Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[ Zamknij ]

Rynek książki – kolejne ogniwa

1.3. Poligrafia

W 2005 r. według danych Polskiej Izby Druku wartość produkcji polskiej branży poligraficznej wyniosła około 1,4 mld euro (nowszymi danymi Izba nie dysponuje)7.

Liczba firm świadczących usługi poligraficzne wynosi 16 tys., w tym liczba drukarni różnej wielkości – 3,5-4 tys. Większość to przedsiębiorstwa małe (zatrudnienie do 10 osób – 89%) i średnie (zatrudnienie 10-49 osób – 8,2%), a tylko ok. 300 klasyfikuje się jako drukarnie duże (zatrudnienie ponad 50 pracowników).

Wielkość eksportu całej branży poligraficznej szacuje się na około 30% produkcji wykonanej w kraju. Jeżeli chodzi o wydawnictwa, tzn. książki, broszury, ulotki, gazety i czasopisma, to wartość eksportu w 2006 r. wyniosła 1,091 mld zł (dane GUS). Głównymi odbiorcami są Niemcy, Rosja i Węgry. W tym samym czasie import publikacji drukowanych zamknął się w kwocie ponad dwukrotnie niższej – 496,4 mln zł.

Drukarnie dziełowe wytwarzają obecnie, zgodnie z informacjami Polskiej Izby Druku, około 18% całej produkcji poligraficznej. To wynik porównywalny z tendencjami światowymi – szacuje się, że produkcja dziełowa to dziś nieco ponad 20% światowej poligrafii, jednak udział ten zmniejsza się stopniowo.

Wyniki polskiej branży poligraficznej w 2007 r. według statystyki państwowej przystają do ogólnej tendencji polskiej gospodarki. Wartość produkcji sprzedanej usług poligraficznych wyraźnie wzrosła i zgodnie z danymi GUS osiągnęła wartość przekraczającą 1,63 mld zł8, najwyższą w ostatnich pięciu latach. W porównaniu z 2006 r. zwiększyła się o 96,6 mln zł, a więc o 6,3%. Zwraca uwagę stabilność cen produkcji sprzedanej, której wskaźnik dla całego sektora firm parających się działalnością wydawniczą, poligrafią i reprodukcją zapisanych nośników informacji w 2007 r. wyniósł 100,2%, analogiczny indeksu dla 2006 r. to 97,1%.

W 2007 r. działalność wydawnicza (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) usytuowały się na 20. miejscu w rankingu działów produkcji według dynamiki produkcji sprzedanej oraz na 21. miejscu w analogicznym zestawieniu według wydajności pracy. W obu przypadkach odnotowano wzrost w porównaniu z 2006 r. – odpowiednio o 4,4% i 1,5%. Wartość produkcji sprzedanej usług poligraficznych i składu drukarskiego w dziale „Druki i zapisane nośniki informacji” według Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług w latach 2004–2007 przedstawia tabela 4.

Tabela 4. Wartość produkcji sprzedanej usług poligraficznych i składu drukarskiego w dziale „Druki i zapisane nośniki informacji” według Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług w latach 2004–2007


bd – brak danych
Źródło: GUS.

Mimo gwałtownego przyrostu liczby drukarń zatrudnienie w branży ostatnimi laty nie zmienia się istotnie. W latach 2006–2007 wzrosło o tysiąc osób, do ok. 68 tys. zatrudnionych. Ten stosunkowo niewielki wzrost wynika ze znacznego unowocześnienia i zautomatyzowania produkcji. Inną przyczyną jest niewielki napływ nowych wykwalifikowanych kadr, uwarunkowany problemami, z jakimi boryka się szkolnictwo poligraficzne, zarówno na szczeblu zawodowym i średnim, jak i wyższym.

Pewien obraz liderów rynku, a przynajmniej firm pretendujących do tej pozycji, dają trzy ukazujące się dorocznie rankingi drukarń dziełowych (zob. aneks, tabele 2, 3, 4).

Rynek druku, w tym poligrafii dziełowej, jest obszarem o wysokiej dynamice rozwoju. Świadczy o tym zarówno nieustanny przyrost liczby przedsiębiorstw, jak i wartość produkcji sprzedanej oraz inwestycji. Choć niegdyś poligrafię wiązano prawie wyłącznie z produkcją książek i gazet, dziś – za sprawą technologicznego boomu ostatnich dwóch dekad – stała się istotnym elementem wielu dziedzin gospodarki. Powszechny dostęp do urządzeń elektronicznych, gigantycznych pamięci komputerów, sieci i wielkich baz danych paradoksalnie spowodował wzrost produkcji druków.

Istotny wpływ na kształt rynku ma eksport. To obszar wciąż perspektywiczny, gdyż zachodni odbiorcy przekonują się, choć z trudem, że „wschodnia” jakość może spełniać ich oczekiwania, a czasem wręcz przewyższać osiągnięcia drukarzy na Zachodzie. Zwiększony eksport jest przede wszystkim wypadkową dwóch czynników. Po pierwsze, to wynik poprawy jakości usług i unowocześnienia parku maszynowego, a po drugie, skutek akcesji Polski do struktur europejskich.

Wbrew prognozom zapowiadającym schyłek poligrafii ciągle odnajduje ona dla siebie nowe przestrzenie zastosowania. Być może dlatego również uchodzi obecnie za jedną z najdynamiczniej rozwijających się dziedzin polskiej gospodarki. Jednocześnie właśnie owa wszechstronność sprawia, że jest to rynek mocno nieczytelny, ciężko jest wytyczyć jego ostre granice czy wskazać jednorodne trendy. Doświadczenia ostatnich dwóch dekad wykazują, że w sposób oczywisty dynamika branży poligraficznej zależy od dynamiki całej gospodarki. Spadek koniunktury odbije się negatywnie na wynikach przemysłu poligraficznego.

Tradycyjnie w poligrafii za kluczowy etap uważano druk. W ostatnich latach takie spojrzenie zostaje jednak wyraźnie przewartościowane. Rośnie znaczenie etapów pomocnicze, w produkcji dziełowej w szczególności introligatorni. Realizowane obecnie strategie stawiają sobie za cel doprowadzenie do tego, by jeden dostawca mógł zaoferować rozwiązania kompleksowe. Odbywa się to dwojako. Pierwszym sposobem jest dywersyfikacja produkcji stosowana głównie przez duże firmy o bardzo silnej i ugruntowanej pozycji na przynajmniej jednym z obszarów rynku. Drugą drogą rozwoju i ugruntowywania pozycji rynkowej są alianse strategiczne, fuzje i przejęcia. Ich liczba jest w ostatnim czasie ogromna i prawdopodobnie tendencja ta utrzyma się w najbliższym czasie do momentu utworzenia na rynku grupy wyraźnych liderów, dysponujących mocami produkcyjnymi, zapleczem badawczym i rozwojowym oraz biznesowym know-how.

Obraz poligrafii dziełowej, jaki można zarysować na podstawie dostępnych informacji, jest wciąż wyrywkowy, nie w pełni jasny i przejrzysty. Lepszy ogląd zachodzących w poligrafii dziełowej procesów, jej szans i zagrożeń może ułatwiać obserwowanie rynku gazet i czasopism, gdzie przemiany technologiczne zachodzą najszybciej. To obszar, na którym zazębianie się technologii „analogowych” (drukowanych) z technologiami elektronicznymi jest najsilniejsze.
-------------------------------------------------------------------
7 Szacunki Polskiej Izby Druku wykonane zostały w euro. Ponieważ w momencie dokonywania szacunku wartość euro wynosiła 4,02 zł, możemy przyjąć, że wartość produkcji branży poligraficznej w 2005 r. wyniosła 5,628 mld zł.
8 Przywołane kwoty wielkości produkcji oraz wielkości eksportu różnią się , gdyż pochodzą z różnych źródeł. W raporcie wykorzystano wszelkie dostępne dane liczbowe, przy czym w zakresie poligrafii jest to opracowanie niemal pionierskie i zapewne posłuży do stworzenia bardziej rzetelnych narzędzi w przyszłości. Reasumując – dane GUS w wielu wypadkach są niepewne, bardziej wiarygodny wydaje się szacunek przedstawiony przez branżową organizację jaką jest PID.

« Październik 2017 »
PnWtŚrCzPtSbNd
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31

Kultura w internecie


Miejskie powidoki


Partner technologiczny
Orange
Partnerzy
Województwo Małopolskie Urząd Miasta Krakowa
Współorganizatorzy
Uniwersytet Krakowskie
Organizator
NCK
Pod patronatem
Ministerstwo
Partnerzy medialni
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo