------------------------------------
4 Zob. punkt pt. „Patriotyzm i tradycja”.
5 Odwołujemy się tutaj do rozumienia kapitału kulturowego zaproponowanego przez Pierre’a Bourdieu, zwłaszcza do jego definicji; zob Bourdieu 1986; por. omówienie teorii Bourdieu i próbę jej aplikacji do warunków Europy Wschodniej w pracy: Tomasza Zaryckiego Kapitał kulturowy. Inteligencja w Polsce i w Rosji (2008).
 
« Październik 2017 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31

Kultura w internecie


Miejskie powidoki


Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo